grzybowi pionierzy (pdf)
wersja pdf

zakładki

szukaj na psilosophy:  
   

Grzybowi pionierzy

(Mushroom pioneers)
by

John W. Allen

Badania Świętych Grzybów tom VII

(Sacred Mushrooms Studies vol. VII)

© 2002 John W. Allen

[ tłumaczenie: cjuchu ]



Magiczne Grzyby Północno Zachodniego Wybrzeża Pacyfiku
Magiczne Grzyby Wysp Hawajskich
Teonanácatl: Starożytny i Współczesne Szamańskie Nazwy Grzybów Mezoameryki i Innych Regionów Świata
Magiczne Grzyby w Niektórych Krajach Trzeciego Świata

współautorstwo dr Jochen Gartz

Cd-romy Teonanácatl: Bibliografia Grzybów Enteogennych
współautorstwo dr Jochen Gartz
Kultywacja Grzybów Psilocybowych
współautorstwo dr Jochen Gartz

Specjalne podziękowania Jonathan Ott, Larry Zoumas i Ken Thompkins

Ethnomycological Journals
Sacred Mushrooms Studies
Volume VII

Copyright@ 2002 by John W. Allen
Projekt okładki John W. Allen
www.mushroomjohn.org
Mushroom Pioneers at MushroomJohn.org

Spis Tresci:
Okładka
Informacja o wydaniu online
Dedykacja
Noty adnotacyjne do tej książki

Przedmowa Davida Tatelmana
Wprowadzenie
Hiszpanie, Aztekowie i Święte grzyby

Rozdział 1 - Współczesne badania polowe Teonanacatl 1915-1940
Rozdział 2 - Richard Evans Schultes
Rozdział 3 - Rolf Singer i identyfikacja Teonanacatl
Rozdział 4 - Ponowne odkrycie grzybów enteogennych
 Pierwsza podróż Wassona
 Wasson spotyka Marię Sabinę
 Kret CIA James Moore szpieguje Wassona w poszukiwaniu leków kontrolujących umysł
Rozdział 5 - Maria Sabina
 Święta Matka Świętych Grzybów
 Dzieciństwo
 Przybycie cudzoziemców
 Niech moc będzie z tobą
 Przypisy
Rozdział 6 - Albert Hofmann i synteza psilocybiny i psylocyny
Rozdział 7 - Grzyby i Timothy Francis Leary
 Pierwsza podróż Leary'ego
 Psilocybinowy projekt Harvarda i Marsh Chapel
Rozdział 8 - Biografie innych pionierów grzybowych

Galeria fotografii
Inni kontrybutorzy w dziedzinie chemii, farmakologii, medycyny psychiatrycznej, identyfikacji polowej i uprawie
Podziękowania
Wywiady z R. Gordonem Wassonem
Listy w odpowiedzi na artykuł R. G. Wassona z 13 maja 1957 w magazynie Life
Dalsza zalecana lektura
Internetowe linki grzybowe
Odnośniki
Bibliografia R. Gordona Wassona (z przypisami)



Informacja o wydaniu online

Ta internetowa publikacja książki Johna W. Allena Grzybowi pionierzy została zHTMLowana przez Erowid i Johna Allena. Do tekstu książki zostały wprowadzone bardzo małe poprawki, lecz tekst pozostaje w dużym stopniu taki, jak opublikowany na CDROMie przez Johna Allena w 2002. Obrazki zostały przeredagowane do przeglądania online. Allen rozszerzył książkę "Grzybowi Pionierzy" po jej pierwszej publikacji drukiem w 2000. Obecna wersja książki zawiera dwie inne broszury opublikowane przez Johna Allena w 1999 i 2000, kolejno o R. Gordonie Wassonie i Marii Sabinie.

HTML i edycję Erowida wykonano w listopadzie i grudniu 2006 za zgodą i przy współpracy Johna Allena. Literówki i korekty zostaną poprawione w dokumencie i prosimy o nie odwiedzających. Błędy i nieścisłości w danych w tekście będą musiały zostać poddane wglądowi autora nim zmiany zostaną wprowadzone do dokumentu. Jakiekolwiek problemy z tym dokumentem proszę zgłaszać na corrections@erowid.org.

Historia wersji:




Ku pamięci R. Gordona Wassona

Przedstawione przez Davida Tatelmana
Pod redakcją Jonathana Otta, Jodi Reynolds i Rodmana Reynoldsa

Noty adnotacyjne do tej książki

  1. "Stosowanie grzybów psilocybowych stanowiło czwartą wielką falę enteogennej świadomości i dystrybucji (po niepewnych roślinach, takich jak Bielunie, a także marihuana; fali stworzonej przez pejotl i meskalinę; a następnie tej, która skutkowała odwarstwieniem LSD w znaczącej populacji w latach 1960 i później).
    Te cudowne grzyby odznaczają się tym, że, a) są łatwo rozpoznawalne, b) wyrastają dość naturalnie na przestrzeni wielu odcinków zarówno Starego jak i Nowego Świata, i c) są łagodne w działaniu (w przeciwieństwie do 'zniewalającej' natury innych głównych psychedelików, które charakteryzują się na przykład akcentowaniem 'śmierci ego').
    Tutaj John W. Allen opisuje raczej długie i dziwnie zagmatwane wtargnięcie grzybów zmieniających świadomość za pośrednictwem winiet historycznych, dzięki migawkom głównych graczy, i dzięki najrozleglej adnotowanej bibliografii istotnych dokumentów i książek, które wprowadzają całą tę dziedzinę wiedzy w 21 wiek.
    John W., nadzwyczajny mikolog, chylę czoła!"
    Peter Stafford - autor "Encyklopedii psychedelików" (The Psychedelic Encyclopedia) i "Psychedeliczne dziecko osiąga pokwitanie i magiczne gramy" (Psychedelic Baby Reaches Puberty and Magic Grams).

  2. "Grzybowi pionierzy to fascynująca relacja o kilku osobach, które były kluczowe w badaniu grzybów psychotropowych i wprowadzeniu tego zjawiska do Zachodniej medycyny i nauki. John W. Allen udokumentował w tej książce ważny rozwój historyczny, i dostarcza czytelnikom litanię mężczyzn i kobiet, które uratowały starożytną tradycję od zapomnienia."
    dr Stanley Krippner, profesor psychologii Szkoły Wyższej w Saybrook; współredaktor "Odmiany doświadczenia anomalnego" (Varieties of Anomalous Experience).

  3. "John W. Allen, grzybowy człowiek, jest przewodnikiem naszej niebiańskiej wycieczki w szkole bez ścian. Figlarny uczony, poszukiwacz przygód i dżentelmen zbieracz, jego prace otaczające grzyby psychedeliczne 'musisz przeczytać'. Książki Allena są niezbędne i zawsze są ucztą."
    Thomas Lyttle, redaktor "Monografie i eseje psychedeliczne" (Psychedelic Monographs and Essays), oraz "Psychedeliki przeimaginowane" (Psychedelics Reimagined)


Obraz 17 - Grzyby Ban Hua Thanon z Tailandii, połowy wielkości

Przedmowa Davida Tatelmana

To prawdziwy zaszczyt napisać przedmowę do książki Johna Allena "Grzybowi Pionierzy".

Po raz pierwszy spotkałem Johna Allena gdy opublikował w 1976 "Magic Mushrooms of the Pacific Northwest". Byłem zupełnie zaskoczony gdy jego książka, napisana ręcznie, następnie opublikowana i wydrukowana przez niego na AB Dick Offset Press, miała się dobrze jak moja własna, nowa, zgrabna książka "Magikal Mushroom Handbook". Czytelnicy docenią jego autentyczną znajomość lokalnej sceny grzybowej, nie wspominając jak osobiście sprzedawał egzemplarze, zbierając czasem grzyby na swych prywatnych miejscach.

Ludzie w dziedzinie grzybów są bardzo zazdrośni o jego murawę. Profesjonalni mikolodzy czują się lepsi od mikologów amatorów. Ci którzy nie robią pieniędzy lub robią ich mało patrzą z pogardą na tych, którzy z powodzeniem sprzedają książki lub produkty o grzybach. Johnowi Allenowi udało się zaprzyjaźnić niemal z każdym, ikonami, profesorami, amatorami, dowodząc, że naprawdę kocha grzyby i wie gdzie je znaleźć, być może lepiej niż ktokolwiek. Mikolodzy podobnie jak i autorzy zakończyli współpracę z Johnem i uznali jego autorytet w tej dziedzinie.

Znajdował on grzyby naprzeciwko mojego biura, i w miejscach tak odległych jak Tajlandia, Indie, Kambodża, Malezja i Australia. Jeśli jest grzyb do znalezienia, John Allen go znajdzie. Odkrył nawet nowy gatunek, który ma teraz jego imię, to coś więcej niż można powiedzieć.

John został nieocenionym historykiem dla całego ruchu grzybowego. Samodzielnie wydał cały księgozbiór książek o świecie grzybowym, dokumentując naszą skromną historię.

Wypadało tylko, żeby John napisał książkę o historii ludzi zaangażowanych w ten ruch. Wiem, że nie zawsze lubi być tak nazywany, lecz dla mnie zawsze będzie Mushroom Johnem!

I mam to na uwadze, jako wyraz szacunku, za wszystko co zrobił w dziedzinie mikologii.

David Tatelman
Homestead Book Company
Marzec 2000
www.homesteadbook.com


Witaj w Cudownym Świecie Świętych Grzybów

Wprowadzenie

Po raz pierwszy zainteresowałem się grzybami halucynogennymi wczesną jesienią 1972 roku. W tym czasie, literatura na ten temat była skromna i w większości niedostępna ogółowi społeczeństwa. Ci, którzy byli świadomi świętych grzybów nie dzielili się swą wiedzą, a nawet wiedza ta była ograniczona do gatunków, które rosły w Meksyku i południowo wschodnich stanach zatoki. Jedynie nieliczni wiedzieli o ich istnieniu poza Mezoameryką. Miałem w sobie siłę napędową. Słyszałem jak grzyby wołają me imię, i na swój sposób ja wołałem ich. Potrzebowałem w życiu czegoś nowego, więc w końcu, z desperacji, udałem się do biblioteki Uniwersytetu Waszyngtona i zapytałem o te grzyby.

Sekretarze referencyjni w bibliotece Suzallo nie znali sprawy. Po prostu, w ogóle niczego nie wiedzieli o świętych grzybach z Meksyku. Co miałem zrobić? Spotkałem się następnie z dr. Danielem Stuntzem, szefem wydziału mikologicznego Uniwersytetu Waszyngtona. Dr Suntz skierował mnie we właściwym kierunku, odsyłając do artykułu R. Gordona Wassona, który ukazał się w numerze magazynu Life, 13 maja 1957. Artykuł ten opisywał badanie dr. Wassona i ponowne odkrycie tego, jak mazateccy Indianie w Oaxaca, w Meksyku, stosowali pewne grzyby w ceremoniach szamańskich. Dał mi również odniesienia do pary artykułów Rolfa Singera i Alexandra H. Smitha w Mycologia vol. 50, które mówiły o tradycyjnym, mezoamerykańskim stosowaniu świętych grzybów i dostarczały również klucza do kilku gatunków grzybów enteogennych, które były powszechne w pacyficznych, północno zachodnich Stanach Zjednoczonych. Artykuły te z kolei doprowadziły mnie do pionierskiej pracy etnobotanicznej napisanej przez Richarda Evansa Schultesa pod koniec 1930.


Obraz 2 - Król Sfinks, wykonanie John W. Allen

To nadmiernie wzbudziło moje zainteresowanie, więc zacząłem sprawdzać kilka z tych rzadkich artykułów. Jednakże, gdy rozpocząłem poszukiwania okazało się, że kilku z tych artykułów, do których zostałem skierowany przez zmarłego dr. Stunza, albo brakuje w oprawionych kopiach bibliotecznych czasopism, albo miały przynajmniej wycięte fotografie grzybów. Nawet artykułowi R. Gordona Wassona z magazynu Life z 1957 brakowało zdjęć w kopii, którą znalazłem na półkach biblioteki Uniwersytetu Waszyngtona. W końcu udało mi się zakupić kopię w antykwariacie, co doprowadziło mnie na czas do znalezienia innych publikacji o grzybach. W ten sposób rozpoczęły się moje poszukiwania i całożyciowe badanie świętych grzybów.

Jesienią 1977, byłem najszczęśliwszy uczestnicząc w drugiej Międzynarodowej Konferencji o Grzybach Halucynogennych w Fort Worden, niedaleko Port Townsend, w Waszyngtonie. To na tej konferencji zaczął się mój symbiotyczny związek z tymi grzybami. Ten nowy obszar starań otworzył wiele nowych dróg badań tematów, którymi odtąd nie wykazywałem najmniejszego zainteresowania.

Ponieważ moja wiedza zaczęła rosnąć, moje badania zaczęły obejmować różne bez wyjątku dziedziny, rozmieszczone na odrębnych półkach, lub poprzeplatane odstępami między półkami, w oddzielnych budynkach, a nawet w licznych bibliotekach. Przyswajałem wszystko, co mogłem przeczytać, związanego z różnymi obszarami, stycznymi z badaniem świętych grzybów.

Był to również początek mojej relacji z wieloma naukowcami, którzy zwrócili uwagę świata na istnienie tych grzybów. Ostatecznie, nazwałbym niektórych z tych nieustraszonych filozofów moimi przyjaciółmi. Wśród tej pierwszej fali uwzględniam: Richarda Evansa Schultesa (największego etnobotanika tego wieku), R. Gordona Wassona (twórcę etnomikologii), Alberta Hofmanna (odkrywcę LSD), Andrew Weila (który pierwszy sprawozdał rekreacyjne stosowanie grzybów psychoaktywnych), mikologów Gastón Guzmán (meksykański autorytet w temacie taksonomii grzybów halucynogennych), Rolf Singer, Alexander H. Smith, Roy Watling, i inni. Ta pierwsza fala może obejmować zmarłego Timothy Leary'ego, György Miklos-Ola'h, oraz zmarłego, francuskiego mikologa Rogera Heima.

Trzecia fala obejmuje to samo pokolenie, które nieco później wyruszyło na tę ścieżkę, i uwzględnia takich wybitnych badaczy jak Jochen Gartz, Giorgio Samorini, Antonio Bianchi, Francesco Festi, Tjakko Stijve, Mark D. Merlin, Christian Rätsch, Roger Liggenstorfer, Dennis i Terence McKenna, Arno Adelaars, Karl L. R. Jansen, Hans van den Hurk, i innych zbyt licznych by wymieniać (wielu chemików, psychologów, uzdrowicieli szamańskich, filozofów i poetów). W końcu ostatniego, lecz nie mniej ważnego, do tej trzeciej fali wliczam obecnie siebie.

Hiszpanie, Aztekowie i Święte grzyby

Psychoaktywne grzyby z rodzaju Psilocybe, i być może Panaeolus, były stosowane tradycyjnie przez ponad 3000 lat. Stosowanie tych interesujących grzybów w magiczno-religijnych ceremoniach jako sakramentów wróżbiarskich wśród kilku plemion należących do Indian z Mezoameryki mówiących w Nahua jest dobrze udokumentowane (Wasson i Wasson, 1957186; Schultes, 1939103, 1940104).

Ci mówiący w Nahua, byli przodkami potężnych niegdyś Olmeków, Tolteków, oraz Azteków. Ponadto, kultury Majów z Ameryki Środkowej również mogły wykorzystywać ceremonialnie enteogeny grzybowe. Rdzenni mieszkańcy Mezoameryki stosują obecnie kilka grzybów enteogennych do celów uzdrawiania i leczenia poprzez dywinację w magiczno religijnych wieczorkach veladas.

Jim Jacobs, słynny badacz świętych meksykańskich "magicznych grzybów" twierdzi, że "ich stosowanie w magiczno-religijnej ceremonii jest prawdziwe, lecz ich stosowanie jest znacznie szersze" niż można sobie wyobrazić.


Obraz 3 - Bogini Grzybów, wykonanie John W. Allen

Wiedzielibyśmy niewiele, lub nic, o stosowaniu grzybów przez te rdzenne ludy, gdyby nie Doña Maria Sabina, mazatecka uzdrowicielka, która podzieliła się swymi tajemnicami z R. Gordonem Wassonem i fotografem Alanem Richardsonem i umożliwiła wszystkim nam poznać jej ekstatyczną i świętą wiedzę. To, co doprowadziło do tych odkryć zostanie zaraz przedstawione poniżej.

Wielu wczesnych kronikarzy hiszpańskich (wliczając naturalistów, botaników i członków kleru) przepłynęło z dala przez Atlantyk. Może byli, może nie byli pierwszymi badaczami tego naszego nowego wspaniałego świata, lecz są pierwszymi, którzy odnotowali historię swych odkryć. Podróżowali tu w bojaźni Bożej, pozostawiając za sobą trwogi ciemnego średniowiecza, i świat, z pod którego nauczyli się właśnie wyczołgiwać.

Upłynęło więcej niż 500 lat od kiedy España zatriumfowała nad 700 letnim panowaniem mauretańskim. W 1469, 17 letni Ferdynand V, władca królestwa Aragon spotkał i poślubił 18 letnią Izabelę I, królową Kastylii i León. Był to ważny krok w uczynieniu Españi jednym królestwem. Zwalczyli Maurów, najeźdźców muzułmańskich, którzy przez siedemset lat znacznie panowali nad Españą. W 1492, po więcej jak dwudziestu latach walki, Ferdynand i Izabela podbili miasto Granada, ostatnią mauretańską twierdzę w tym, co jest teraz Hiszpanią (Magazyn National Geographic)81. To również w tym momencie historii, Hiszpania rozpoczęła wydalanie większości Żydów ze swego kraju, zmuszając kilkaset tysięcy Żydów do migracji do innych krajów, z wyjątkiem tych, którzy nawrócili się na Chrześcijaństwo.

Po zakończeniu wojny z Maurami, Ferdynand i Izabela dali dwór nawigatorowi, który był także wytwórcą map, jak również człowiekiem, który twierdził, że zna "tajemnice wiatrów". Tym człowiekiem był Krzysztof Kolumb, który przez ponad dwadzieścia lat marzył o pożeglowaniu na zachód. Na początku, Kolumb próbował uzyskać pomoc od Króla Portugalii, lecz mu się nie udało. Wówczas w 1485 zwrócił się do Króla Ferdynanda i Królowej Izabeli, którzy w tym czasie walczyli z Maurami by wypędzić ich ze swego kraju, więc Kolumb musiał poczekać.

Wreszcie jego zakony przybyły, dane mu przez Ferdynanda i Izabelę: stopień królewski kieruje go na pierwszy rejs. Dokumenty te twierdziły, że Kolumb pożeglował do "pewnych wysp na morzu", o których istnieniu wiedział. Co ciekawe, Kolumb popłynął raz do Skandynawii i mógł nawet usłyszeć opowieści o podróżnikach Leifa Ericssona, stanowiących tym samym bodziec do znalezienia krótszego szlaku żeglownego do Indii.

Po zakończeniu wojny między Maurami i Hiszpanami, okazało się, że dla kupców z Hiszpanii, bardzo ważne było odnalezienie nowego szlaku do Indii i Azji (Magazyn National Geographic)81.

Po ich porażce w Grenadzie, Arabowie muzułmańscy odcięli wszystkie szlaki lądowe na Wschód, prowadzące do Azji. Odkrywcy portugalscy nie zakończyli jeszcze swojej przeprawy wokół Afryki, więc nowe szlaki żeglowne były często omawiane przez kupców, choć nikt nie był entuzjastycznie nastawiony do próby znalezienia nowszych szlaków by zwiększyć handel kraju.

Celem podróży Kolumba i kolejnych przedsięwzięć przez Atlantyk było zwiększenie zasobów Hiszpanii o nowe szlaki handlowe i gospodarcze. Ostatecznie, przypadkowo natknęli się na ten zupełnie nowy świat, lądując najpierw tam, gdzie jest teraz San Salvador i zakładając później pierwszą kolonię na Haiti. Ostatecznie Kolumb przebadał większość Południowo Amerykańskiego Wybrzeża, i Amerykę Środkową na zachód aż do Panamy.

W 1519, hiszpański zdobywca Hernando Cortez wylądował ze swymi ludźmi w Meksyku i założył nowe miasto, Vera Cruz, a następnie pomaszerował ku miastu stołecznemu. W ciągu dwóch lat Cortez podbił kraj (Magazyn National Geographic)81. Cortez zaczął również nakazywać swym duchownym nawracać Indian na Chrześcijan i powstrzymać ich od czczenia demonicznych idoli oraz od wykonywania rytuałów, w których poświęcali ludzi bogom. Chociaż najeżdżającym Europejczykom te ludzkie ofiary musiały wydawać się bardzo okrutne, rozsądniejszym byłoby przyjąć, że Cortez okazał się okrutniejszy w swym podboju rdzennych ludów i w sposobie, w jaki go przeprowadził, niż to, co próbował zniszczyć lub zmienić. Cortez nie tylko zniszczył wiele azteckich świątyń lecz również brutalnie stłumił wszelki opór. Uważano, że w czasie podboju w stolicy żyło ponad 100.000 Azteków, a ponad sześć milionów Indian żyło w Meksyku.

Wyobraź sobie strach, który rdzenne populacje żywiły wobec konkwistadorów. Oto był wróg, posiadający większe moce niż ich potężni Bogowie. Broń masowego rażenia, potężniejsza niż ich włócznie i strzały. Muszkiety, karabiny, działa. Opancerzone ubrania, potężne statki, które naruszyły świętość ich wód.

Gdy rozpoczęła się konkwista, najeźdźcy natychmiast zaczęli budować kościoły, podstawowy rdzeń swych wyobrażeń duchowych. Wiele skarbów, które zebrali i skatalogowali zostało odesłanych do ich ojczyzny. Zawieźli te cenne ładunki do Hiszpanii w imię Boga i Króla. Co ciekawe, wiele statków ze skarbami zatonęło po wyruszeniu, głównie dlatego, że ich cenne statki były zbyt obciążone skarbami. Jak na ironię, z pewnością to chciwość spowodowała, że ich okręty zatonęły (pamiętaj, że byli to zaprawieni żeglarze. Zdecydowanie mieli dobre umiejętności i wiedzieli jak żeglować statkami). Ponadto hiszpańscy najeźdźcy szukali także takich skarbów jak "Siedem Miast Cibola" Coronada (zaginione złote miasto lub "El Dorado", jak później stało się znane), "źródła młodości", a nawet afrodyzjaków do uwodzenia młodych kobiet.

W czasie okresu podboju, przystąpili do zaboru kraju z wieloma zasobami i odarli tubylców z ich kultury, dziedzictwa i religii. Wkrótce więc zaczęli indoktrynację wśród rdzennej ludności o swym sposobie życia. Osiągnięto to głównie poprzez strach przed śmiercią; tym samym najeźdźcy zaczęli cywilizować pogan i nawracać wielu Azteków na Chrześcijaństwo.

Interesująca obserwacja, która nie była wcześniej omawiana dotyczy jednej z nagród dawanej wszystkim Indianom, którzy nawrócili się na Chrześcijaństwo. Oznaczało to, że jeśli jakiś Indianin został zaatakowany, pobity lub był w niebezpieczeństwie, honorowym obowiązkiem żołnierza lub konkwistadora było bronić swym życiem wszystkich lojalnych wobec Króla Hiszpanii, każdego Indianina o tej samej wierze. Nie możemy zapominać, że Maurowie zostali odparci i wydaleni z Españi; tak że Kościół katolicki mógł istnieć. W rzeczywistości, jednym z tytułów Ferdynanda, Króla Españi, był "Obrońca Wiary" lub "Strażnik Wiary", zatem był to powód dla żołnierza by bronić życia chrześcijańskich Indian.

W przeciwieństwie do odnotowanej powyżej obserwacji, w amerykańskich koloniach, angielscy protestanccy świeccy misjonarze separatystyczni nałożyli swe ostre religie, doktryny i dogmaty na rdzenne populacje, które napotkali i byli w stanie nawrócić na swe religie jedynie niewielkie populacje rdzennych mieszkańców. Jednakże, angielskie i europejskie postawy wobec ludzi o odmiennym kolorze skóry były oczywiste (Indie są przykładem) i Indianom, którzy zostali schrystianizowani, prawdopodobnie nie było nawet wolno usiąść przy tym samym stole ze swymi białymi braćmi, mimo że byli tej samej wiary.

Ostatecznie, konkwistadorom udały się starania pochłonięcia ziem, do których teraz przedkładali roszczenia. Teraz botanicy i kler zapoczątkowali długie i nieco żmudne zadanie katalogowania i rejestrowania na papierze wszystkiego, co odkryli w nowym świecie.

Podczas początkowego podboju Nueva España, od Karaibów poprzez Amerykę Środkową do Meksyku, stosowanie upajających intoksykantów (wliczając grzyby) było czynnikiem dominującym w kulturze i u ludów imperium Azteków. Sakramenty te były nie mile widziane przez hiszpańskich najeźdźców, którzy obserwowali azteckich kapłanów i ich zwolenników, którym serwowano święte grzyby na festynach i koronacjach. Należy zauważyć, że Hiszpanie byli bardzo mikofobiczni i odpychało ich samo wspomnienie o jakimkolwiek grzybie. Potępiali także rytuały w stylu pogańskim i kapłanów, którzy stosowali grzyby i inne magiczne rośliny ziołowe/lecznicze jako substancje wróżebne. W swych historiach zapisali, że teonanácatl (Teunamacatlth), termin stosowany przez azteckich kapłanów mówiących w Nahuatl, opisujących święte grzyby, mógł oznaczać "Ciało Boga lub Ciało Bogów". Jednakże, wielu historyków pisało o grzybach w świetle negatywnym. Na przykład: jeden z autorów opisał grzyby jako "Hongol demonico ydolo" (po więcej terminów i nazw świętych grzybów patrz Allen, 1997c 5). Według Wassona, 1980174, "teo" oznaczało niesamowity lub cudowny a "nanacatl" sugerowało grzyba a nawet mięso.

Teonanácatl lub "magiczny grzyb" był jednym z najważniejszych spośród wielu leków narkotycznych/roślin ziołowych, opisanych w kilku kodeksach spisanych po przybyciu Hiszpanów w XV wieku. Grzyby były często podawane wśród zwykłych ludzi, kupców, odwiedzających dygnitarzy; a z ich spożywania byli znani nawet zamożni.

Inne rośliny także były stosowane w leczeniu różnych dolegliwości, do wróżenia oraz do uzdrawiania lub kurowania i były również stosowane w różnych porach. Ponadto, gdy nie były dostępne bardziej popularne środki, wykorzystywano także kilka pomniejszych roślin.

Wiele roślin stosowanych przez Azteków w tych magiczno religijnych ceremoniach ponad 400 lat temu i aż 2000 lat wcześniej przez ich przodków Olmeków i Tolteków, i całkiem możliwe, że przez ludy Majów, jest dziś wciąż w użyciu. Należy do nich pejotl (meskalina), ololiuhqui-tlitlitzin (nasiona morning glory - alkaloidy ergolinowe), Salvia divinorum ("Liście Pasterki" członek z rodziny mięty), Datura (Bieluń, znany również jako torna loca, toloache, lub tolatzin), fasola meskalowa (cytyzyna), purchawki (Lycoperdon mixtecorum) lub Lycoperdon marginatum. Pierwszą określa się jako "gi-i-wa" i oznacza "grzyb pierwszej jakości" a druga oznacza "grzyb drugiej jakości". Pojawiały się doniesienia, że powodują halucynacje słuchowe. Stosowanie tych rzekomych upajaczy purchawkowych występuje głównie wśród szamanów miksteckich.

Święte grzyby, ustępując jedynie pejotlowi, określane są przez Azteków teonanácatl. Większość świętych grzybów z Mezoameryki należy do rodzaju Psilocybe, a całkiem możliwe, że kilka do rodzaju Panaeolus i Conocybe.

Choć rodzime zastosowanie wielu roślin psychotropowych w Mezoameryce nie należy dziś do rzadkości, rytualistyczne zastosowanie ceremonialne świętych grzybów i innych roślin narkotycznych/ziołowych może być prześledzone do około 1000 r p.n.e.

Wiele opisów, odnotowanych przez kler i historyków, dotyczących efektów tych narkotycznych/ziołowych roślin i ich stosowania wśród Azteków, utworzonych jest ze strachu i oprawionych bigoterią oraz fałszywą herezją. Wpływ grzybów na tych, którzy ich doświadczyli był często podawany w negatywnej wenie, najprawdopodobniej przez botaników i historyków, którzy chcieli udobruchać swych panów w Hiszpanii. Hiszpańscy historycy często opisywali wpływ tych roślin na tubylców jako pozostawiających swych użytkowników w niekontrolowanych napadach, twierdząc, że tubylcy dokonują nawet aktów przemocy wobec siebie i innych. Wielu miało wpadać we wściekłość jakby w otępieniu. Opisy te mogłyby równie dobrze opisywać syndrom alkoholowy we współczesnym społeczeństwie.

Hiszpanie prześladowali, często w morderczych zamiarach, tych, którzy nie przestrzegali katolickich zasad. Prześladowanie to sprawiło, że rdzenna ludność ukryła stosowanie tych grzybów przed Hiszpanami. Tak więc słowo święte pozostało tajemnicą dla większości zachodu aż R. Gordon Wasson odnalazł Szamankę Oaxaca, Marię Sabinę i napisał o swym znalezisku dotyczącym istnienia tych grzybów, które wciąż uważane są za święte przez rdzenną ludność żyjącą w pewnych regionach Mezoameryki (Wasson, 1957 140; Wasson i Wasson, 1958 187; zobacz również Allen, 1997a 3, 1997b 4). Legenda o tym odkryciu jest teraz opowiadana tu ponownie, tak by wszyscy mogli poznać tę historię i opowiedzieć ją innym.

Tom VII Etnomikologicznych Czasopism Badań Świętych Grzybów (Ethnomycological Journals Sacred Mushroom Studies Volume VII) przedstawia przegląd odkryć R. Gordona Wassona, cztery krótkie biografie pierwotnych pionierów, którzy ujawnili tajemnice grzybów, i ich wzajemne relacje z niektórymi z wielu współpracowników, którzy przetarli nowe szlaki w tych niezbadanych dziedzinach, prezentując nowe wglądy w związku ludzkości ze świętymi grzybami bogów. Ponadto, jest tam wiele krótkich biografii poświęconych wielu z tych odważnych psiloforów (psilophores), którzy pomogli utorować drogę do magicznego świata cudownych grzybów. Mimo że niniejsze badanie wymienia prace poświęcone grzybom psilocybowym, wielu z ich autorów jest także wybitnymi naukowcami i badaczami innych rodzajów wizjonerskich lub psychotropowych ustrojów. W tomie tym zawarłem także, zrewidowane wersje zarówno tomu I jak i II z mej serii Ethnomycologial Journals Sacred Mushroom Studies, María Sabina: Saint Mother of the Sacred Mushrooms, oraz Wasson's First Voyage: the Rediscovery of Entheogenic Mushrooms.

Jak zauważono w Tomie IV tej serii, obawa przed prześladowaniem ze strony hiszpańskich konkwistadorów tych, którzy stosowali święte grzyby i inne enteogeny w ceremoniach uzdrawiających, stała się powszechna w całej Mezoameryce. Naturalnie, szamani, którzy ukryli przed Hiszpanami szczególne moce, które czerpali ze świętych grzybów, utajnili ich stosowanie przed publiczną analizą, sytuacja, która trwa do dziś w formie (konspiracyjnej) terapii psychedelicznej w Stanach Zjednoczonych i Europie.

Rozdział 1 - Współczesne badania polowe Teonanacatl 1915-1940

Obecnie w Meksyku, jedynie garstka odległych plemion górskich wciąż praktykuje zwyczaje i rytuały tego, co kiedyś musiało być wspaniałym i potężnym systemem kultu i magii empirycznej. Tak absolutnie kompletne było niedbalstwo i ignorancja w naszym zachodnim świecie odnośnie etnobiologicznych aspektów azteckiego i innego szamanizmu meksykańskiego, że w 1915, William E. Safford, renomowany i wybitny botanik USA, który był wówczas swego rodzaju ekspertem w temacie wielu roślin psychotropowych rdzennych Amerykanów, twierdził, że wizjonerskie grzyby, opisane w historiach hiszpańskich, w rzeczywistości nie istnieją, i że mezoamerykańscy Indianie nigdy takich nie stosowali, czy to przed, podczas, czy po podboju. Gardząc świadectwem graficznym kilku hiszpańskich kronikarzy, Safford odrzucił dobrze udokumentowany dowód, przeważnie duchownych, którzy opisali grzybowe efekty, jakie wywierały rzekomo grzyby na tych, którzy je spożyli. Nie ma dowodów by jakiś Hiszpan raczył się próbką grzybów psychotycznych.

Safford, 191599 przedstawił społeczności botanicznej wynik swych badań świętego upajacza Azteków, określonych w kilku źródłach historycznych jako teonanácatl, co oznacza "cudowny grzyb". Twierdził, że tak zwane cudowne grzyby były w rzeczywistości suszonymi pączkami pejotla i że żadne grzyby nie były stosowane jako upajacze przez rdzenne ludy Mezoameryki. Współpracownicy Safforda okazali małe zainteresowanie gdy stwierdził, że słowo teonanácatl oznaczało po prostu pejotl. W swej pracy, odtworzył fotografię suszonych pączków pejotla. Mogły one zostać z łatwością pomylone z suszonymi kapeluszami grzybowymi, które niewyraźnie je przypominają dla niewprawnego oka. Safford oparł się na fakcie, że "trzy wieki nie udało się ujawnić, iż endemiczny fungus był stosowany w Meksyku jako intoksykant. Taki grzyb nie jest również wymieniany ani w pracach na temat mikologii ani farmakologii, choć nawet teraz panuje przekonanie, że istnieje narkotyczny grzyb meksykański."

"[T]rzy wieki nie udało się ujawnić, iż endemiczny fungus stosowany był jako intoksykant w Meksyku. Taki grzyb nie jest również wymieniany ani w pracach na temat mikologii ani farmakologii, choć nawet teraz panuje przekonanie, że istnieje narkotyczny grzyb meksykański."
W.E. Safford, 1915 w "An Aztec Narcotic", mylnie twierdzi, że teonanácatl był w rzeczywistości pejotlem.

Według Safforda, wczesne hiszpańskie opisy wielu roślin medycznych z Mezoameryki pozwoliły mu uwierzyć, że aztecki enteogen ololiuqui był albo nasionem Bielunia albo z gatunku morning glory, lecz później zaprzeczył, by którakolwiek z tych roślin wywoływała efekty wizjonerskie (po szczegółowszy opis własności świętych nasion morning glory, patrz biografia Alberta Hofmanna, 1980, "LSD: Moje Trudne Dziecko"38).

Jeszcze w 1921 roku, Safford wciąż mocno trzymał się swojej teorii, ponownie zaprzeczając istnienia świętych grzybów, twierdząc, że były po prostu suszonymi pączkami pejotla. Safford, 1923100 zauważył także: "Pejotl był nazywany narkotykiem uzależniającym, i niektórzy pisarze przyrównywali go do haszyszu, lub konopi indyjskiej, ta ostatnia, która została wprowadzona do Meksyku i naszego południowego zachodu pod nazwą Marihuana, jest najbardziej niebezpiecznym narkotykiem. Wprowadzona potajemnie do więzień, była oczywiście przyczyną zamieszek. Jej stosowanie jest obecnie zakazane w Meksyku przez rząd."

Dla każdego kto czyta powyższą literę Safforda powinno być oczywiste, że był on niepoprawnym farmakofilem i dzięki jego rozgłosowi grzyby pozostawały ukryte przed światem, aż do końca lat 1930 gdy ponownie zwrócono na nie uwagę naukowej społeczności.

W drugiej dekadzie tego wieku, Austriak Blas Pablo Reko (1919)93, lekarz o etnobotanicznych zainteresowaniach, dowiedział się, że niektóre grupy Indian żyjących w meksykańskim stanie Oaxaca wciąż stosowały grzyby psychotropowe w sekretnych ceremoniach, być może z udziałem starożytnych rytuałów. Rytuały te były wykonywane najwidoczniej w celach dywinacyjnego uzdrawiania. Reko opublikował swe odkrycia w czasopiśmie zatytułowanym El México Antiguo.


Ryc. 1 - Dr Blas Pablo Reko, narysowany przez E.W. Smith.

Następnie Reko omówił to odkrycie ze swymi kolegami, którzy przywiązali niewielką uwagę do jego grzybowych teorii i nie okazali zainteresowania kontynuowaniem tej informacji o domniemanym stosowaniu upajających grzybów przez Indian z Mezoameryki. Reko napisał, że teonanácatl było "Div. géneros de hongos, especialmente un hongo negro que crece sobre estiércol y produce efectos narcóticos." ["Różnymi rodzajami grzybów, zwłaszcza czarnym grzybem, który rośnie na oborniku i wytwarza efekty psychotropowe"].

Reko (1923)94 napisał później do dra J.N. Rose z Narodowego Herbarium Stanów Zjednoczonych, "Widzę w twoim opisie Lophophora (pejotlu), że dr Safford uważa, iż roślina ta jest 'teonanácatl' Sahagúna, co jest z pewnością nieprawidłowe. W rzeczywistości jest tak, jak twierdzi Sahagún, to grzyb, który rośnie na stertach obornika i który wciąż jest stosowany pod tą samą, starą nazwą przez Indian z Sierra Juarez w Oaxaca w ich świętach religijnych." Ostatni obrońca Safforda, Huntington Cairns (1929)9, stał się ostatnią osobą objaśniającą teorię Safforda.

Kuzyn B. P. Reko, Victor A. Reko (1928)95, opublikował pierwszy sprzeciw wobec twierdzeń Safforda. Ukazał się on w książce napisanej kilka lat później w 1936. Poniżej znajduje się fragment opisujący efekty grzybów, wzięty z książki zatytułowanej Magische Gifte: Rausch- und Betäubungsmittel der Neuen Welt ("Magiczne trucizny: upajacze i narkotyki w Nowym Świecie"):

"Nanacates są grzybami trującymi, które nie mają nic wspólnego z pejotlem. Od dawna wiadomo, że ich stosowanie powoduje intoksykację, stany ekstazy i aberracji mentalnej, lecz bez względu na niebezpieczeństwa towarzyszące ich stosowaniu, ludzie wszędzie tam, gdzie one rosną wykorzystują ich intoksykacyjne własności aż do czasów współczesnych."

W 1936, austriacki inżynier, Roberto J. Weitlaner, który był także żądnym etnobotanikiem, spędził cztery dni w Huautla de Jiménez, w Oaxaca, gdzie brał udział w badaniach lingwistycznych. Weitlaner dowiedział się o istnieniu świętych grzybów od mazateckiego kupca o imieniu José Dorantes. Dorantes opisał Weitlanerowi swe reakcje po zjedzeniu trzech grzybów, które dano mu podczas uzdrawiania dywinacyjnego (Johnson, 1940)46. To Weitlaner był tym, który po raz pierwszy uświadomił sobie, że te święte grzyby były najprawdopodobniej teonanácatl opisanym w kronikach duchownych hiszpańskich. W okresie tym zebrano kilka okazów grzybów i przesłano do Blas Pablo Reko. Reko z kolei wysłał okazy na Uniwersytet Harwarda do identyfikacji botanicznej. Jednakże okazy zepsuły się zanim dotarły, tym samym opóźniając ich identyfikację i udowodnienie ich istnienia naukowej społeczności.

W 1936, Weitlaner stał się pierwszym białym człowiekiem w czasach współczesnych, który obserwował faktyczną świętą ceremonię grzybową. Dwa lata później, w 1938, jego córka Irmgard, jej narzeczony Jean Basset Johnson i dwóch przyjaciół (Louise Lacaud i Bernard Bevan) kontynuowali badanie rozpoczęte przez Weitlanera. Ci nieustraszeni badacze byli nie tylko w stanie zebrać znaczną ilość danych o mazateckim szamanizmie i stosowaniu świętych grzybów, ale w procesie tym stali się pierwszymi ludźmi z zachodu będącymi świadkami mezoamerykańskiej grzybowej ceremonii szamańskiej. Velada odbyła się w chacie w maleńkiej wiosce Huautla de Jiménez. Johnson (1939a)46 opublikował dwie wstrząsające prace ze swych obserwacji dotyczących mazateckich "czarów". Ponadto, będąc w Oaxaca, badacze ci spotkali dr. Richarda Evansa Schultesa i dr. Blas Pablo Reko, którzy w Huautla także zbierali dane etnomikologiczne i okazy grzybów.

Chociaż Johnson nawiązał do tych ceremonii jako do przykładów "czarów", należy zauważyć, że etnobotanik William Emboden (1979)16 wspomniał, iż niektóre współczesne "wiedźmy" stosują gatunek grzyba Panaeolus jako jednego z wielu upajaczy w swych rytuałach. Emboden stwierdził, że fungus stosowany w kulcie współczesnych czarownic żyjących w Portugalii został zidentyfikowany przez Rogera Heima jako Panaeolus papilionaceus, który może być synonimem lub nie dla Panaeolus subbalteatus lub być może Copelandia cyanescens.

Rozdział 2 - Richard Evans Schultes

Zbieranie grzybów teonanacátl miało miejsce gdy młody botanik Harvarda, Richard Evans Schultes, odbył podróż do Huautla de Jiménez z Blas Pablo Reko (Schultes. Pers. Comm. 1989)109 i zebrał kilka okazów grzybów, które podejrzewano, że były stosowane w "magiczno-religijnych ceremoniach". Po wysuszeniu na słońcu kilku okazów tych grzybów, wysłali próbki na Uniwersytet Harvarda w celu identyfikacji.


Richard Evans Schultes (1977)

Grzyby zebrane przez Schultesa (1939 103, 1940 104, 1978 106) i Schultesa i Reko, zostały później zidentyfikowane jako Stropharia cubensis Earle, Psilocybe caerulescens Heim, a niektóre okazy Psilocybe mexicana Heim, które zostały zmieszane i pomylone przez obecność innego grzyba, zidentyfikowano jako Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus. Gdy grzyby te zdeponowano w zielniku na Harvardzie, zamieszanie otaczało ich botaniczną identyfikację i ich równorzędność ze świętym grzybem Azteków aż do wczesnych lat 1950 (odkrycia te zostaną omówione w rozdziale trzecim).

Richard Evans Schultes jest najbardziej niezwykłym człowiekiem. Jest jednym z pionierów zaangażowanych w identyfikację szamańskich roślin Nowego Świata, zwłaszcza tych z Mezoameryki i Amazonii kolumbijskiej w Ameryce Południowej. Jego badania roślin psychotropowych są niewątpliwie najbardziej obszerne, jakie kiedykolwiek podjęto przez jakiegokolwiek naukowca botanicznego.

Richard Evans Schultes, profesor biologii Jeffrey i dyrektor Botanicznego Muzeum Uniwersytetu Harvarda (emerytowany), jest rodowitym bostończykiem. Nie tylko badaczem botanicznym, jest znakomitym etnobotanikiem i konserwacjonistą. Wśród jego licznych nagród jest Krzyż Boyacá, najwyższe wyróżnienie Kolumbii, oraz coroczny Złoty Medal Światowego Funduszu na rzecz Przyrody, wręczony przez H. R. H. Księcia Edynburga; w 1987 otrzymał prestiżową Nagrodę Tylera za Osiągnięcia Środowiskowe.

Jednak jego osiągnięciem koronnym, było otrzymanie Nagrody Nobla z botaniki - Złoty Medal Towarzystwa Linneuszowskiego w Londynie w 1992. Schultes znajduje się także na ekskluzywnej liście 50 "Członków Zagranicznych" tego, samego w sobie, ekskluzywnego towarzystwa.

Jego badania i identyfikacja botaniczna tysięcy roślin z Amazonii jest tak ogromna jak jest eklektyczna. W czasie czternastu lat w Amazonii, Schultes zebrał ponad 24.000 roślin, nowych dla nauki, z których ponad 80 jest enteogenna (Davis, 1996)12. Napisał także o swych odkryciach ponad dwa tuziny książek i ponad 100 artykułów naukowych. Jest ponadto jedynym żyjącym etnobotanikiem, na którego cześć nazwano ponad dwa miliony akrów ziemi; Sektor Schultesa, część Amazońskiego rezerwatu ekologicznego, formalnie wyznaczonego w 1986 przez rząd Kolumbii.

Obszar etnobotaniki był przez całe jego życie ramową pracą Schultesa. Jego praca polowa w Oaxaca, w Meksyku w 1938 i 1939 była nieco ograniczona z powodu Drugiej Wojny Światowej. Jednakże, stworzył historię pionierując badaniu grzybów szamańskich Indian mazateckich.

Richard Evans Schultes urodził się w Bostonie, w Massachusetts, 12 stycznia 1915. Gdy miał około sześciu lat, Schultes zapadł na chorobę, która spowodowała u niego poważne problemy żołądkowe. W okresie tym, matka i ojciec czytali mu, i jedną z książek, która zwróciła uwagę Schultesa były "Notatki Botanika na temat Amazonii i Andów" (Notes of a Botanist on the Amazon and Andes) Richarda Spruce'a. Było to wprowadzenie w świat botaniki młodego Schultesa.

Jako małe dziecko, Richard przeczytał raz przewodnik kwiatowy podarowany mu przez wujka i po jego przestudiowaniu, zbierał liście do identyfikacji i do sprasowywania. Zdaje się, że pomogło to młodemu zbieraczowi wykształcić to, co niektórzy ludzie nazywają "okiem taksonomicznym".

W 1936, Schultes był po prostu kolejnym przedmedycznym studentem licencjackim na Uniwersytecie Harvarda a jedną z jego klas była Biologia w 104. Uczęszczając na kurs "Rośliny i Sprawy Ludzkie", Schultesowi wyznaczono przeczytanie książki Heinricha Klüver'a48 zatytułowanej "Meskal: Boska roślina i jej efekty psychologiczne" ("Mescal: The Divine Plant and its Psychological Effects"). Shultes nie wiedział, że zadanie to zmieni bieg jego całego życia.

Wcześniej nieświadom pejotlu, Schultes zaczął wkrótce wykształcać palące pragnienie doświadczenia meskaliny z pierwszej ręki. Schultes spotkał się ze swoim profesorem, Oake Amesem, i wkrótce znalazł dofinansowanie (którego większość pochodziła bezpośrednio z kieszeni jego mentora Amesa). Ostatecznie Schultes spotkał Westona LaBarre'a, młodego studenta z Uniwersytetu Duke w Karolinie Północnej, który także podzielał zainteresowanie pejotlem (LaBarre został później profesorem antropologii i autorem "Kult Pejotla" (The Peyote Cult), decydującej książki o religii pejotlowej, oraz "Taniec Ducha: Początki Religii" (The Ghost Dance: The Origins of Religion).

Schultes i LaBarre udali się razem w podróż do Oklahomy, gdzie obaj uczestniczyli w ceremonii pejotlowej Rdzennego Kościoła Amerykańskiego z Indianami Kiowa. Schultes zjadł tam świętego kaktusa, po którym następnie napisał swą rozprawę naukową.

Schultes wkrótce zdecydował, że botanika gospodarcza była badaniem, które mógł praktykować, więc ukończył swą pracę absolwencką o medycznych roślinach z Oaxaca, z Meksyku. Zainteresowanie Schultesa roślinami z Oaxaca wzięło się z przeczytania kilku z wybranych pism XVI i XVII wiecznych zakonników hiszpańskich oraz historyków, którzy wspominali o istnieniu niezliczonych roślin medycznych, niektórych natury psychoaktywnej, wliczając nasiona Porannej Chwały (morning glory), znane jako ololiuhqui.

Schultes nie tylko pomógł odkryć na nowo współczesne stosowanie nasion ololiuhqui wśród mazateckich Indian, lecz razem z Blas Pablo Reko zebrał także okazy domniemanych świętych grzybów znanych jako teonanácatl - których istnienia Safford dopiero co zaprzeczył (Schultes. komun. osob. 1989)109.


Ryc. 2 - Richard Evans Schultes, szaman Kiowa, oraz Weston LaBarre

Jak uprzednio zauważono, pierwsze grzyby zebrane przez Schultesa i Reko pasują do opisu botanicznego Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus. W swych pracach z 1939 i 1940 o identyfikacji wizjonerskich grzybów Nahua, Schultes stwierdził, że grzyby wymienione przez hiszpańskich kronikarzy należą prawdopodobnie do rodzaju Panaeolus. Dla naukowców tych ważne było zebranie i zidentyfikowanie gatunku, który uważali, że był azteckim teonanacátl, choć nie mogli znaleźć nikogo, kto by przeprowadził dla nich szamańską ceremonię grzybową, wciąż utrzymywaną, tak jak podejrzewali, w tajemnicy. Według Schultesa (1969)105, "zebrano tak niewiele grzybów, z powodu niezwykle suchej pory, nie miałem możliwości by spożyć je eksperymentalnie; wszystkie były potrzebne jako poświadczające okazy zielnikowe".

Kolejnego grzyba Schultes zebrał wśród Mazateków Sierra znanego przez Indian mazateckich jako kee-sho. W tym czasie grzyb ten był niepoprawnie zidentyfikowany przez Rolfa Singera jako Stropharia cubensis Earle. Schultes zebrał później okazy Stropharia cubensis z łajna po silnych opadach deszczu.

Ustalono później, że Schultesa identyfikacja grzyba znanego jako kee-sho, w rzeczywistości pasuje do taksonomicznego opisu Psilocybe caerulescens var. mazatecorum Heim, grzyba wykorzystywanego przez Mazateckich szamanów w ceremoniach uzdrawiania religijnego. Jednakże, Schultes zebrał Stropharia cubensis w Oaxaca pod koniec lat 1930, ale nie mógł znaleźć żadnych odnośników do jego zastosowania przed podbojem. Nie wiadomo czy gatunek ten występował w nowym świecie zanim Hiszpanie sprowadzili bydło na kontynent, najprawdopodobniej z Indii, Filipin lub być może z Afryki - choć gatunek ten występuje na łajnie innych przeżuwaczy. Prawdopodobnym jest także, że Stropharia cubensis nie był jedynym grzybem stosowanym przez azteckich szamanów i określanym jako teonanácatl. Singer zmienił później ten gatunek na Psilocybe cubensis (Earle) Singer. Schultes (1978)106 napisał później: "dalsze badania R. Gordona Wassona, R. Singera, R. Heima i Gastóna Guzmána, wykazały że Stropharia (Psilocybe) cubensis Earle jest jednym z najważniejszych świętych meksykańskich grzybów" stosowanych obecnie.

W Palenque, w Meksyku, określany jest jako San Isidro Labrador (Św. Izydor Oracz), trafnie nazwany od świętego patrona rolnictwa starego Meksyku. Nawet jeśli jest powszechny w większości regionów w całym Meksyku Południowym i Ameryce Środkowej, istnieje wielu szamanów, którzy uważają, że jest gorszy od innych odmian i wielu nie wykorzystuje go profesjonalnie, chyba że nie są dostępne inne gatunki. Jednym z możliwych powodów z jakich może być unikany jest to, że rośnie na oborniku; bardziej prawdopodobne, że jest tak po prostu dlatego, że nie jest przedkolumbijski i związany jest z odpadami bydła konkwistadorów.

Następnie Schultes przedstawił społeczności naukowej wiele odniesień do stosowania upajających grzybów przez mezoamerykańskich szamanów oraz innych. Schultes poinformował w swych pracach z 1939 i 1940, że kilka kodeksów nie tylko opisało istnienie świętych grzybów, lecz także wyraźnie opisało zauważalny ich wpływ na ludzi, którzy je zjedli, weryfikując tym samym ich (grzybów) istnienie i stosowanie. Schultes utorował drogę, że tak powiem, Wassonom i innym, by ostatecznie poszli w jego ślady, gdy opublikował swe odkrycia (Schultes, 1939 103, 1940 104, a także 1987 107).

Badania i często żmudna ciężka praca Schultesa w dziedzinie grzybów szamańskich szybko dobiegły końca, tak jak inne wydarzenia, które skierowały go do serca rozległego amazońskiego lasu by badać trucizny do strzałek i kauczuk. W miarę przeciągania lat wojny, święte grzyby Meksyku ponownie popadły w zapomnienie. Niemniej jednak, doktorska praca Schultesa o medycznych roślinach z Oaxaca i jego dwie opublikowane prace o teonanácatl (Schultes, 1939 103, 1940 104), w końcu trafiły do rąk zainteresowanego czytelnika, R. Gordona Wassona, pięćdziesięcioczteroletniego bankiera z Morgan Guaranty Trust. Wasson, wraz z żoną Walentyną Pawłowną Wasson był w stanie zrealizować to, czego Schultes nie był w stanie, spożyć szamańskie grzyby Mazateków (zobacz Allen, 1987 2, 1997a 3).

Rozdział 3 - Rolf Singer i identyfikacja Teonanacatl

Obie pierwotne kolekcje z 1938 Schultesa i Schultesa i Reko, grzybów z Oaxaca, zostały przesłane z Meksyku do Farlow Herbarium na Uniwersytecie Harvarda. Reprezentowały one prawdopodobnie trzy różne gatunki (Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus, Psilocybe cubensis zidentyfikowany przez Singera oraz Psilocybe caerulescens według odnotowanej nazwy). Zbiory te zostały przypadkowo umieszczone na pojedynczym arkuszu zielnika i później w 1941 zostały rozdzielone przez mikologa Rolfa Singera. W 1958, mikolodzy Rolf Singer i Alexander H. Smith przeprowadzili badanie uzupełniające do poprzednich badań Schultesa i Reko, Wassona i Heima. Singer (1958)116, wykorzystał prace Heima oraz ilustracje z artykułu Wassona w Life jako listę przewodnią i opisał etykiety dla obu kolekcji grzybów Schultesa i Reko, lecz został zmylony Schultesa pisemnym opisem gatunku, którego Singer uważał za Panaeolus sphinctrinus. Co ciekawe, makroskopowy opis tego gatunku wykonany przez Schultesa pasuje aktualnie do opisu Psilocybe mexicana Heim. Pierwsza etykieta na tej stronie zielnika brzmi następująco:

"Wiosenne łąki (ang. springy meadows) w sezonach deszczowych. Huautla, 27 lipiec 1938. Trzon: 1-2 mm średnicy, 10 cm wysokości; półkulisty lecz często guzkowaty; blaszki ciemno brązowo czarne, cała roślina kawowo brązowa, czarna po wyschnięciu. Nazwa meksykańska to she-to; tso-ska. Mówi się, że jest trujący przy przedawkowaniu 50-60 grzybów, lecz w umiarkowanej ilości powoduje wesołość i ogólne narkotyczne dobre samopoczucie przez godzinę. Mówi się, że nadmierne dawki wytwarzają trwałe szaleństwo."


Ryc. 3 - Schultes w swym biurze, Harvard, pod koniec 1980.

Wygląda na to, że Schultes mógł zebrać na wiosennych łąkach dwa różne gatunki grzybów. Jedną odmianą był Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus a drugą Psilocybe mexicana. Singer (1958)116 zauważył, że "Wiosenne łąki były znanym siedliskiem Psilocybe mexicana a guzkowatość jest cechą charakterystyczną rodzaju Psilocybe, tak jak brązowe blaszki, o których wspomniano i kawowo brązowy kolor grzyba". Jednakże, czarne blaszki sprawozdane przez Schultesa zdecydowanie pasowałyby do opisu gatunku Panaeolus. Schultes nie wspomniał czy jego zbiór występował w oborniku czy w ziemi. Jeśli byłyby koprofilne, Schultes wspomniałby o tym. Ponadto, she-to i to-ska są epitetami stosowanymi przez Mazateków i Czinateków na opisanie Psilocybe mexicana (zobacz Allen 1997b)4. Autor stwierdził także, że epitety to-shka oraz shi-to stosowane były na określenie gatunku Panaeolus.

Drugi zbiór zdeponowany przez Schultesa i Reko został pierwotnie błędnie zidentyfikowany przez Singera jako Stropharia (Psilocybe) caerulescens. Praca o tym drugim arkuszu brzmi następująco:

"Plantae Utiles Mexicana, Oaxaca. Nazwa pospolita (meksykańska) nanacate. Plemię: Mazatekowie. Nazwa indiańska: kee-sho. Siedlisko: miejsca wylewów podczas pór deszczowych. Lokalizacja: Huautla. Zastosowania: by wytworzyć tymczasowy narkotyczny stan wesołości jedzone jest od czterech do ośmiu. Mówi się, że są trujące jeśli przyjmie się w nadmiarze, powodując trwałe szaleństwo" (Singer i Smiths, 1958)116.

Singer błędnie odnotował te grzyby jako Stropharia caerulescens [syn. Psilocybe cubensis (Earle) Singer]. Później Singer zdał sobie sprawę, że błędnie zidentyfikował ten gatunek, gdy dowiedział się, że słowo kee-sho oznaczało dla mazateckich Indian osuwiskowego grzyba zidentyfikowanego później jako Psilocybe caerulescens var. mazatecorum. Ott (1993)85, w kontakcie osobistym z autorem, uważał, że te grzyby to Psilocybe caerulescens Murr., grzyb znany z występowania w ściółce trzciny cukrowej i na przydrożnych osuwiskach, choć dla kolekcji tej siedlisko określono jako zalewiska, jak można się domyśleć jest ono obornikiem. Zatem wygląda na to, że ta druga kolekcja była prawdopodobnie Psilocybe cubensis (Earle) Singer. Co ciekawe, w 1923, Psilocybe caerulescens Murr. został pierwotnie odkryty i zidentyfikowany w Huntsville, Alabama, ale nigdy nie został od tego czasu odnotowany w Alabamie. Jednakże, gatunek ten w międzyczasie został odnotowany na Florydzie (Jacobs, 1975)44.

Singer (1958)116 zauważył, że Santesson (1939)102, był prawdopodobnie pierwszym autorem, który opublikował dane zarówno o badaniach farmakologicznych oraz o analizie chemicznej grzybów uważanych za przyczynę tego, co znane jest jako mózgowy miketyzm (ang. mycetismus) lub psychotropowe zatrucie grzybowe.

Santesson przeprowadził eksperymenty laboratoryjne z ekstraktami różnych grzybów stosując w swych badaniach zwierzęta. Jednakże, należy zauważyć, że tak naprawdę to dr Michael Levine spróbował w 1917 zbadać podejrzane efekty Panaeolus venenosus (syn. Panaeolus subbalteatus), grzyba znanego z powodowania mózgowego miketyzmu u ludzi, lecz dr Levine nie spróbował wyizolować podejrzanych substancji z grzybów w czasie przebiegu badań.

Jednym z grzybów stosowanych rzekomo w eksperymentach Santessona był Armillariella mellea (Opieńka miodowa). Singer napisał, że miał wątpliwości odnośnie identyfikacji Santessona i zapewnił, że grzybem, o którym mowa mógł być raczej albo Psilocybe mexicana albo Psilocybe cubensis, a możliwe, że mieszanka obu.

Należy wspomnieć, że odnotowana powyżej obserwacja domniemanej identyfikacji "opieńki" przez Santessona oparta jest na pismach Schultesa, który wspomniał, że Santesson zastosował słowo Hallimahl, które Schultes zidentyfikował jako Hallimasch, europejska nazwa "opieńki". Ott (1993b)85 twierdzi, że Schultes był w błędzie przy swej identyfikacji tego gatunku (zobacz Ott 1993a 85: stopka 6 strona 298). Ostatnio Guzmán-Dávalos i Guzmán (1991)30 zidentyfikowali Gymnopilus subpurpuratus z Meksyku jako "plamiący przy dotyku na zielono". Odmianą pokrewną jest Gymnopilus purpuratus Cooke & Masse, gatunek, który zidentyfikowany został jako psilocybowy. Oba te gatunki makroskopowo przypominają opieńkę, więc istnieje możliwość, że Santesson mógł mimo wszystko mieć prawdziwy okaz halucynogenny.


Ryc. 4 - Palácios asystent Rolfa Singera, Singer i Gordon w okolicy Huautla (lipiec 1957)

Uwagi Schultesa na temat okazów zachowanych na pojedynczym arkuszu w herbarium zdezorientowały Singera (1958)116. Jak wcześniej zauważono, Schultes zidentyfikował jeden ze swych zbiorów jako Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus, możliwy grzyb dywinatorski. Jednakże, Singer napisał potem, że "rodzaj Panaeolus nie był stosowany przez mazateckich Indian z regionu Huautla ani do magiczno-religijnych ceremonii ani jako sakrament w uzdrowieniach szamańskich." Dodatkowo, Singer i Smith (1958)118 napisali, "chcemy zwrócić uwagę, że zjawisko, które należy w terminologii Forda (1923)19 do klasy miketyzmu mózgowego, i nie w pełni zidentyfikowany (Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus) (Schultes, 1939 103, 1940 104), jest porównywalne z halucynacyjno-euforycznymi i trwałymi efektami, które zostały opisane w literaturze jako przynależące do, i pochodzące od pewnych grzybów z rodzaju Psilocybe. Oprócz tego, uważamy za pewne, że Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus nie jest obecnie i nigdy nie był stosowany jako narkotyczny katalizator do celów dywinatorskich lub do ceremonii religijnych przez współczesnych Indian w Mezoameryce", ani nie był stosowany jako sakrament przez ich przedkolumbijskich przodków.

Schultes (1978)106 napisał później, że "Wasson i Heim, oraz Singer i Guzmán [wszystkim] nie udało się znaleźć Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus w użyciu, w wyniku czego, założyli, że nie powinien być zawarty na liście halucynogennie stosowanych grzybów meksykańskich". Zmarły francuski mikolog Roger Heim (1963)32 również stwierdził, że "Indianie nie biorą w swych rytuałach Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus", a Singer (1958)116 po jednej krótkiej wycieczce polowej, kategorycznie stwierdził, że "Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus nie jest stosowany i być może, został pomylony z Psilocybe mexicana Heim". Znany meksykański autorytet od świętych grzybów Meksyku, Gastón Guzmán (1977)27, nazwał Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus "fałszywym teonanácatl" podczas gdy P. Antoine (1970)6 stwierdził, że przekonanie to rozpowszechniło się i wciąż istnieje. Jednakże osiem lat później, Singer (1978)117 wciąż uważał, że do grupy meksykańskich grzybów halucynogennych, które znane były jako teonanácatl nie przynależy żaden gatunek Panaeolus. W 1979, Schultes napisał, że "pewni szamani i uzdrowicielki (curandera) Indian Mazateków i Czinateków stosują grzyb znany jako Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus w kuracyjnych i dywinatorskich ceremoniach". Te gatunki Panaeolus znane są Indianom jako tha-na-sa, shi-to oraz to-shka. Mają kapelusz w kształcie dzwonkowatym lub jajowato-dzwonkowatym i zdają się mieć żółtawo brązowy kolor. Kilka wczesnych hiszpańskich kodeksów odnotowało, że jeden z opisanych żółtych grzybów zwany był teonanácatl. Autor stwierdził także, że Mazatekowie stosowali te dwa ostatnie epitety na opisanie Psilocybe mexicana.

Stwierdzono, że okazy Panaeolus sphinctrinus, zebrane w Meksyku przez francusko kanadyjskiego mikologa György-Miklos Ola'h (1969)82, zawierają psylocynę i Ola'h zaklasyfikował ten gatunek jako "utajony" psilocybinowy.

Jednakże, jeszcze w 1983, Guzmán wciąż utrzymywał, że "w Meksyku, żaden gatunek Panaeolus nie jest stosowany jako święty lub boski grzyb wśród Indian Oaxaca, i dotyczy to Mazateków, Czatino, Zapoteków, i Mixe, oraz Indian w Stanie Meksyk, w przeciwieństwie do faktu, że gatunek Panaeolus jest bardzo powszechny". Gatunek Panaeolus był zbierany niezależnie jako jeden ze świętych grzybów halucynogennych przez dwie grupy badaczy, grupę Weitlanera oraz przez Schultesa i Reko. Poprzednie analizy chemiczne tych zbiorów ujawniły, że niektóre gatunki Panaeolus a nawet Panaeolus campanulatus var. sphinctrinus zawierają chemiczny indol psilocybiny i psylocyny (Ola'h, 1970 83, Ott, 1976 84; Tyler & Gröger, 1964 130). Jednakże, należy mieć na uwadze, że w pojedynczej kolekcji konkretnego gatunku, może być przedstawionych więcej niż dwa gatunki - na przykład, jeden gatunek może powierzchownie przypominać inny, jak w przypadku Panaeolina foenisecii oraz Panaeolus subbalteatus, z których oba przypominają się nawzajem makroskopowo.


Obraz 4 - Zaprojektowany przez John W. Allen

Rozdział 4 - Ponowne odkrycie grzybów enteogennych

Pierwsza podróż Wassona

Robert Gordon Wasson urodził się w Great Falls, w Montanie w 1898. Jako syn pastora episkopalnego, stał się pierwszym etnomikologiem na świecie. Jego zainteresowanie dzikorosnącymi grzybami trwało ponad pięćdziesiąt lat, w tym czasie ponownie odkrył znane święte grzyby Mezoameryki.

Zainteresowanie R. Gordona Wassona grzybami rozpoczęło się podczas miesiąca miodowego w górach Catskill. Wasson i jego urodzona w Rosji żona, pediatrka, Walentyna Pawłowna Wasson, wędrowali pewnego dnia po leśnym szlaku gdy nagle ona dostrzegła wiązkę grzybów, którą rozpoznała jako podobną do tych, które zwykła zbierać w lesie na obiad w swej rodzinnej Rosji. Ogarnięta wielką radością, Walentyna zebrała tyle grzybów ile zdołała unieść i tego samego wieczoru przygotowała je i podała do kolacji. Oczywiście, R. Gordon Wasson odmówił zjedzenia jakiegokolwiek z tych "wstrętnych muchomorów", które jego nowa żona zebrała w lesie, i powiedział jej, że nie chce obudzić się wdowcem, myśląc, że wszystkie były trujące (Wasson, 1957a 140; Wasson & Wasson, 1957 186). To z tego powodu Gordon Wasson zaczął się wkrótce zastanawiać dlaczego Słowianie uwielbiają grzyby choć niektórzy zachodni Europejczycy się nimi brzydzą. W ten sposób rozpoczął się wiek etnomikologii.


Ryc. 5 - R. Gordon Wasson.
Pierwsza Międzynarodowa Konferencja na temat grzybów halucynogennych, 1976.
Zdjęcie: Linda Dear.

Wasson, który pracował jako dziennikarz, wkrótce zainteresował się bankowością i w 1928 zaczął pracować jako bankier inwestycyjny dla Morgan Guaranty Trust. Na początku 1950, Wasson stał się wiceprezesem J. P. Morgan & Company.

W tym czasie, Wasson otrzymał ważny list od Eunice V. Pike, misjonarki z Wycliff Bible Translators. Pike żyła przez wiele lat wśród Indian Mazateków w Oaxaca, południowym Stanie Meksyku. Napisała do Wassona, informując go, że istnieli indiańscy uzdrowiciele i uzdrowicielki, którzy w ceremoniach kuracyjnych stosowali pewne grzyby. Pike poinformowała Wassona, że stosowanie tych grzybów pochodzi prawdopodobnie z czasów z przed podboju (zobacz Pike & Cowan, 1959 89; Pike, 1960 88).

Wasson otrzymał także list od znanego greckiego historyka i naukowca Roberta Gravesa. Graves poinformował Wassona o dwóch artykułach naukowych napisanych przez etnobotanika z Harvardu, Richarda Evansa Schultesa (zobacz Davis, 1996 12), dotyczący tajemniczego grzyba znanego starożytnym Aztekom jako teonanácatl.

Jednakże, prace Schultesa dotyczące stosowania tych grzybów przez Azteków w czasie hiszpańskiego podboju wytworzyły małe zainteresowanie w społeczności naukowej (Schultes, 1939 103, 1940 104). W rzeczywistości, powstało pytanie czy grzyby te kiedykolwiek istniały, czy nie.

Wasson otrzymał kolejny list od swego włoskiego drukarza, który załączył szkic gwatemalskiej rzeźby kamienia-grzyba mającego jakieś 2000 lat. Rysunek przedstawiał rzeźbę człowieka z grzybem wystającym z jego głowy. Rzeźba została odkryta gdzieś głęboko w dżunglach Gwatemali.

Te zaskakujące, nowe rewelacje wzbudziły ogromne zainteresowanie Wassona, więc skontaktował się następnie z Schultesem (Kom. Osobist. 1988)108: "Pewnego dnia wróciłem do domu z Amazonii. Zadzwonił do mnie Wasson po referencje do Meksyku". Potem Schultes powiedział "Wysłałem go do Reko, który był dla niego bardzo pomocny i przedstawił go Weitlanerowi. Tak więc Reko dalej ma swój wkład w badania grzybów." (Blas Pablo Reko wraz z Schultesem, zebrali okazy domniemanych świętych grzybów do zielnikowego depozytu, a Roberto Weitlaner był pierwszym człowiekiem z zachodu, który obserwował świętą ceremonię grzybową pod koniec lat 1930).

W 1953, Wasson i jego żona wybrali się w podróż do Meksyku. Po przybyciu do kraju Mazateków i zapytaniu o święte grzyby w końcu udało im się wziąć udział w całonocnej velada (jak nazywana jest ceremonia przez mazateckich szamanów lub uzdrowicieli [curanderos], którzy je odprawiają i sprawują). Ta pierwsza ceremonia przeprowadzona została pod przewodnictwem mazateckiego szamana o imieniu Don Aurelio Carreras. Na pierwszej ceremonii, Wasson obserwował procedury i zrobił notatki tego co zaszło, lecz nie mógł dołączyć ani wziąć grzybów. Jednak był bardzo zachwycony wykonaniem, i nie ubolewał, że nie mógł w pełni uczestniczyć.

Wasson poprowadził jeszcze dwie rozpoznawcze wycieczki do Meksyku podczas dwóch kolejnych lat. Na swej trzeciej podróży do Oaxaca i drugiej do Huautla de Jiménez, sam Wasson i jego przyjaciel fotograf, Allan Richardson, do maleńkiej wioski Huautla de Jiménez położonej wysoko w Sierra Mazateka w Oaxaca. W nocy z 29-30 czerwca 1955, Wasson i Richardson stali się pierwszymi ludźmi z zewnątrz, którzy spożyli święte grzyby.

Gdy Wasson i Richardson znaleźli zakwaterowanie, wyruszyli na oddzielne poszukiwania, prosząc każdego, kogo napotkali o pomoc w swym grzybowym polowaniu. Po kilku godzinach bezowocnego wypytywania tubylców, Wasson zdecydował zapytać lokalnego urzędnika państwowego i omówić z nim tajemnice grzybów. Poszedł do miejscowego municipio (hiszp. ratusza), choć zdawał sobie sprawę, że wielu urzędników państwowych było nieuczciwych i skorumpowanych, zwłaszcza gdy chodziło o sprawy z udziałem cudzoziemców. Lecz Wasson czuł, że miał niewiele do stracenia, zwracając się do urzędnika.

Wasson spotkał człowieka pracującego w biurze burmistrza, który był síndico (hiszp. powiernikiem) miasta. Sindico jest człowiekiem numer dwa w municipio, a ponieważ jego szef był w podróży służbowej, pełnił on obowiązki burmistrza. Nazywał się Cayetano García Mendoza. Po wzajemnym przedstawieniu i wymianie pozdrowień z Garcíą, Wasson w swój uprzejmy i skromny sposób omówił z nim ogólne tematy takie jak pogoda, ceny kukurydzy, problemy z wodą pitną, aktualne ceny kawy, itp. Nie trwało długo nim Wasson pochylił się nad kontuarem w kierunku Cayetano i wyszeptał mazatecką nazwę grzybów.

Po tym Cayetano wydał się zdezorientowany i zdumiony. Skąd cudzoziemiec mógł posiadać wiedzę o tak dobrze strzeżonej tajemnicy, o której bardzo niewielu Mazateków mogłoby wspomnieć tak od niechcenia? Lecz w odpowiedzi na pytanie Wassona, Cayetano odpowiedział, że "nic nie mogłoby być łatwiejsze", a następnie poprosił Wassona "zajdź w me skromne progi po czwartej, gdy zakończę dzień pracy, a będę uradowany jak nigdy, pomagając ci w twej niezwykłej prośbie."

Później tego popołudnia, Wasson i jego przyjaciel Richardson przybyli do domu, gdzie Cayetano mieszkał ze swymi dwoma młodszymi braćmi, którzy czekali na przyjście nieznajomych. Emilio i Genero poprowadzili ich w dół drogi do miejsca leżącego nie dalej niż 100 stóp od domu Cayetano, gdzie znaleźli znaczną ilość grzybów rosnących na ściółce trzciny cukrowej.

Podczas gdy Richardson zaczął fotografować grzyby, Wasson zebrał kilka i umieścił delikatnie w kartonowym pudełku, które przyniósł na tę okazję.

Wasson spotyka Marię Sabinę

Tymczasem gdy Wasson zbierał grzyby, Cayetano udał się do domu swej przyjaciółki, Doñi Maríi Sabiny, sabia ("mędrzec" lub "mędrczyni"). Cayetano znalazł Doñę Maríę samą w domu i opowiedział jej wydarzenia, które wydarzyły się wcześniej tego dnia. Powiedział jej "że jacyś blondyni przybyli z daleka w poszukiwaniu sabia i po cichu wspomniał jej, że nieznajomy blondyn przemówił do niego cichym szeptem, mówiąc w dyskretny sposób, że szuka "nti-xi-tjo" (Estrada, 1976)17. Chociaż Cayetano był nieco zaskoczony zadanym mu pytaniem, potwierdził swe odczucie odnośnie zapytania nieznajomego, wyjaśniając Doña Maríi, że nieznajomy blondyn "wiedział, czym było to, o czym mówił". Cayetano uważał, że Wasson był zdecydowanie szczery w chęci poznania tajemnic "nti-xi-tjo". Najwidoczniej dyskrecja Wassona wobec Cayetano potwierdziła jego szczerość w poszukiwaniu wiedzy o grzybach i ich stosowaniu, co przekonało Cayetano by porozmawiał z Doñą Maríą i przekazał jej wiadomość od nieznajomych blondynów z dalekiego lądu.

Cayetano wyjaśnił następnie Doñi Maríi, że powiedział gościom "znam prawdziwą mędrczynię". Cayetano zapytał Doñę Maríę, czy mógłby przyprowadzić nieznajomych do jej domu by mogła ich nauczyć prawdziwej wiedzy grzybów. Doña María odpowiedziała, "jeśli chcesz, nie mogę powiedzieć nie".

Kilka lat później, María Sabina stwierdziła, że poczuła się zobligowana do zaakceptowania prośby Wassona ze względu na oficjalną pozycję Cayetano, i przyjęła, że wizyta Cayetano w jej skromnym mieszkaniu tego gorącego, letniego dnia była sprawą oficjalną.

Wiele lat później, Wasson zastanawiał się czy María Sabina podzieliłaby się z nim swą wiedzą o grzybach gdyby nie zainterweniował Cayetano. W 1971, Wasson przeczytał wywiad z Maríą Sabiną, który ukazał się w europejskim magazynie L'Europe, opublikowanym w Milan. Informował on, że gdy Cayetano zwrócił się do niej by pomogła cudzoziemcom, zrobiła tak, ponieważ czuła, że nie miała wyboru. Lecz oświadczyła także, że gdy została poproszona by się z nimi spotkać [Wassonem i Richardsonem] "powinna powiedzieć nie".

Późnym popołudniem, Wasson, Richardson, i ich przyjaciele Emilio i Genero, ukończyli zbieranie grzybów i powrócili do domu Cayetano właśnie gdy wrócił z wizyty u Maríi Sabiny. Należałoby zauważyć, że kilka dni później, Wasson zaoferował zapłatę Cayetano za porządną gościnę i usługi, które zaoferowali Wassonowi i Richardsonowi, lecz Cayetano i jego żona odmówili. Poinformowali Wassona, że byli szczęśliwi mogąc pomóc, i "nie zrobili tego dla pieniędzy".

Cayetano zażądał by w domu Maríi Sabiny towarzyszył im Emilio, by pełnił funkcję tłumacza. Gdy już tam byli, Wasson otworzył swoje tekturowe pudełko i pokazał grzyby, które właśnie zebrał. Doña María krzyknęła z radości po zobaczeniu honguitos, które tak kochała i wielbiła. Trzymała je w swych małych dłoniach, pieszcząc je i mówiąc do nich w swym własnym języku. Wkrótce zrobiono przygotowania do późniejszej velady tego samego wieczoru.

Wieczorem 29 czerwca 1955, Wasson i Richardson stali się pierwszymi białymi ludźmi, którzy zjedli święte grzyby starożytnych Mazateków, w ceremonii poprowadzonej pod okiem uzdrowicielki Doñi Maríi Sabiny, która przeprowadziła dla nich veladę lub vigil w domu jej przyjaciela Cayetano García.

Wasson napisał później, "wszyscy zjedliśmy nasze grzyby naprzeciwko ściany, gdzie stał mały ołtarz stołowy. Zjedliśmy je w ciszy, z wyjątkiem ojca Cayetano, don Emilio, który radził się grzybów w sprawie swego zakażonego przedramienia. Szarpał gwałtownie głową przy każdym połykanym grzybie, i wydawał mlaszczący dźwięk, jakby w uznaniu ich boskiej potencji. Siedziałem w rogu pokoju na lewo od ołtarza. Señora poprosiła mnie bym się przeniósł, ponieważ mogło tam zejść słowo".

"Natychmiast dołączyłem do Allana za señorą, zjedzenie naszych sześciu par grzybów zajęło nam około pół godziny. O jedenastej skończyliśmy nasze poszczególne porcje, señora przeżegnała się przy ostatnim połknięciu. O około 23:20 Allan pochylił się ze swego krzesła i szepnął do mnie, że było mu chłodno. Owinęliśmy go w koc. Trochę później pochylił się ponownie i powiedział, 'Gordon, zaczynam widzieć rzeczy', na co dałem mu pocieszającą odpowiedź, że ja też."

"Wzory rozrastały się w struktury architektoniczne, z kolumnadami i architrawami, z patiami o królewskim splendorze, cała kamieniarka w lśniących kolorach - złotym, onyksowym i hebanowym - wszystkie harmonijnie i genialnie obmyślone, w najbogatszej świetności rozciągające się poza zasięgiem wzroku. Te architektoniczne wizje wydawały się orientalne, choć na każdym etapie wskazywałem sobie, że nie mogą zostać zidentyfikowane z żadnym konkretnym krajem orientalnym..."

"W pewnym momencie w słabym świetle księżyca bukiet na stole nabrał wymiarów i kształtu królewskiego powozu, triumfalnego wozu, narysowanego przez zoologiczne stworzenia pojmowalne jedynie w wyimaginowanej mitologii, wiozącego kobietę odzianą z królewskim przepychem. Wizje te następowały w nieskończonych seriach, każda wyrastająca z poprzednich. Mieliśmy wrażenie, że ściany naszego skromnego domu zniknęły, że nasze nieskrępowane dusze unosiły się w empireum, głaskane boską bryzą, posiadając boską mobilność, która może przetransportować gdziekolwiek na skrzydłach myśli. Tylko wtedy, gdy aktem świadomego wysiłku dotykałem ściany domu Cayetano byłem sprowadzany do ograniczeń pokoju, w którym wszyscy byliśmy, a ten kontakt z rzeczywistością zdawał się wywoływać we mnie nudności."


Ryc. 73 - Albert Hofmann i Robert Gordon Wasson
Zdjęcie: Jeremy Bigwood

To czego Wasson doświadczył podczas swej pierwszej velada przekonało go, że nigdy by tego nie powtórzył, lecz kilka nocy później zapytał Doñę Maríę czy nie przeprowadziłaby jej ponownie by mógł zarejestrować poczynania. Tym razem Allan Richardson odmówił przyjęcia świętych grzybów by lepiej mógł sfotografować sesję.

Doña María odnosiła się do Wassona "Basson" i pozwoliła robić zdjęcia Richardsonowi pod warunkiem, że Wasson nie zbezcześci jej pozwalając innym ludziom na dostęp do zdjęć zrobionych podczas ceremonii. Poprosiła, by Wasson podzielił się nimi tylko ze swymi najbliższymi i najdroższymi przyjaciółmi, i że nikt inny nie powinien ich widzieć. Ostatecznie ich publikacja w magazynie Life uczyniła Maríę Sabinę znaną dla świata. Choć wydarzenie to sprowadziło tysiące ludzi do Oaxaca w poszukiwaniu tych enteogennych grzybów, María Sabina nigdy w rezultacie nie wyraziła żadnej urazy wobec Wassona.

W nocy 5 lipca 1955, żona Wassona Walentyna i ich 19 letnia córka Masha (w jego książce z 1980, The Wondrous Mushroom: Mycolatry in Mesoamerica174, Wasson pomyłkowo poinformował, że Masha miała wówczas tylko 13 lat) stali się pierwszymi ludźmi z zachodu, którzy spożyli enteogenne grzyby poza rytualną oprawą. Zdaje się to być pierwszym sprawozdanym przypadkiem obejmującym nietradycyjne zastosowanie grzybów psychoaktywnych (W. P. Wasson)185.

Sześć tygodni później, powróciwszy do Nowego Jorku, Wasson ponownie poczuł się zobligowany do spożycia grzybów z Meksyku, by stwierdzić, czy suszone okazy, które ze sobą przywiózł wciąż były aktywne. Było to trzecie doznanie Wassona ze świętymi grzybami. Podczas wielu wycieczek Wassona do Mezoameryki, zawsze szukając nowych informacji o tradycyjnym zastosowaniu grzybów enteogennych starał się połączyć enigmatyczne kamienie grzyby Ameryki Środkowej z rytualnym zastosowaniem grzyba przez Majów w kultowym wykorzystaniu w prymitywnych społecznościach Majów.

Wasson uważał, że istniało powiązanie pomiędzy grzybowymi wizerunkami a zastosowaniem enteogennych grzybów w Mezoameryce. Raz podczas wyprawy do wioski Juxtlahuaca w Meksyku, Wasson sfotografował młodą meksykańską dziewczynę mlącą grzyby na metate lub kamieniu do tłuczenia. Mano, które stosowała do mielenia grzybów i jej pozycja podczas tego były podobne do postawy i formy przedstawionej na jednym z kamieni grzybów odkrytych w Gwatemali (Furst, 1986)20.

Badania według Villacorta & Villacorta (1927)135, Johnson (1938)46, Schultes (1939 103, 1940 104), Singer (1949)114, Wasson & Wasson (1957)186, de Borhegyi (1961b)13, de Borhegyi (1962)14, Lowy (1971 71, 1972 72), Ott (1976)84, Mayer (1977)74, Weil (1977)137, Wasson (1980)174, i innych, którzy nastąpili po Wassonach, zwróciły uwagę na starożytne freski, malowidła, ilustracje oraz złotnictwo przedstawiające święte grzyby (Schultes i Bright, 1979)110. Kamienie grzybowe i inne prace artystyczne, wliczając wizerunki motywów grzybowych na malowidłach i rzeźbach dostarczyły wystarczającej ilości dowodów, że grzyby enteogenne odegrały ważną rolę w rozwoju duchowości w kulturach przedkolumbowych.

Jest zrozumiałe, że jakieś 3000 lat temu w Mezoameryce, kwitła i prosperowała wyrafinowana forma szamanizmu, obracająca się wokół rytualnego zastosowania grzybów enteogennych i innych wizjonerskich upajaczy, jako główne ognisko w rozwoju kultur Mezoamerykańskich.

Wasson poprowadził łącznie 10 wypraw polowych w dzicz Mezoameryki (1953-1962), zbierając grzyby i informacje o ich zastosowaniu w rytuałach różnych kultur, które je stosowały. Wasson szukał współpracy wielu wybitnych naukowców by towarzyszyli mu w tych badaniach. Specjalistami towarzyszącymi Wassonowi byli: Roger Heim, Gastón Guzmán, Roberto Weitlaner i jego córka Irmagard Weitlaner Johnson, Guy Stresser-Peán, C. Cook de Leonard, W.S. Miller, Searle Hoogshagen, B. Upton i Albert Hofmann, który był dyrektorem Produktów Naturalnych w Sandoz w Bazylei, i który odkrył LSD przed wyizolowaniem psilocybiny i psylocyny.

Kret CIA James Moore szpieguje Wassona w poszukiwaniu leków kontrolujących umysł

"Nerwowy i paranoidalny" prawidłowo opisuje "krótkoterminowego chemika" dla CIA, Jamesa Moore'a (Lee & Shlain, 1985 67; Marks, 1979 73; Stevens, 1987 124), który w tajemnicy infiltrował jedną z małych ekspedycji Wassona do Sierra Mazateca w 1956.

Naukowiec z projektu CIA "Projekt ARTICHOKE" przybył do Meksyku w poszukiwaniu tak zwanego "głupiego krzewu" i innych roślin, które mogły zdezorganizować ludzki umysł, politycznie użytecznych do kontrolowania umysłów wroga w czasie wojny. Duże ilości nasion morning glory wysłano do laboratoriów CIA do analizy przez naukowców CIA poszukujących składników użytecznych do wymuszania zeznań, lokalizowania skradzionych lub zgubionych przedmiotów, być może nawet do przewidywania przyszłości. Grzyby wizjonerskie miały szczególne zainteresowanie w tych badaniach. Zgodnie z dokumentami otrzymanymi dzięki Ustawie o Wolności Informacji, James Moore był ekspertem od syntezy chemicznej, pracującym dla CIA. W 1956, Moore wprosił się na jedną z wypraw Wassona do Meksyku. Zaoferował Wassonowi grant w wysokości 2000$ od CIA - przykrywka znana jako Geschickter Fund do Badań Medycznych, Inc. W 1955, Wasson odmówił otwartej współpracy z CIA.


Ryc. 6 - R. Gordon Wasson w domu w Banbury, Conn.

Moore'owi nie spodobało się jego pojedyncze doznanie grzybowe, być może dlatego, że nie był tym, kim twierdził, że jest. Może wzięło to nad nim górę, i pod wpływem grzybów ujrzał siebie tym, kim naprawdę był. Zgodnie z Moorem, "Było mi strasznie zimno, przeklinaliśmy prawie zagłodzeni na śmierć, i wszystko mnie swędziało. Było całe to intonowanie w narzeczu. Następnie rozdali grzyby, i wszyscy je żuliśmy. Poczułem efekt halucynogenny, choć lepszym słowem na opisanie mojej reakcji byłoby 'zdezorientowany'".

Moore zebrał okazy do swych badań sponsorowanych przez CIA i wrócił do Maryland, gdzie usiłował wyizolować dla CIA aktywną zasadę zarówno z grzybów jak i z nasion morning glory. Niestety Moore nie był w stanie znaleźć aktywnych składników w grzybach i na szczęście dla świata, że ich nie znalazł, ponieważ zostałyby najprawdopodobniej wykorzystane jako narzędzia do umysłowej wojny pod kierunkiem CIA.

Pomimo dwulicowych wybryków CIA, które zgodnie z przewidywaniami spełzły na niczym, Wasson i współpracownicy udokumentowali tradycyjne stosowanie świętych grzybów w Oaxaca w Meksyku, i w innych stanach. Wasson i Singer stwierdzili, że kilka gatunków i/lub odmian grzybów wciąż było stosowanych ceremonialnie przez dziesiątki plemion indiańskich przynależących do różnych grup lingwistycznych. Niektórzy z meksykańskich Indian nie mówią po hiszpańsku ani nie opanowało języka pisanego. Święte grzyby stosowały następujące rdzenne grupy: Mazatekowie, Czinantekowie, Czatinosi, Zapotekowie, Mikstecy, Miche (Mijes), Nahua oraz Otomi a być może także Taraskanie z Michoacán.

Różne plemiona Indian oaxakańskich preferują różne gatunki grzybów, a towarzyszące im obrzędy różnią się nieco w zależności od wioski. Nawet w danym plemieniu nie wszyscy szamani będą stosować dokładnie te same grzyby, w zależności od tego, jaki gatunek będzie dostępny w danym czasie. Więcej niż jeden gatunek może być używany do określonych celów, podczas konkretnego obrzędu leczniczego (Wasson i Wasson, 1957)186.

Odkrycia Wassonów dotyczące wizjonerskich grzybów w Meksyku stały się wiedzą publiczną w 1957, wraz z wydaniem dwutomowej książki "Grzyby, Rosja i historia", ograniczonej do 512 kopii i nigdy nie wydrukowanej ponownie. Niektóre biblioteki uniwersyteckie posiadają kopie w zbiorach książek rzadkich.

Równocześnie z wydaniem Grzyby, Rosja i Historia wyszły dwa popularne artykuły w magazynie Life (Wasson, 1957a)140 oraz w magazynie This week (Wasson, V. P., 1958b)143. Ten artykuł Gordona Wassona i ten drugi jego żony, uchwyciły początek Epoki Psychedelicznej. Kolekcjonerzy Wassonariów znani byli z płacenia do 50$ za niezniszczoną kopię tego konkretnego wydania Life.

Trzecia prezentacja dla świata nastąpiła w 1958, gdy Gordon Wasson i Roger Heim, wraz z Albertem Hofmannem i innymi współpracownikami, opublikowali Les Champignons Hallucinogènes du Mexique, ukończoną drugim tomem dziesięć lat później, Nouvelles Investigations sur les Champignons Hallucinogènes, obie napisane po francusku, z których niektóre części ukazały się jako prace w Comptes Rendus Acad. Sci. oraz Revue du Mycologie.

R. Gordon Wasson zmarł 23 grudnia 1986, i pozostawił przybranego syna i córkę.


Obraz 5 - Andrew Weil, projekt graficzny według John W. Allen.

Rozdział 5 - Maria Sabina

Święta Matka Świętych Grzybów

Prawie czterdzieści lat minęło od kiedy wybitny etnomikolog R. Gordon Wasson natknął się na maleńką oaxakańską wioskę Huautla de Jiménez w poszukiwaniu teonanácatl, magicznego grzyba z mezoamerykańskiego folkloru. Jego całożyciowe badanie grzybów i obecna trzyletnia misja u podnóża Oaxaca dobiegły końca przy drzwiach małej glinianej chaty o ścianach z rozpadającego się błota i zapadłym dachu krytym strzechą. Ta chata była dozgonnym domem Doña Maríi Sabiny, najbardziej znanej curandera w całej historii.


Ryc. 7 - María Sabina.

Zgodnie z antropolog Joan Halifax (1979)31, "Przez wiele dekad praktykowała swą sztukę z grzybami halucynogennymi, a do jej nędznej chaty przychodziły setki chorych i cierpiących ludzi by spożyć sakrament gdy ona śpiewała przez całą noc w ciemności przed swym ołtarzem."

Będąc miłą duszą, Doña María przywitała Wassona w swej chacie i podzieliła się sekretami świętych grzybów. Skąd mogła wiedzieć, że ten mały, niewinny gest hojności i życzliwości radykalnie odmieni jej życie i przebieg historii na zawsze. Mimo prób Wassona w utrzymaniu tożsamości Doñi Maríi w tajemnicy, historia o mazateckiej guślarce i jej cudownych grzybach rozprzestrzeniła się na całym zachodzie lotem błyskawicy - od sal Harvarda do back-beatowych ulic wielkiego miasta Ameryki (gdy R. Gordon Wasson pierwszy raz napisał a Maríi Sabinie i jej Veladach w magazynie Life (13 maj 1957), odniósł się do niej Ewa Mendez, pseudonim mający chronić ją przed nicponiami i poszukiwaczami mocnych wrażeń, którzy mogliby ją niepokoić lub zakłócić jej życie i życie osób ją otaczających).

Historia Wassona nieuchronnie wzbudziła zainteresowanie wielu ludzi. Mających nadzieję, że grzyb ten mógłby być potężnym narzędziem w wojnie chemicznej, CIA wysłało do Huautla de Jiménez agenta pod przykrywką aby zebrał okazy (Marks, 1979)73. Doña María ponownie podzieliła się swą tajemnicą. Co innego mogła zrobić? Grzyb pokazał jej, że ludzie z zachodu nigdy nie dadzą jej spokoju. Niechętnie uległa, lecz przy każdym bezczeszczeniu świętych grzybów wyczuwała, że jej siły lecznicze słabną.

Wiedziała, że ludzie z Zachodu będą przybywać dziesiątkami (lekarze, naukowcy, poszukiwacze mocnych wrażeń, duchowi pielgrzymi), wszyscy poszukujący prawdy, zbawienia, magii leczniczej, a nawet oblicza Boga. Zrzekłszy się swych losów, Doña María cierpliwie akceptowała każdego utrudzonego poszukiwacza w swym domu i przeprowadzała dla niego velada, całonocne czuwanie. Za każdym razem dawała gościom to, czego szukali. Za każdym razem oddawała kawałek siebie.

Obecnie wszystko, co pozostało po Doñi Maríi to wspomnienia, wspomnienia o skromnej kobiecie, która zainspirowała życie Tima Leary'ego, Ralpha Metznera, Andrew Weila, Jonathana Otta, oraz niezliczonej ilości innych. Oprócz wspomnień o niej, pozostały jedynie grzyby, maleńkie magiczne muchomorki, z którymi Doña María spędziła życie nauczając. Teraz gdy odeszła, jedyny sposób na jej odnalezienie istnieje poprzez nie, poprzez święte ceremonie mazateckich czarodziejów i uzdrowicieli.

Czy rozpoznajesz jej twarz, śniadą i pożłobioną wiekiem? Czy słyszysz jej pieśni i przyśpiewki przecinające nieruchomą czerń nocy? Jej dusza tam jest, złapana w nieskończoną tęczową spiralę mądrości i piękna. Jej duch czeka by być usłyszanym. Wystarczy sięgnąć...

Dzieciństwo

Wasson (Estrada, 1976)17 poinformował, że María Sabina urodziła się 17 marca 1894. Zgodnie z rejestrami parafialnymi María została ochrzczona dokładnie tydzień po urodzeniu. Jej matka María Concepción powiedziała, że jej córka urodziła się w dniu Dziewicy Magdaleny (22 lipca).

Według słownej relacji podanej Señorowi Alvaro Estrada, Doña María zjadła po raz pierwszy święte grzyby ze swą siostrą Maríą Aną w młodym wieku (prawdopodobnie gdzieś między 7 a 9 rokiem życia). Doña María Sabina pamięta, że ona i jej siostra były w lesie pielęgnując zwierzęta rodziny, gdy zatrzymały się pod drzewem by się pobawić w cieniu, jak często robią małe dzieci gdy są same bez dorosłych. María spojrzała na ziemię i zauważyła kilka pięknych grzybów rosnących pod drzewem i uświadomiła sobie, że były to te same grzyby, które stosował miejscowy uzdrawiacz Juan Manuel do leczenia chorób.

Doña María sięgnęła ku ziemi i ostrożnie zebrała kilka grzybów wołając "jeśli zjem ciebie, ciebie i ciebie, wiem że sprawicie, że będę pięknie śpiewała". Powoli przeżuła i połknęła grzyby, następnie zachęciła swą siostrę Maríę Anę by zrobiła to samo. Powoli, młoda María zaczęła zdawać sobie sprawę, że grzyby zawierają bardzo potężną magię, której nigdy nie zapomniała.

W kolejnych miesiącach Doña María i jej siostra zjadły grzyby kilka razy. Kiedyś jej matka znalazła ją roześmianą i śpiewającą radośnie i zapytała "coś ty zrobiła?". Jednak nigdy nie została skarcona za jedzenie grzybów, ponieważ jej matka wiedziała, że skarcenie mogłoby spowodować sprzeczne emocje.

Według Joan Halifax (1979)31, Doña María miała osiem lat gdy zachorował jej wujek. Wielu szamanów w okolicznych górach Sierra, w pobliżu jej wioski, próbowało go leczyć różnymi ziołami, lecz jego stan się tylko pogarszał. Doña María zapamiętała, że grzyby, które zjadła podczas zabawy z siostrą, powiedziały jej, by je znalazła gdy kiedykolwiek będzie ich potrzebować i że powiedzą jej, co robić gdy będzie potrzebowała pomocy.

Doña María poszła zebrać święte grzyby i wróciła do domu wujka gdzie je zjadła. Niezwłocznie Doña María została porwana do świata grzybów. Zapytała je, co było nie tak z jej wujkiem i co mogłaby zrobić by pomóc mu wyzdrowieć. Według Doñi Maríi, grzyby powiedziały jej, że "zły duch" wszedł w krew jej wujka i go nawiedził. Miała mu dać specjalne zioło, lecz nie to, które poprzednio dawali mu inni szamani i uzdrowiciele. Następnie Doña María zapytała grzyby, gdzie można znaleźć te zioła a grzyby powiedziały jej, że jest w górach takie miejsce, gdzie drzewa rosły wysokie i gdzie w potoku płynęła czysta woda. W miejscu tym, w ziemi są zioła, które wyleczą twojego wujka.

Doña María znała miejsce, które pokazały jej grzyby i pobiegła z chaty wujka by znaleźć zioło. Tak jak pokazały jej grzyby, zioło tam było. Gdy wróciła do domu wujka ugotowała zioła i mu je podała. W ciągu kilku dni, jej wujek wyzdrowiał, a María wiedziała, że stanie się to jej drogą życiową.

Gdy Doña María dorosła, została w pełni winicjowana w swą rolę sabii (mędrczyni). Szybko stała się szanowana w swej wiosce jako uczciwa i potężna sabia, a w swej społeczności była błogosławieństwem dla tych, którzy poszukiwali jej usług. Przez dekady praktykowała sztuki uzdrawiania, a jej magii poszukiwały niezliczone setki chorych i cierpiących ludzi. Swe święte praktyki kontynuowała przez całe życie z wyjątkiem swych trzech małżeństw, gdzie oczekiwano, że będzie dbać tylko o męża.

Będąc z ludu Mazateków (mówiących w Nahua), María Sabina wykonywała swe ceremonie w mazateckim (w magazynie This Week, Walentyna Wasson, napisała w 1958, że ceremonia była w miksteckim). Tak jak pseudonim Ewa Mendez, który R. Gordon Wasson nadał Maríi Sabinie, tę ostatnią sprawę także opublikowano z zamiarem utrzymania w tajemnicy jej tożsamości przed tymi, którzy mogliby nadużyć jej egzystencji.

Tak jak wielu mazateckich szamanów, curanderas, i uzdrowicieli, María Sabina odnosiła się do grzybów xi-tjo, si-tho lub 'nti-xi-tjo, co znaczy "czczone obiekty, które wyrastają" ('nti = cząstka szacunku i czułości, a xi-tjo = to co wyrasta). Niektórzy Mazatekowie odnoszą się do grzybów mówiąc "ten mały grzyb przychodzi sam z siebie, nikt nie wie skąd, tak jak nadciągający wiatr, nie wiemy kiedy lub dlaczego".

Święte grzyby, które María Sabina stosowała podczas całonocnych velada (vigil) są zazwyczaj zbierane wieczorem, gdy księżyc jest w pełni, choć czasem zbierane są w dzień (zobacz przypis 1 pod koniec tego rozdziału). Grzyby zrywane w świetle księżyca mogą być czasem zbierane przez młodą dziewicę.

Po zebraniu grzybów, trzeba je zabrać do kościoła. Tam umieszczane są na ołtarzu, by zostały pobłogosławione przez Ducha Świętego. Jeśli dziewica, która zerwała grzyby napotka ciało martwego zwierzęcia, które zmarło na ścieżce, którą idzie, musi wyrzucić grzyby i znaleźć nową ścieżkę na pole gdzie rosły grzyby. Tam musi zebrać więcej świeżych grzybów a następnie znaleźć nowy szlak prowadzący do kościoła, mając nadzieję i modląc się by nie napotkać już martwych zwierząt. Po poświęceniu grzybów na ołtarzu są gotowe do użycia.

Velada zaczynała się w zupełnej ciemności więc wizje były jasne i wyraźne. Po udekorowaniu i pobłogosławieniu grzybów przez Maríę Sabinę, powoli przesuwa każdego przez wirujący dym z palącego się kadzidła Kopalu. Grzyby są zawsze jedzone parami po dwa, oznaczając jeden męski i jeden żeński. Każdy uczestnik w ceremonii zjada pięć do sześciu par; choć na żądanie zostanie podane więcej. Ponieważ duchowe energie sabii zawsze zdominowują velada, María Sabina spożywa normalnie dwa razy tyle grzybów co jej podróżnicy, czasem aż do dwunastu par.

W tradycji szamanów i uzdrowicieli mazateckich, María Sabina najpierw żuła grzyby, trzymała je przez chwilę w ustach, a następnie połykała. Grzyby powinny być spożywane na pusty żołądek i jedzone przez czas 20-30 minut. Decyduje ona, kto ma je wziąć, a duchowe energie sabii zawsze zdominowują sesje. Sesje te są zazwyczaj przeprowadzane w nocy, w zupełnej ciemności, tak by wizualne efekty grzybów były w pełni skuteczne. Wykorzystywana może być jedna lub dwie świece, lecz rzadko są konieczne. Gdy energie grzybów wleją się w duchowych podróżników, Doña María skanduje, poklaskuje, i uderza rękoma w różne części swego ciała, tworząc wiele różnych rezonujących dźwięków podczas przywoływania starożytnych inkantacji.

Zaśpiewy z bębnieniem całkowicie wypełniają przestrzeń jej chaty i wychodzą za ściany na dalekie horyzonty nieskończoności. Zaśpiewy stosowane były do wezwania mocy grzybów i zmieniały się w zależności od różnych chorób lub dolegliwości, do których uleczenia został wezwany uzdrowiciel (zobacz przypis 2 pod koniec tego rozdziału) (Krippner & Winkelman, 1983 52; zobacz także Aromin, 1973 w Krippner & Winkelman, 1983). Będąc przez całe życie pobożną Katoliczką, często zestawiała obrzędy starożytnych Mazateków z elementami chrześcijańskimi, takimi jak Eucharystia religii Katolickiej. Gdy w sezonie nie było grzybów, María Sabina stosowała inne swięte rośliny wraz z obrzędami chrześcijańskimi (zobacz przypis 3 pod koniec tego rozdziału).

Wszystkie relacje o Maríi Sabinie świadczą o tym, że faktycznie była skromną i świątobliwą kobietą - świętą. Sam Wasson opisał Doña Maríę Sabinę jako "kobietę bez skazy, nieskazitelną, która nigdy nie zhańbiła swego powołania stosując swoje możliwości do czynienia zła... [kobietą o] rzadkiej moralnej i duchowej mocy, oddanej swemu powołaniu, artystki, która opanowała techniki swego powołania" (Wasson, 1980)174. W jej wiosce, Doña María była wychwalana jako "sabia" (mądra), i była znana wśród wielu jako "curandera de primera categoría" (najwyższej jakości) i jako "una señora sin mancha" (kobieta bez skazy).

Ojciec Antonio Reyes Hernandez jest człowiekiem duchownym, człowiekiem mającym miłość do Boga, oraz Biskupem, który mieszka w parafii kościoła Dominikanów, do którego należała Doña María. W 1970, gdy Ojciec Antonio właśnie ukończył pierwszy rok jako Biskup Huautla, Alvaro Estrada (1976)17 zapytał Ojca Antonio, czy jego kościelna starszyzna w hierarchii kościoła przeciwstawiała się podobnym do pogańskich obrzędom szamanów i sabias w Oaxaca i gdzie indziej w Meksyku, tak jak jego podbijający przodkowie podczas ostatnich trzech wieków. Ojciec Antonio odpowiedział, że "kościół nie jest przeciwko tym pogańskim obrzędom - jeśli można je tak nazwać. Mędrcy i uzdrowiciele nie rywalizują z naszą religią. Wszyscy oni są bardzo religijni i przychodzą na naszą mszę, nawet María Sabina. Nie nawracają; dlatego nie są uważani za heretyków, i nie jest prawdopodobnym, że zostanie na nich rzucona jakakolwiek klątwa".

Ojciec Antonio nigdy jej nie napominał lub nie potępiał za jaj pracę w wiosce. Była świadoma, że jej rytuały i praktyki zostały jej przekazane na przestrzeni wieków od jej przodków. Wiedziała także, że jej usługi były ważnymi zabiegami dla tych, którzy poszukiwali jej szamańskich talentów. Ojciec Hernandez zawsze uznawał jej pracę z chorymi i cierpiącymi za cechę prawdziwego Chrześcijanina - chcącego pomóc mniej szczęśliwemu. Chociaż wiedział, że Doña María stosowała grzyby i pogańską praktykę leczenia i uzdrawiania, rozumiał także, że natura Maríi Sabiny nie była ducha demonicznego, "ani nie była" satanistyczna, czy nawet heretycka. Doceniał on jej duchowość i cenił jej pracę jako długotrwałej, dobrze sytuowanej członkini jego kościoła.

Biskup zainteresowany doświadczeniem z wizjonerskimi efektami grzybów przyszedł do Maríi szukając kierownictwa. Jednakże, został odprawiony, gdyż nie był to sezon na grzyby i nie było dostępnych grzybów na ceremonię. Biskup zapytał Maríę Sabinę czy mogłaby nauczyć swe dzieci swych uzdolnień. María Sabina odpowiedziała mu, że jej uzdolnień nie można nauczyć innych, lecz mogą zostać nabyte jedynie przez tych, których mądrość została już osiągnięta naturalnie. Jednakże, mówi się, że przed jej śmiercią w 1985, Doña María spędziła większość swych ostatnich lat ucząc innych swej zdolności komunikowania się z grzybami (Krippner (1987 [1983]))50.

Tak jak Doña María wierzyła w potęgę Chrystusa, tak również wierzyła w potęgę grzybów. Oddała się swemu kościołowi a także grzybom. Pracując dla kościoła, jej msze były wypowiadane po łacinie, a jej zaśpiewy zawsze były po mazatecku, i należałoby zapamiętać, że mimo iż Doña María była niepiśmienna, nie była analfabetką.

Doña María szybko zauważyła, że Wasson i jego przyjaciele, będący pierwszymi cudzoziemcami poszukującymi "świętych dzieci" (grzybów), nie mieli żadnego schorzenia lub choroby do wyleczenia. Przybyli jedynie z ciekawości, lub by znaleźć Boga (Estrada, 1976)17. Zanim Wasson i inni nieznajomi przybyli do Huautla, grzyby zawsze były stosowane do leczenia chorób. Doña María przewidziała malejące efekty jej zdolności do wykonywania obowiązków. Twierdziła, że im więcej cudzoziemców stosowało grzyby dla przyjemności, lub "by znaleźć Boga", magia grzybów powoli odpływała z jej ducha. Jej energia, oraz energia grzybów, powoli zanikały.

Choć María Sabina czuła, że to obniżenie jej sił i związek z grzybami były spowodowane młodymi cudzoziemcami, którzy lekkomyślnie poszukiwali i nadużywali świętości świętych grzybów, należy zauważyć, że poszukiwanie i znajdowanie własnego boga także może być lekarstwem na wiele chorób psychologicznych, nieszczęść oraz błędów ludzkości.

Przybycie cudzoziemców

Na początku, pierwsi podróżnicy, którzy przybyli do Oaxaca w poszukiwaniu świętych grzybów byli grzeczni i uprzejmi dla Maríi Sabiny. Okazywali wzajemny szacunek jej osobie. Wielu przybywało przynosząc dary i pesos za jej usługi. Doña María przyjęła wielu ludzi (młodych i starych) w swym domu i przeprowadziła dla nich święte ceremonie swych przodków. Jednym z największych darów, jakie można było jej sprezentować za usługi były fotografie jej i jej rodziny. Niektórzy podróżnicy oferowali jej prezenty bez wartości i wiele darów uważała za bezużyteczne. Jeden turysta ofiarował jej dużego psa w zapłacie za jej czas, lecz odmówiła. Była zbyt biedna by pozwolić sobie na karmienie zwierzęcia. Choć biedna, María Sabina była wzbogacona duchowo.

Doña María owdowiała także dwukrotnie w swym życiu, a raz, jeden z jej synów, został brutalnie zamordowany na jej oczach. Twierdziła, że była świadkiem tej zbrodni w wizji przed jej nastąpieniem. Wspiera to twierdzenia Wassona, że grzyby posiadają właściwości telepatyczne. W 1984, María Sabina znalazła trzeciego męża.

Jej trzypokojowy dom w Oaxaca, w którym Doña María przeprowadzała swe ceremonie był zrobiony z błota z dachem pokrytym słomą i z ziemną podłogą. Wnętrze jej skromnego mieszkania, którego ściany kruszyły się ze starości miało nierówną ziemną podłogę, i było prawie pozbawione mebli z wyjątkiem najprostszego ołtarza. Świeca zapewniała jedyne światło, gdyż nie było elektryczności. Przy kilku okazjach sprezentowano jej materac lub dwa, lecz rzadko akceptowała podarki nie mające wartości jej codziennych potrzeb.

Po tym jak Wasson opublikował literaturę o swym ponownym odkryciu starożytnej praktyki, która rytualistycznie wykorzystywała grzyby halucynogenne w Oaxaca, wielu młodych cudzoziemców ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Europy oraz Ameryki Południowej, rozpoczęło swe długie wędrówki i uciążliwe pielgrzymki do Meksyku. Wkrótce Doña María zauważyła, że wielu rodowitych Indian i Meksykanów tak samo poniżyło jej zwyczaje sprzedając grzyby turystom w handlu wędrownym w celu wykarmienia siebie i swoich rodzin. W okresie tym, wielu przybyło poszukiwać grzybów i wielu przybyło by zostać jedynie odprawionym.

W 1960 María Sabina zdała sobie sprawę, że była znana na całym świecie. Ta nowo odkryta sława przyniosła jej wiele smutku, a agonia jaką sprawiła jej duszy była widoczna w jej oczach i na jej twarzy. Sprowadziła zamieszanie i profanację do jej wioski i na jej pracę.

Brak szacunku i zupełne nieposzanowanie, jakie cudzoziemcy okazali jej "świętym dzieciom" wstrząsnął samymi podwalinami jej mądrości, siły i świata. Jak w starożytnych misteriach "świątyni Dionizosa", gdzie milczenie o starożytnych obrzędach było złotem. María Sabina stwierdziła, że nim przybył Wasson, "nikt tak otwarcie nie mówił o 'świętych dzieciach'. Wcześniej żaden Mazatek nigdy nie ujawnił, co on, lub ona wiedzieli o tej sprawie" (Estrada 1976)17.

Gdy Wasson odbył z nią swą pierwszą podróż, każdy zdawał się wiedzieć kim była i co robiła.

Gdy Wasson został po raz pierwszy przedstawiony Maríi Sabinie w 1955, stało się tak ze względu na przedstawienie go przez jej przyjaciela Cayetano (Wasson, 1957 140; Wasson, 1980 174; Allen, 1987 2). Był on zaufanym przyjacielem, a María czuła, że prośba Cayetano o spotkanie z nieznajomym, który przybył z daleka w poszukiwaniu "sabia" była nieszkodliwa. Po pierwszym spotkaniu Wassona, María Sabina uważała go za szczerego i uczciwego człowieka i czuła, że uszanuje jej sposoby i nigdy nie przyniesie wstydu jej światu. Chociaż ostrożnie zaakceptowała Wassona gdy zwrócił się do niej Cayetano, później zaakceptowała wielu w swym domu, i było również wielu, których odprawiła.

María Sabina miała zaufanie do Wassona i jego przyjaciół, zwłaszcza gdy pozwoliła im się nagrać i sfotografować podczas całonocnej grzybowej velada. Pozwoliła Wassonowi i jego fotografowi, Alanowi Richardsonowi, opowiedzieć jej historię innym. Doña María miała nadzieję, że Wasson nie zbezcześci jej wizerunku ani nie wyjawi jej anonimowości światu w niewłaściwy sposób. Ponieważ Doña María ani nie czytała ani nie pisała (jej język nie posiadał pisanych słów) nigdy w pełni nie wiedziała, co Wasson napisał o jej życiu.

Od 1960, Doña María zdecydowała, że jeśli "cudzoziemcy przyjdą do niej bez żadnych rekomendacji [tymczasem Wasson jedną posiadał], nadal oczywiście pokaże im swe mądrości" (Wasson, 1980174).

Podczas lata miłości w 1967, z dystryktu Haight-Ashbury w San Francisco rozprzestrzeniło się wiele dragów i rozszerzyło ich stosowanie na mainstreamowe kontynentalne Stany Zjednoczone Ameryki. Wielu młodych hipisów i studentów wyruszyło wkrótce do Meksyku w poszukiwaniu magicznego grzyba, o którym przeczytali lub usłyszeli od swoich przyjaciół (Swain, 1962 129; Finkelstein, 1969 18; Lincoln, 1967 69; Sandford, 1973 101; Weil, 1980 138).

Doña María wkrótce zaczęła pojmować rozpiętość swej sławy gdy na przestrzeni lat zapamiętała pielgrzymkę "młodych ludzi z długimi włosami, którzy przybywali w poszukiwaniu Boga" lecz bez szacunku do grzybów i bardzo je profanujących.

Później Doña María zdała sobie sprawę, że "młodzi ludzie z długimi włosami nie potrzebowali [jej] by jeść małe rzeczy". Powiedziała, że te "dzieciaki jedzą je zawsze i wszędzie [gdzie je znajdą], i nie szanują naszych zwyczajów". Doña María stwierdziła także, że "ktokolwiek tak robi [z grzybami] tylko by odczuć efekty może oszaleć i pozostać takim czasowo, lecz tylko przez chwilę".

Wasson uznał tradycyjne wartości motywacji religijnych mazateckich szamanów i sabias, wyjaśniając, że "wykonywanie przed obcymi jest profanacją, i że curandera, która przeprowadza dziś za opłatą grzybowy rytuał dla jakiegokolwiek obcego jest prostytutką i fakirem" (Metzner, 1970)75, lecz María Sabina wykonywała rytuały dla obcych, czasem za opłatą a czasem nie. Czasami, była znana z pobierania opłaty za usługi, które zwykła dostarczać za darmo.

W którymś momencie amerykański turysta zjadł raz za dużo grzybów i zupełnie ześwirował. Wywołał "duże zamieszanie" i niepokój w skądinąd cichej i spokojnej społeczności. Kolejny turysta, z żywym indykiem zwisającym z ust, biegał bredząc zupełnie jak szalony ulicami Huautla. Incydent ten wymagał interwencji miejscowej policji, która zatrzymała go nim wyrządził krzywdę sobie lub innym. Incydent ten, wraz z kilkoma innymi, doprowadził wkrótce do wydalenia z Meksyku tysięcy długowłosych poszukiwaczy mocnych wrażeń.

Działania tych młodych ludzi stworzyły wiele skandali. Z napływem młodych ludzi zorientowanych na dragi, lokalne autorytety zaczęły zabraniać stosowania grzybów. W 1976, tysiące zagranicznych najeźdźców zaczęło drastycznie maleć, dzięki czemu federales powoli opuścili ten teren. Dla rdzennych ludzi z Oaxaca, złe elementy wreszcie ustąpiły i pokój ponownie powrócił do wioski.

Na przestrzeni lat Doña María była zaczepiana wiele razy przez miejscowych samorządowców ze względu na jej stosowanie świętych grzybów z zagranicznymi intruzami.

W kilku przypadkach została aresztowana i uwięziona za swą działalność, a raz jej dom został doszczętnie spalony. Dziennikarz, który przeprowadził z nią wywiad w 1969, próbował interweniować dla niej w tej sprawie. Osobiście zwrócił się do gubernatora Oaxaca "zostaw w spokoju najsłynniejszą szamankę na świecie, której antropologię i eskapizm zrujnowano" (Estrada, 1976)17.

Niech moc będzie z tobą

Jak zauważono powyżej, władze federalne, armia i policja włącznie, zaczęły wydalać setki młodych turystów zagranicznych, którzy przybyli do Meksyku "w poszukiwaniu grzybów i Boga" (Jones 1963 45; Unsigned, 1970 132).

Doña María wierzyła w świętą moc grzybów z takim samym entuzjazmem, jak wielu ludzi wierzyło w "Moc" George'a Lucasa i Luke'a Skywalkera. W miarę upływu lat od pierwszego przybycia Wassona do Huautla de Jiménez, Doña María czuła, że moc grzybów maleje w jej duchu. Doña María zdała sobie sprawę, że wraz z przybyciem białego człowieka, grzyby utraciły swe znaczenie. Doña María stwierdziła, że "przed Wassonem, czułam, że 'święte dzieci' mnie uwznioślały. Już się tak nie czuję. Moc zmalała. Gdyby Cayetano nie sprowadził cudzoziemców ... 'święte dzieci' [prawdopodobnie] zachowałyby swe siły. Od chwili przybycia cudzoziemców, 'święte dzieci' utraciły swą czystość. Utraciły swą moc; cudzoziemcy je zepsuli. Od tej pory nie będą wcale dobre. Nie ma na to lekarstwa."


Ryc. 8 - María Sabina.

To ujawnienie pochodzące od Maríi Sabiny z całą pewnością pobrzmiewa prawdą. Poniżenie grzybów przez przypadkowych poszukiwaczy mocnych wrażeń jest powszechne na całym świecie. Alvaro Estrada przeprowadzał raz wywiad z Apolonio Teranem, jegomościem sabio (mędrzec). Estrada zapytał Apolonio o naruszenie świętości grzybów przez poniżenie, zastanawiając się, czy grzyby wciąż były uważane za święte i potężne źródło medycyny.

Apolonio stwierdził, że "boski grzyb już nie należy do nas [Indian Mezoameryki]. Jego święty język został sprofanowany. Język został popsuty i jest dla nas nieczytelny... Teraz grzyby mówią w NQUI LE [angielski]. Tak, to język, którym mówią cudzoziemcy... Grzyby mają boskiego ducha. Zawsze go miały dla nas, lecz przybyli cudzoziemcy i go odstraszyli..." Później Wasson (1980)174 zgadza się, że "od kiedy biały człowiek przybył w poszukiwaniu grzybów, utraciły swą magię". Mogłoby to oznaczać, że magia przepadła na zawsze wśród szamanów i rdzennych ludów, którzy je czcili.

Wasson uważał, że słowa Doñi Maríi wybrzmiały prawdą. Przy egzemplifikowaniu jej mądrości, Wasson stwierdził, że "praktyka przeprowadzana w tajemnicy przez trzy wieki lub dłużej została teraz napowietrzona a napowietrzenie oznacza koniec" (Estrada, 1976)17.

Przed śmiercią Wassona (grudzień, 1986), czuł on, że sam był odpowiedzialny za to, co z pewnością musiało być smutnym i tragicznym końcem dla kultury, której tradycje i zwyczaje obejmujące święte stosowanie teonanácatl trwały i rozwijały się majestatycznie przez prawie trzy stulecia. Teraz okazuje się, że stosowanie grzybów wśród rdzennych ludów Mezoameryki jest w końcowych etapach wymierania. Wkrótce kulturowe zastosowanie grzybów i innych świętych roślin może zniknąć z powierzchni ziemi.

Elokwentny sposób przedstawienia przez Wassona świata Maríi Sabiny opinii publicznej jest bez wątpienia bez zarzutu. Przedstawił on najbardziej wyjątkową opowieść Maríi Sabiny i jej świętych grzybów. Jego pisma zabierają nas tam, gdzie nie zaszedł przedtem żaden człowiek [świata "cywilizowanego" - przyp. tłum.] i przedstawił światu jej historię jak nie zrobiłby tego nikt inny. Wasson wyniósł Maríę Sabinę i jej świat na widok publiczny. Opowiedział o jej skandowaniu, jej sposobie życia, jej rozumowaniu, i o jej magii z współtowarzyszami wioskowymi, którzy odwiedzali ją w poszukiwaniu jej rady i dywinacji. Wasson rozwodził się nad jej cnotami z najwyższym szacunkiem i najlepszymi względami a to, co przełożył na papier było jedynie prawdą jaką ona mu ujawniła i jak on ją po raz pierwszy ujrzał i usłyszał.

Wasson wiedział, że María Sabina była istotna dla naturalnej równowagi w swej społeczności. Miał on niezwykle głęboki szacunek dla tej kobiety i jej pracy. Jednocześnie przedstawił cechy jej duchowości nie przynosząc wstydu jej dziedzictwu. Zaprezentował ją światu z uczciwością, która wprowadziła zachwyt tym co napisał. Odkrycia Wassona w Mezoameryce i jego integralne interpretacje są tym, co napisałaby i opisała María Sabina, gdyby była w stanie.

Przez wtargnięcie do jej życia Wassona i niezliczonej liczby kolejnych osób, część świata i sposobu życia Maríi Sabiny została odebrana. Jednakże, ogromne skarby wiedzy i mądrości etnomikologicznej, które Wasson wydobył z jej świata, stały się publiczne tylko dlatego, że podzieliła się nimi z ludźmi z zewnątrz. Wiedza ta pozostanie teraz częścią historii, ponieważ została zarejestrowana przez honorowego człowieka, który zatroszczył się o to, co zaobserwował, doświadczył i zapisał.

María Sabina była wieloma istotami, kobietą ziemi, matką, mędrczynią, poetką, uzdrowicielką, uzdrawiaczką, wierzącą, dokonawczynią, oraz curanderą, która stała na samej krawędzi swego wszechświata i ujrzała tajemnice i znaczenie życia. Doña María podzieliła się ze światem zewnętrznym swymi tajemnicami o wiedzy magicznej i roślinnej. Życzliwość, którą okazała światu można w pełni zrozumieć i docenić dzięki nadziei i modlitwie. Dzięki wytrwałości podążania R. Gordona Wassona za swym marzeniem na szlaku magicznych grzybów, Doña María wiernie zaprezentowała ludzkości magiczny klucz (grzyba) odnośnie pewnych wiarygodnych odpowiedzi otaczających niektóre tajemnice naszych religijnych początków, a może także pochodzenia ziemi.

Doña María może i odeszła, lecz jej duch i jej mądrość pozostały. Sięgnij i weź tę mądrość, którą tak chętnie się dzieliła. Bierz ją z rozwagą i dziel się nią z miłością i szacunkiem. Czy widzisz w ciemności jej twarz? Czy słyszysz jej skandowanie?

Przypisy

  1. María Sabina stosowała do dywinacji wiele różnych gatunków świętych grzybów. Wolała Psilocybe mexicana Heim, gatunek preferowany przez mazateckich szamanów. Jednakże, grzybami, którymi podzieliła się z R. Gordonem Wassonem i Alanem Richardsonem były Psilocybe caerulescens var. mazatecorum.
  2. Święte grzyby są zazwyczaj jedzone na świeżo lecz mogą być czasem serwowane po ususzeniu. W przedkolumbijskim Meksyku grzyby serwowano i jedzono z czekoladą i/lub miodem. Cecha, która pozostała od czasu azteckich kapłanów, tradycja kulturowa przekazywana przez wieki stosowania przez ich przodków. W niektórych regionach, jak Juxtlahuaca, szamani miksteccy mielą grzyby na drobny proszek i zaparzają herbatę ze zmielonym materiałem.
    Metzner (1970)75 poinformował, że "w krainie Mixe (Mijes) nie ma curanderas. Większość Mixe zna i podziela tajemnicę grzybów i tego jak ich używać. Można brać grzyby samemu, lecz zawsze w obecności obserwatora, by pomógł poprowadzić osobę podczas podróży. Powody do poszukiwania grzybów mogą być medyczne i dywinacyjne: by znaleźć diagnozę i/lub lek na stan inaczej nie do rozwiązania; by znaleźć zgubione przedmioty, zwierzęta lub ludzi; by uzyskać poradę odnośnie problemów osobistych lub jakiegoś wielkiego zmartwienia".
    Choć María Sabina z wdzięcznością zachowała w sobie moc i mądrość pochodzącą z jej związku z grzybami, stosowała je tylko w dobrych celach. Wcielała również stare tradycje, mieszając je z pewnymi chrześcijańskimi wartościami oraz ideologiami by przepowiedzieć konkretną sytuację, diagnozując ją w ten sposób poprawnie dla osoby potrzebującej uleczenia.
    Singer i Smith (1958)116 uważali, że "religijne ceremonie uzdrowicielskie Mazateków są także kierowane przez curanderos [lub curanderas], lecz większy nacisk kładzie się na objawienia uzyskane przez upojone osoby, tak, że stosowanie grzybów w Huautla jest przynajmniej częściowo raczej dywinacyjne niż medyczne". Metzner (1970)75 uważał, że "stosowanie grzybów [wyłącznie] w celu dywinacji jest akceptowane jako fakt. Pokazy ich możliwości wywoływania odmiennych stanów świadomości połączonych z olśniewającymi kalejdoskopowymi wizjami wspaniałych kolorów i wzorów zostały wykonane w sposób przekonujący". Aguirre-Beltran (1955) twierdził, że uzdrowiciel (czy to szaman czy curandera) "patrzył nie na kontekst tego, co było w tych roślinach, co sprawiało że dokonują swej magii, lecz uważał, że myśli Indian o tych roślinach posiadały dwa różne aspekty w ich stosowaniu przy leczeniu:
      1) mistyczną siłę, którą rośliny rzutowały na umysł osoby; oraz
      2) faktyczną moc diagnostyczną, którą wydobywało stosowanie rośliny."
    Beltran był przekonany, że "święte zioła, bóstwa same w sobie, działają dzięki ich właściwościom mistycznym; że to nie samo ziele leczy, lecz bóstwo, część bóstwa lub magiczna moc, którą jest ziele przepojone".
    Rozważając wynik tych starożytnych praktyk pogańskich w społecznościach tradycyjnych, nie możemy zapomnieć, że w świecie Maríi Sabiny, velada i grzyby, którymi się karmiła dostarczały drogowskazów jej duchowemu istnieniu. Doña María przewidziała już malejące skutki w jej zdolności do wykonywania swych obowiązków gdy grzyby stały się znane ludziom z zewnątrz. Twierdziła, że im więcej ludzi z zewnątrz, stosowało grzyby dla przyjemności lub "by znaleźć Boga" tym bardziej magia grzybów powoli odpływała z jej ducha. Jej energia i energia, która była w grzybach powoli zanikała. Metzner (1970)75 napisał, że "praktyka, którą stosowała, była wszystkim, co pozostało dziś wśród prymitywnych i niepiśmiennych ludzi, z praktyki, która była kiedyś tak powszechna w całym, potężnym i mocnym imperium [azteckim]", że 300 lat temu, katolickiemu zdobywcy o nazwisku Cortez i hordzie konkwistadorów prawie udało się wymazać z powierzchni ziemi jakąkolwiek wiedzę dotyczącą ich stosowania i istnienia.
  3. Gdy nie ma pory na grzyby, mazateccy szamani i curanderas (wliczając Maríę Sabinę) stosują do dywinacji kilka innych powszechnych roślin psychotropowych.
    Jedną z takich roślin jest Salvia divinorum, przedstawiciel rodziny mięt, bogata w niezbędne olejki. Szwajcarski chemik Albert Hofmann (1980)38 poinformował, że była to roślina stosowana ceremonialnie przez Maríę Sabinę. Mazateccy szamani i mędrcy nazywają tę roślinę "Hojas de la Pastora" (liście pasterki). Doña María Sabina określała ją "la hembra" (żeńska) (Wasson, 1962b)153. Dywinacyjnych mocy szałwii można doświadczyć poprzez zwinięcie dwunastu do szesnastu dojrzałych liści w sztyft i trzymanie go między policzkiem i dziąsłami przez piętnaście minut. Gruntowne efekty wizualne zostaną zauważone przy zamkniętych oczach lub w całkowitej ciemności. Ususzone liście szałwii mogą być również palone dla łagodniejszych efektów.
    Gdy ziele szałwii nie jest dostępne do dywinacji, Mazatekowie stosują dwa różne gatunki Coleus występujące w Oaxaca. Coleus pumilus nazywany "el macho" (męski). Dwie inne odmiany Coleus blumi nazywane są (1) "el nene" (dziecko) i (2) "el ahijado" (chrześniak). Psychoaktywność Coleus jest dyskusyjna.
    Kolejną popularną rośliną, byliną, jest morning glory Rivea corymbosa, której nasiona zawierają amidy kwasu lizergowego. Znana także jako ololiuhqui. W Oaxaca, szamani mazateccy nazywają jej nasiona "Semillas de la Virgen" (nasiona Dziewicy). 50 do 300 zmielonych nasion jest namaczanych w zimnej wodzie przez 1 do 3 dni a przefiltrowany płyn spożywany jest wieczorem. Jednakże María Sabina nigdy nie stosowała tych nasion w żadnej ze swych ceremonii.


Obraz 5 - Ekwadorski grzyb. Projekt graficzny według John W. Allen.

Rozdział 6 - Albert Hofmann i synteza psilocybiny i psylocyny

Albert Hofmann zainteresował się meksykańskimi krewniakami LSD pod koniec roku 1956, przeczytawszy o nich w prasie codziennej, co wzbudziło jego ciekawość. Jednakże, artykuł w gazecie nie dostarczał żadnych informacji odnośnie tego, gdzie można było uzyskać te grzyby, więc Hofmann musiał poczekać dwa lata nim doszedł do niego święty grzyb. To właśnie z powodu badań Hofmanna nad LSD, grzyby ostatecznie znalazły się w jego laboratorium, gdzie był w stanie szybko wyizolować ich aktywną zasadę.

W 1958, w nieskazitelnym laboratorium w szwajcarskiej firmie farmaceutycznej Sandoz, w Bazylei, ten schludny, 52 letni chemik, w tym czasie Dyrektor Produktów Naturalnych, przeprowadził niezwykły eksperyment. Hofmannowi udało się wyizolować i zsyntetyzować dwa alkaloidy po raz pierwszy wyekstrahowane z wysuszonych okazów Psilocybe mexicana Heim. Grzyby zostały wyhodowane in vitro w Paryżu przez znakomitego francuskiego mikologa Rogera Heima (Hofmann, 1958 34; Unsigned, 1959 131). Przez dwa lata, Heim starał się bezskutecznie wyizolować aktywne składniki z grzybów. Świadom odkrycia LSD przez Hofmanna, Heim wysłał jakieś 100g ususzonego Psilocybe mexicana do Hofmanna. Hofmann i jego współpracownicy, po wyczerpaniu tego zapasu grzybów, wyhodowali własne kultury Psilocybe mexicana i innych gatunków.


Ryc. 9 - Albert Hofmann i Geoffrey Brooke,
Amsterdam, Psychoactivity 1999.

Na początku Hofmann i współpracownicy próbowali wyizolować aktywne zasady grzybów stosując biologiczne testy zwierząt (myszy i psów), co okazało się nieskuteczne. Eksperymenty te były nieprzekonywujące ponieważ zwierzęta nie były w stanie opisać efektów grzybów, nie widocznych dla obserwatorów. Hofmannowi wyczerpał się zapas grzybów wysłanych przez Heima, i zdecydował się spożyć trochę z pozostałych grzybów by zweryfikować, czy faktycznie były aktywne. Tak więc Albert Hofmann, "Ojciec LSD", przystąpił do jedzenia 32 suszonych okazów (2,4 g) Psilocybe mexicana, które według opublikowanych raportów Wassona i Heima, odpowiadały z grubsza średniej dawce stosowanej przez szamanów w Meksyku podczas ich ceremonii uzdrawiania.

Hofmann zdecydował się samemu spożyć grzyby, gdyż nie mógł poprosić kolegów by je zjedli póki sam pierwszy ich nie spróbował. Później Hofmann napisał, że 2,4 grama suszonego Psilocybe mexicana reprezentowało silną dawkę według indiańskich standardów. Według Hofmanna (1980)38, "Trzydzieści minut po przyjęciu grzybów, świat zewnętrzny zaczął przechodzić dziwną przemianę. Wszystko nabrało meksykańskiego charakteru. Jako, że doskonale zdawałem sobie sprawę, że moja wiedza o meksykańskim pochodzeniu grzybów mogła prowadzić do wyobrażania sobie tylko meksykańskiej scenerii, spróbowałem rozmyślnie patrzeć na moje otoczenie jakbym znał je normalnie. Lecz wszystkie dobrowolne wysiłki patrzenia na rzeczy w ich zwyczajowych formach i kolorach okazały się nieskuteczne. Niezależnie czy moje oczy były zamknięte czy otwarte, widziałem tylko meksykańskie motywy i kolory. Gdy lekarz nadzorujący eksperyment pochylił się by sprawdzić mi ciśnienie krwi, przekształcił się w azteckiego kapłana i nie zdziwiłbym się gdyby wyciągnął obsydianowy nóż." Hofmann opisał także trochę efektów psychotycznych, zauważając, że: "W szczytowym momencie intoksykacji, około 1,5 godziny po spożyciu grzybów, pęd wewnętrznych obrazów, głównie abstrakcyjnych motywów szybko zmieniających kształt i kolor, osiągnął tak alarmujący stopień, że obawiałem się, że zostanę rozerwany w tym wirze form i koloru, i że się rozpłynę". Gdy eksperyment się zakończył, Hofmann był szczęśliwy, że wrócił do domu z bardzo dziwnego i fantastycznego świata. Hofmann zrelacjonował potem swe grzybowe doznanie współpracownikom, którzy później także je spożyli. W kolejnych badaniach, Hofmann i jego współpracownicy wykorzystali siebie do testów biologicznych, co szybko doprowadziło do wyizolowania aktywnych zasad, które zostały następnie zsyntetyzowane.

W marcu 1958 opublikowali swoje wnioski w Experientia. Osiem miesięcy później, w listopadzie 1958, doktorzy A. J. Frey, H. Ott, T. Petrzilka i F. Trozler, wszyscy współpracownicy Alberta Hofmanna, opublikowali następnie chemiczne struktury psilocybiny i psylocyny.


Ryc. 10 - Albert Hofmann i Jochen Gartz,
w Rovereto, Włochy, kwiecień 1992.

16 czerwca 1958 numer magazynu Time, poinformował o syntezie psilocybiny i psylocyny wykonanej przez Hofmanna, pisząc, że rozpuścił on pięć miligramów czystych białych kryształków w probówce z wodą i na oczach współpracowników i asystentów połknął eliksir, położył się na kanapie i czekał. Hofmann sprawozdał, "Tracę moje normalne wrażenia cielesne ... Zmienia się moje postrzeganie przestrzeni i czasu. ... Wasze twarze wyglądają dziwnie..." i wreszcie, "Teraz gdy zamknę oczy, widzę cudowny lecz niewyraźny kalejdoskopowy korowód wizji. Są jaskrawo kolorowe."

Relacja z 16 czerwca 1958, wprowadza zamieszanie do faktycznych dat tych eksperymentów i jest zupełnie inna od doznania sprawozdanego przez Hofmanna po raz pierwszy, z 32 suszonymi okazami, gdy opisał, że był częściowo w stanie podobnym do paranoidalnego. Ten raport o skrystalizowanej chemicznej intoksykacji został opublikowany między marcowym a listopadowym numerem Experientia z 1958, jak wyżej wspomniano. Hofmann odkrył wkrótce, że efekty grzybów były podobne do efektów, których doświadczył wcześniej po spożyciu LSD i spekulował, że obie te substancje działały na tę samą część mózgu.


Ryc. 11 - John W. Allen, Hans van den Hurk i Albert Hofmann,
Amsterdam, Psychoactivity 1998.

Hofmann poinformował, że alkaloidy grzybowe były związane z naturalnym neuroprzekaźnikiem, serotoniną (5-hydroksytryptaminą) a ich chemiczna struktura była również podobna do LSD. Hofmann i jego współpracownicy nazwali substancje w grzybach meksykańskich psilocybiną i psylocyną. Poprzednio nadaną farmaceutyczną nazwą handlową była "indocybina (Zarejestrowany znak handlowy)" w uznaniu dla Indian, którzy jako pierwsi stosowali grzyby. Indo zarówno dla Indian jak i indolu, rdzenia w chemicznej strukturze psilocybiny; oraz -cybina po Psilocybe. Następnie Sandoz wyprodukował pigułki o 2 i 5 miligramowych dawkach Indolcybiny (Zarejestrowany znak handlowy).

Trzy lata później (Hofmann, 1980)38, Hofmann i jego żona Anita towarzyszyli Gordonowi Wassonowi na wyprawie do Sierra Mazateca, gdzie zostali najżyczliwiej przyjęci przez znaną obecnie curanderę Doñę Maríę Sabinę. Wasson, Albert i Anita Hofmann uczestniczyli w veladzie i wszystkim podano miksturę zrobioną z liści Salvia divinorum, która zapewniła doznanie podobne do doznania po grzybach enteogennych, choć czas trwania efektów liści był krótszy - dwie-trzy godziny w porównaniu do czterech-sześciu godzin po grzybach.

Podczas velada, Doña María Sabina nie spożyła Salvia divinorum lecz raczej skosztowała pigułek Indocybiny Hofmanna, które sprezentował jej później jako podarunek. "Była oczywiście pod wrażeniem gdy wyjaśniono jej, że udało nam się zamknąć ducha grzybów w pigułkach." (Hofmann, 1980)38 María Sabina spożyła podobno sześć 5 miligramowych pigułek. Rankiem podziękowała Hofmannowi za pigułki i dodała, że nie było różnicy między efektami pigułek a grzybów, co ją zupełnie zaskoczyło. Była szczęśliwa, że teraz będzie w stanie wykonywać swe ceremonie gdy w sezonie nie będzie grzybów. Jednak znacznie później, powiedziała, że nie bardzo doceniała, że cudzoziemcy pobrali moc z grzybów i odtworzyli ją w laboratorium w postaci pigułek.

Hofmann i współpracownicy zsyntetyzowali także różne homologi i analogi psilocybiny (CZ-74, CMY-16, i CY19) oraz psylocyny (CY-39 i CX-59), które także udostępniono do badań przez Sandoz a później Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego (Baer, 1979)7.

Albert Hofmann stał się także współpracownikiem i bliskim przyjacielem Richarda Evansa Schultesa. Przez lata dawali wykłady na różnych konferencjach o roślinach enteogennych a także napisali dwie książki opisujące ich badania enteogenów (Schultes & Hofmann, 1973 111; Schultes & Hofmann, 1979 112).


Obraz 6 - Ku pamięci Terrence'a McKenny, 1946-2000
Projekt graficzny według John W. Allen.

Rozdział 7 - Grzyby i Timothy Francis Leary

Według Timothy Francis Leary'ego, został on rzekomo poczęty w bazie wojskowej znanej jako West Point w 1920. Jego ojciec Timothy (Tote) był wojskowym z upodobaniem do destylowanego alkoholu, a jego matka Abigail była uważana za najpiękniejszą kobietę na posterunku.

Po ekscytującym nonkonformistycznym dzieciństwie, w sierpniu 1940, Tim, jak zrobił przed nim jego ojciec, wstąpił do West Point - błąd, jeśli kiedykolwiek jakiś był. Przez szwindle Tima (picie i ukrywanie swych działań), stanął przed sądem wojskowym i w dwuminutowym orzeczeniu został uniewinniony. Jednakże, jego wyrokiem było całkowite milczenie jego kolegów kadetów, milczenie, które trwało przez ponad siedem miesięcy. Podczas tego okresu, Tim był nieustannie nękany i w sierpniu 1941 postanowił zrezygnować ze służby w West Point (Leary, 1983)61.

W sierpniu 1941, Tim rozpoczął studia nad ludzkimi zachowaniami na Uniwersytecie Alabamy z główną psychologią, jednak na jesieni 1942, został usunięty za niewłaściwe zachowanie seksualne i ze względu na wydalenie utracił odroczenie służby wojskowej. W styczniu 1943, Tim zgłosił się na szkolenie podstawowe w Fort Eustis, w Virginii, gdzie szkolił się w artylerii przeciwlotniczej. Po szkoleniu podstawowym, Tim został wybrany na szkolenie oficerskie i po niedługim czasie awansował na kaprala i został przydzielony do Kliniki Akustycznej jako psycholog kliniczny. Po pięciu latach w wojsku, Tim i jego nowa żona Marianne przenieśli się na zachód, i w 1946 Tim otrzymał wreszcie tytuł magistra z psychologii na Uniwersytecie Stanu Waszyngton. Jego tezą było statystyczne badanie wymiarów inteligencji. We wrześniu, Tim został zaakceptowany jako doktorant na psychologii w Berkeley. To w Berkeley Tim zaczął rozwijać swe idee dotyczące egzystencjalizmu.

W 1959, Tim odniósł pewien sukces lecz był dość spłukany. Był autorem wielu prac naukowych i dwóch cieszących się uznaniem książek o diagnozie osobowości i właśnie zakończył maszynopisanie manuskryptu o nowych metodach humanistycznych o zmianie zachowania, które nazwał Existential Transaction. Tim mieszkał w przybudówce na dachu we Florencji, we Włoszech gdy został odwiedzony przez starego pijącego kumpla z Berkeley, badacza kreatywności o nazwisku Frank Baron. To Frank pierwszy powiedział Timothy'emu o Świętych Meksykańskich Magicznych Grzybach. Frank powiedział nawet Timothy'emu, że przyniósł na Harvard torbę świętych grzybów. Timothy był niechętny odnośnie pomysłu z grzybami i poddał na myśl swemu przyjacielowi możliwość utraty jego wiarygodności jeśli wygada tę informację jakiemuś innemu koledze. To Frank Baron zorganizował Timowi spotkanie z Davidem McClellandem, dyrektorem Harwardzkiego Centrum Badań Osobowości. McClelland był zainteresowany pomysłami Tima odnośnie egzystencjalizmu, mówiąc mu, "Jesteś właśnie tym, czego potrzebujemy by poruszyć te sprawy na Harvardzie".

Latem 1960 (sierpień), Timothy Leary zaczął wykładać na Uniwersytecie Harvarda. Rozpoczęło to kolejny kolorowy i ekscytujący rozdział w historii boskiego i świętego grzyba. Leary przeczytał niesamowitą relację R. Gordona Wassona o "grzybach, które powodowały dziwne wizje". Ten artykuł w magazynie Life na tyle najwidoczniej zainteresował Leary'ego, że chciał on któregoś dnia doświadczyć efektów meksykańskich "magicznych grzybów".

Przez zainteresowanie Leary'ego świętymi grzybami jako przyległymi psychoterapii, zastosowania kliniczne szybko zostały wniesione na scenę akademicką i psilocybina stała się nowym terapeutycznym narzędziem w medycynie psychiatrycznej. Kurs ten doprowadził wkrótce do powszechnego stosowania rekreacyjnego innych dragów takich jak LSD, meskalina i marihuana, z których wszystkie były łatwo dostępne dla studentów, zwłaszcza pierwszego roku, na Uniwersytecie Harvarda. Stosowanie takie stało się pandemiczne, doprowadzając wkrótce do masowego nieposłuszeństwa obywatelskiego w wielu dużych metropoliach w całej Ameryce. Nagle miliony obywateli w całych Stanach Zjednoczonych zaczęło brać dragi. Ostatecznie, zainteresowanie i stosowanie leków psychedelicznych rozprzestrzeniło się do innych krajów na całym świecie.

Choć stosowanie tych substancji nie powodowało psychicznych lub fizycznych problemów wśród tych kręgów akademickich, w których użytkownicy informowali, iż doświadczyli euforii, wglądu i świadomości Boga, istniało wielu nowych nieprowadzonych "podróżników", którzy doświadczyli silnej dysforii - skutkującej tym, co stało się znane jako "kiepski trip" lub "zły trip" ("bum trip" lub "bad trip"). To "bad tripy" wynikające z lekkomyślnego stosowania LSD, doprowadziły w końcu do zakazania stosowania tych substancji przez prawną legislaturę mainstreamową społeczeństwa. Śmierć córki gospodarza telewizyjnego Arta Linklettera, która wyskoczyła przez okno na haju LSD doprowadziła kraj do masowej histerii, i wiele stanów, jak również Rząd Federalny, wydały wkrótce ustawę zakazującą stosowania, wytwarzania i sprzedawania LSD i wielu innych naturalnych enteogennych substancji roślinnych. Wiele lat później Art Linkletter zmienił swoje nastawienie do wielu dragów i uważał nawet, że marihuana powinna zostać zalegalizowana.

Timothy Francis Leary ma zaszczyt bycia człowiekiem najbardziej odpowiedzialnym za stworzenie nowej ery, dzięki czemu ludzkość wykorzystała substancje psychoaktywne w poszukiwaniu neoreligijnych ideologii poprzez konsumpcję pewnych ziół/roślin psychotropowych. Stosowanie tych magicznych ziół przez osoby, które były zainteresowane poszukiwaniem boga spowodowało wiele zamieszania i rozczarowania na świecie. Zaoferowało to wielu osobom alternatywny styl życia, który nie istniał przypuszczalnie od tysiącleci.

"Timothy Francis Leary ma zaszczyt bycia człowiekiem najbardziej odpowiedzialnym za stworzenie nowej ery, dzięki czemu ludzkość wykorzystała substancje psychoaktywne w poszukiwaniu neoreligijnych ideologii poprzez konsumpcję pewnych ziół/roślin psychotropowych."
J. W. Allen, "Mushroom Pioneers" (2002)

Z powodu kilku indywidualnych reakcji dysforycznych, które wystąpiły u osób, które przyjęły dragi psychoaktywne, stworzono i głosowano na wiele nowych praw, głównie ze strachu, przez ustawodawców, którzy uchwalili nowe i ostre prawa narkotykowe w niewiedzy - prawa, które przyhamowały szczególnie niedozwolone stosowanie dragów wśród zwykłych obywateli Ameryki. Stało się to dość szybko w celu uspokojenia przedstawicieli organów ścigania, którzy nie posiadali żadnej realnej wiedzy o dragach. Można przez to zapytać, "Jak sprawiedliwe społeczeństwo może stworzyć niesprawiedliwe prawa, które czynią swych obywateli przestępcami"?

Te niesprawiedliwe prawa przyniosły w końcu nową rasę obywateli amerykańskich, zarówno młodych jak i starych, ze wszystkich zawodów, wliczając urzędników organów ścigania. Prawa te przyniosły także nierealną formę nieposłuszeństwa obywatelskiego, gdzie miliony obywateli zdecydowało, że nie obawiało się aresztowania i wysłania do więzienia, tylko dlatego, że uważało, że to w ramach prawa boga mogło zapalić jointa, zjeść pejotl lub skonsumować święty grzyb, lub jakiekolwiek inne dragi/rośliny, które społeczeństwo uznało za niedopuszczalne.

Nigdzie w żadnym innym społeczeństwie lub kulturze w historii świata, miliony ludzi tak rażąco nie naruszali prawa z takim nieposzanowaniem jak w odniesieniu do praw narkotykowych Ameryki. Jeśli ktoś zostanie złapany na łamaniu tych sankcji, wówczas osoba taka podlega oskarżeniu i może zostać ukarana za swe przekonania. Wielu przypadkowych użytkowników leków/roślin enteogennych uważa, że te rośliny pozwalają im osiągnąć jedność z bogiem. Nigdy nie należy zapominać, że gdy Wasson (1957)140, Schultes (1978)106, Leary (1968)59, oraz Weil (1980)138 po raz pierwszy doświadczyli majestatu duchowej komunii z grzybami, wiele z naturalnych dragów-roślin nie było nielegalnymi, i że ich początkowe ujawnienie spowodowało reakcję, która nadała im symbiotyczny związek z rośliną magiczną i prawdziwe znaczenie życia. Nie wolno nam zapominać, że wiele różnych gatunków roślin enteogennych nie było nielegalnymi aż do końca lat 1960, a ich istnienie było podzielane jedynie przez elitarny akademicki segment społeczeństwa, który przez wiele dziesięcioleci utrzymywał ich wiedzę świętą i dzielił się nią jedynie z bliskimi przyjaciółmi lub kolegami.

Omawiane są niektóre z czynników, które doprowadziły do spopularyzowania dragów halucynogennych, łącznie z grzybami. Pierwsza wskazówka dotycząca tego efektu domina, popularna wśród ludzi, którzy utworzyli świętą wspólnotę z enteogennymi roślinami leczniczymi, pochodzi z przekazu ustnego pośród przyjaciół, prasy publicznej, publikacji subkultury dragowej, telewizji i Timothy Leary'ego - który był pierwszą osobą, która zwróciła uwagę publiki akademickiej na grzyby, ich efekty oraz korzyści.

Choć Wasson i jego koledzy wprowadzili nas w fascynujący świat "magicznych grzybów", to Leary wprowadził nas w wiek "psychedeliczny". Podzielił się ze światem swą szczególną wiedzą. Co jeszcze mógł zrobić gdy przemówiły do niego grzyby? "Włącz się, dostrój, odpadnij" znalazło znaczenie u wielu. Stało się kredo całego pokolenia. Wyobraź to sobie, korzystne i euforyczne nagrody "umysłowej podróży" do podświadomości, co za podróż. Fantastyczna wycieczka po umyśle. We wczesnych latach 1970, prezydent Richard Milhous Nixon odniósł się do Timothy Leary'ego jako do "najbardziej niebezpiecznego człowieka na świecie".

Pierwsza podróż Leary'ego

Przed inwazją "hipisów" i "cyganów" na Meksyk w latach 1960 przez tysiące osób poszukujących świętych grzybów, Timothy Francis Leary, wciąż młody psycholog Harvarda, spędzał swe letnie wakacje w cichej willi w pobliżu maleńkiej wioskowej osady Cuernavaca, w Meksyku. Timothy Leary skonsumował swoje pierwsze "magiczne grzyby" relaksując się pod gorącym meksykańskim słońcem na wynajętym przez siebie basenie w ośrodku willowym.

Leary czekał na Gerhardta Brauna, antropologo-historyko-lingwisty z Uniwersytetu w Meksyku. Braun był częstym gościem w willi Leary'ego, i przeczytał o grzybach tłumacząc starożytne teksty Azteków w Nahuatl. Jego rosnące zainteresowanie coś w nim wzbudziło, zdecydowanie sprawiając, że chciał doświadczyć cudownych grzybów. Po krótkim okresie czasu Braun dowiedział się, że tak zwane "magiczne grzyby" można było znaleźć rosnące na zboczach wulkanu Toluca w pobliżu osady wioskowej w San Pedro.


Ryc. 13. Tim Leary na Sympozjum Psychedelicznym
Uniwersytet Chapmana, 1994

Niemniej jednak to na ulicach San Pedro, pod łukiem na lokalnym rynku, Gerhardt Braun zakupił ostatecznie torbę "magicznych grzybów", które otrzymał od podstarzałej, wyprażonej na słońcu Señory o imieniu "Stara Juana". Więc, Braun, bardzo podekscytowany, zadzwonił następnie do Leary'ego do willi w Cuernavaca by poinformować go, że w końcu kupił nareszcie trochę "magicznych grzybów". Leary po raz pierwszy usłyszał o grzybach od swego przyjaciela i kolegi Franka Barona. Słowami Barona, "I tak zwróciłem uwagę mojego kolegi na Uniwersytecie Harvarda, dra Timothy Leary'ego, który był aktywnym praktykiem terapii grupowej. Leary zainteresował się ich możliwościami jako narzędziem wywołującym zmianę w zachowaniu w wyniku odmiennego stanu świadomości, który wytwarza ten lek (Baron, 1963)8." W ten sposób zaczął się "wiek psychedeliczny", gdy Leary i kilku jego przyjaciół uczestniczyło w swej pierwszej komunii ze świętymi grzybami Meksyku.

Gdy Leary zjadł grzyby (siedem grzybów Psilocybe caerulescens Murr.), skarżył się na ich nieco gorzki i cierpki smak bez nadciągającego zrozumienia, co ma się z nim stać. Nigdy nawet przez minutę nie przypuszczał, że na zawsze zmieni to przebieg jego życia.

Leary (1968)59 stwierdził później, "Była to klasyczna podróż wizjonerska i wróciłem odmienionym człowiekiem. Nigdy nie jesteś taki sam po zyskaniu tego jaskrawego wglądu w komórkowy tunel czasowy. Nigdy nie jesteś taki sam po tym, gdy miałeś ściągniętą zasłonę". Później, Leary wrócił na rynek gdzie zakupiono grzyby od Szalonej Juany, lecz nie mógł jej znaleźć, lub kogokolwiek, kto mógł dostarczyć mu więcej grzybów.

"Nigdy nie jesteś taki sam po zyskaniu tego jaskrawego wglądu w komórkowy tunel czasowy. Nigdy nie jesteś taki sam po tym, gdy miałeś ściągniętą zasłonę."
Timothy Leary, "High Priest" (1968)

Później, przyjaciel i kolega Leary'ego, Richard (Baba Ram Dass) Alpert, również z Harvardu, poleciał do Meksyku i zaoferował Leary'emu przejazd z powrotem do Massachusetts. Leary postanowił podzielić się ze swym przyjacielem kilkoma uwagami dotyczącymi jego grzybowego doznania, opisując Alpertowi swe najnowsze ekstatyczne i religijne doznanie pod wpływem metaforycznych grzybów. Leary stwierdził, "Przewirowało mnie doznanie, które można opisać wieloma ekstrawaganckimi metaforami, lecz które nade wszystko i bez wątpienia było najgłębszym [najbardziej] religijnym doznaniem mego życia" (Leary, 1968 59, 1983 61).

Reakcja Alperta na doświadczenie Leary'ego była szokiem, gdyż żadna osoba nie uzyskała tyle wiedzy w dziedzinie leków psychoaktywnych. Jednakże Alpert zaznajomiony był ze sceną "herbacianą" (stosowanie marihuany i haszyszu) i opowiedział Leary'emu swe wrażenia o marihuanie, wspominając, że w San Francisco były kulty beatników i Cyganów, którzy stosowali haszysz i marihuanę w ciemnych zakamarkach domów jazzowych i w innych nocnych klubach. Robili to w tajemnicy ze strachu przed aresztowaniem za swe nielegalne działania. Alpert nawiązał nawet do tej praktyki jako "kultowej". W czasie tej konwersacji, przeprowadzonych było bardzo niewiele badań obejmujących ludzi i leki psychedeliczne. Te komentarze Leary'ego i Alperta na jesieni 1960 okazały się być ich jedyną wiedzą o dragach i ich stosowaniu. Miało to miejsce mniej więcej dwa, do dwóch i pół roku przed tym, nim Leary zjadł swą pierwszą tabletkę LSD z Sandoz. Oczywiście, należy wspomnieć, że miało miejsce wiele sesji terapii lekowych przeprowadzanych na Harvardzie, gdzie badacze w kontrolowanych warunkach podawali studentom ochotnikom LSD, meskalinę, marihuanę, haszysz oraz DMT.

Przez kilka lat po tym jak Leary po raz pierwszy zjadł święte grzyby w Cuernavaca, zaoferowano mu LSD lecz obawiał się z nim eksperymentować (Metzner, 1970)75. Trip grzybowy, którego doświadczył Leary, wywołał wkrótce serię wydarzeń w czasie następnych kilku lat, wydarzeń, które doprowadziły do masowej popularyzacji wielu odmieniających umysł leków/roślin. Leary doszedł ostatecznie do prozelityzowania stosowania odmieniających umysł związków chemicznych, a jego poparcie tych leków odegrało centralną rolę w ich ponownym wyłonieniu się w zachodniej cywilizacji. Stosowanie tych leków było jak religijne odrodzenie, odrodzenie ludzi ze wszystkich zawodów, którzy stali się wkrótce chętnymi pionami w psychedelizacji leków/roślin odmieniających umysł. Te niewinne piony zaczęły wkrótce eksperymentować z wieloma rodzajami enteogennych leków/roślin i stosować je jako sakramenty i jako nową formę lub rodzaj rekreacji. Wybitnym zainteresowaniem Leary'ego było oczywiście stosowanie tych substancji jako przyległych psychoterapii. Wkrótce starano się, wnioskowano o, oraz ostatecznie zatwierdzono dotacje badawcze. Leary zaczął niedługo prowadzić w kontrolowanych warunkach eksperymenty laboratoryjne z ludźmi, wszystkie w ramach prawa. Należy wspomnieć, że gdy Leary prowadził swe badania, większość, jeśli nie wszystkie dragi, które stosował, były legalne w tym czasie, być może z wyjątkiem pejotlu (meskaliny) i marihuany.

Psilocybinowy projekt Harvarda i Marsh Chapel

Pierwsze eksperymenty Leary'ego wykorzystywały tych, którzy stali się znani jako objęci lekami psychedelicznymi więźniowie w zakładzie penitencjarnym dla mężczyzn w Concord Massachusetts. Na początku, Leary zdobył publiczną aklamację wśród swych rówieśników i współpracowników na Harvardzie otwierając drzwi do nowego i nieco mistycznego wymiaru oraz niezwykłego podejścia do badań psychoterapeutycznych.

Miał zaistnieć nowy rozdział i przygoda ku często tajemniczemu podświadomemu umysłowi człowieka, koncepcja w terapii, która wstrząsnęłaby samym fundamentem ustalonego, chrześcijańsko zorientowanego społeczeństwa. Społeczeństwa, które nie przyzwoliłoby na intelektualne stosowanie przez ludzkość leków zmieniających umysł jako sposób na życie.

Jednym z najważniejszych czynników, które wyewoluowały z badań Leary'ego nad substancjami psychoaktywnymi było to, że Leary stworzył atmosferę gdzie, ze względu na niego, miliony osób zaczęło stosować dragi halucynogenne w celach innych niż duchowe, uzdrawiające lub dywinacyjne. Jednak, kto może powiedzieć, że czyjeś doznanie pod wpływem tych dragów nie ma natury religijnej? To swobodne stosowanie dragów odmieniających umysł wytworzyło całe to negatywne nastawienie wśród klasy rządzącej i organów ustawodawczych rządu. Obawiali się najwyraźniej, że te dragi/rośliny poszerzyłyby naturalne umysłu ich użytkowników w bardziej elastyczne, otwarte umysły i umożliwiły nowy sposób myślenia - sposób, który zdecydowanie nie przylegał do podłości moralnej społeczeństwa i do chrześcijańskiego sposobu życia.

Leary zaczął także zainteresowywać tymi grzybami przyjaciół i uważał, że te święte grzyby powinny być stosowane tylko przez ludzi uzdolnionych. Allen Ginsburg zjadł grzyby w domu Leary'ego w Millbrook, zdjął całe ubranie a następnie wybiegł nago z domu Leary'ego.

Nie widziano go przez kilka miesięcy. Leary zainteresował grzybami także wielu innych uzdolnionych ludzi na początku i w połowie lat 1960 (Koestler, 1960)49.

Leary po raz pierwszy rozpoczął swój program terapeutycznego stosowania grzybów od złożenia zamówienia w Sandoz Pharmaceuticals w Bazylei, w Szwajcarii, na pigułki grzybowe znane jako "indocybina". Leary nie miał pojęcia, że jego praca z lekami halucynogennymi jako przyległymi psychoterapii stanie się kiedykolwiek tak popularna.

W dniu, w którym Leary otrzymał swoją pierwszą partię pigułek "indocybiny", był w swym domu w MillBrook a jego przyjaciele wkrótce zachęcili go do powrotu do swego biura na Harvardzie by odebrać pigułki. Leary i jego przyjaciele zdecydowali, że jeśli mieli podjąć próby stosowania tych pigułek na ludziach wówczas może pierwsi powinni je spróbować. Nim skończyła się noc, Leary'emu i kilkorgu jego przyjaciołom udało się skonsumować całą fiolkę (100/2 mg pigułek) "indocybiny". Spowodowało to, że Leary ponownie zamówił kolejną fiolkę pigułek grzybowych. Minęło kilka tygodni nim pigułki dotarły, co dało Leary'emu wystarczającą ilość czasu na przygotowanie swej grupy badaczy do rozpoczęcia wdrażania jego programu. Leary, tak jak María Sabina, również uważał, że pigułki grzybowe nie różniły się efektem od faktycznych grzybów, które zjadł podczas wakacji w Meksyku (Leary, 1968)59.

W roku 1961 (Leary, Litwin & Metzner, 1963 65; Leary, 1968 59), i w kolejnym roku akademickim, Leary i Jonathan Clark opracowali intensywny, ściśle zorganizowany program obejmujący kilka małych grup składających się z więźniów Stanowego Poprawczaka dla Mężczyzn w Concord w Massachusetts. Eksperymenty przeprowadzone przez Leary'ego i jego współpracowników z więźniami w tej instytucji dały psychofarmakologom nowy wgląd w umysł i życie każdego więźnia (Leary, 1961e) 57.

Jednym z głównych celów wyznaczonych w psilocybinowych projektach badawczych Harvarda, stosujących LSD, meskalinę i psilocybinę jako przyległe psychoterapii, było określenie celów dla więźniów, tak by po ich zwolnieniu z więzienia byli w stanie lepiej przystosować swoje życie - zarówno fizjologicznie jak i psychologicznie - do powrotu do społeczeństwa.

Kolejnym celem było pomóc więźniom w zmianie ich zaburzeń agresywnego myślenia, które to sprawiło początkowo, że zostali umieszczeni w więzieniu. Wydaje się, że najważniejszym celem Leary'ego i jego współpracowników była zmiana tych nieszczęśliwych, myślących antyspołecznie indywidualnych dusz w szczęśliwych obywateli kochających pokój, którzy po zwolnieniu z więzienia, skończyliby jako bardziej produktywni członkowie społeczeństwa.

Rezultaty końcowe tych wczesnych eksperymentów wykorzystujących badanych ludzi były całkiem satysfakcjonujące, lecz nieprzekonywujące o ile zainteresowani byli urzędnicy więzienni. Program został nagle zatrzymany ze względu na niekorzystny rozgłos, który otoczył Leary'ego i jego stosowanie leków poszerzających świadomość na ludzkich ochotnikach. Trzydzieści cztery lata później, przeprowadzone zostały badania uzupełniające do eksperymentów Tima w Concord a wyniki opublikowano (Doblin, 1999-2000 15; Leary, 1963 58; Leary, 1969 60; Leary & Metzner, 1968 63; Metzner, 1999-2000 76; Metzner & Weil, 1963 77; Riedlinger & Leary, 1994 92).

Kolejny interesujący aspekt w podejściu Leary'ego do substancji psychoaktywnych nastąpił, gdy podał on pigułki psilocybinowe kobiecie w ciąży. Leary dawał tej badanej psilocybinę co dwa tygodnie podczas jej ciąży aż do jej rozwiązania. Leary kontynuował badanie uzupełniające z tą kobietą przez około jeden rok po urodzeniu dziecka. Zarówno kobieta jak i dziecko nie doznali skutków ujemnych z konsumpcji grzybowych pigułek. Matka doświadczyła trochę nudności z wymiotowaniem pod wpływem grzybowych pigułek, lecz nie zostały zauważone ani sprawozdane żadne inne niekomfortowe, nieprzyjemne, lub niepożądane efekty podczas doznania (Leary, Litwin & Metzner, 1963)65. Inne badania według JWA w 1976-1977 (notatki niepublikowane) wskazują, że po konsumpcji grzybów zawierających psilocybinę występują poważne nudności jeśli brane są one podczas ciąży i jeśli brane są z alkoholem. Ponadto, nikt nie powinien nigdy, w żadnych okolicznościach, brać jakichkolwiek leków w czasie ciąży, chyba że przepisanych przez lekarza.

Kolejny dobrze nagłośniony eksperyment miał miejsce w uniwersyteckiej Kaplicy w Bostonie w Wielkopiątkowy wieczór 1962 roku. To tutaj dwudziestu studentów teologii wzięło udział w psilocybinowym eksperymencie Waltera Pahnkego. Dziesięciu studentom podano 30 mg psilocybiny a dziesięciu pozostałym 200 mg kwasu nikotynowego, powiązanego z niewielką ilością benzedryny by stymulować początkowe wrażenia fizyczne przypisywane doznaniu psychedelicznemu.

Eksperyment ten stał się znany jako "Cud Kaplicy Marsh" ("The Miracle of Marsh Chapel"). Podczas kolejnych sześciu miesięcy po tym eksperymencie, badacze zebrali obszerne dane, które obejmowały nagrania taśmowe, omówienia grupowe, wywiady uzupełniające, oraz 147 pozycjowy kwestionariusz stosowany do ilościowej oceny cech doznania psychedelicznego (Stevens, 1987c 126, d 127; Leary, 1961c 55, 1961d 56; Koestler,1961 41; Roberts & Jesse, 1998 96).

Ostatecznie, Tim został zwolniony z Harvardu za nie zajmowanie się swymi wykładami. Co ciekawe, była to częściowo wina reportera Harvard Crimson, Andrew Weila, który doprowadził do wylania Tima z pracy. Weil sprawozdawał o pozaprogramowych aktywnościach Tima dotyczących dawania dragów studentom, co spowodowało zwolnienie zarówno Tima jak i jego przyjaciela i współpracownika Richarda (Baba Ram Dass) Alperta (Unsigned, 1963a 133, 1963b 134).

Kilka lat później, John Lennon i Yoko Ono napisali do Tima, że skomponowali na jego cześć piosenkę, podczas ich łóżkowego protestu w Toronto. Piosenkę "Come Together".

W czerwcu 1996, Tim Leary zmarł, a w marcu 1997, jeden gram skremowanych prochów Timothy Leary'ego, wraz z prochami Gene Roddenberry ze "Star Trek" i 23 innymi, został wystrzelony w kosmos za pośrednictwem satelity i jest teraz częścią wszechświata.

Jako ostatnie słowo dotyczące niektórych z wczesnych badań opartych na grzybach halucynogennych, autor pamięta o zasłyszanej historii, która krążyła we wczesnych latach 1970, sygnalizującej, że laboratoria Sandoza w Meksyku otrzymały rzekomo dotację na badanie psilocybiny.

Mieli wyprodukować tabletki od bólu głowy by zastąpić aspirynę. Według tej historii, Sandoz nie mógł wyprodukować pigułki od bólu głowy, ponieważ nie mogli odseparować wizuali od uspokajających efektów doznania grzybowego. Należy zauważyć, że historia ta nie została zweryfikowana przez autora. Zdaje się jednak, że gdyby w Sandoz przeprowadzili takie badania, mogliby stworzyć łagodną pigułkę, która wytwarzałaby u pacjentów raczej łagodne uspokojenie niż halucynogenne doznanie wzrokowe.


Obraz 7 - Logo John'a do Grzybowego Świata Mushroom John'a
Projekt graficzny: John W. Allen.

Rozdział 8 - Biografie innych pionierów grzybowych

Poniżej znajduje się kilkadziesiąt krótkich biografii niektórych z tych psiloforian, których zainteresowanie świętymi grzybami wykracza daleko poza zainteresowanie własnymi umysłami.

Arno Adelaars - ukończył Uniwersytet Amsterdamu, jest holenderskim niezależnym dziennikarzem i wydał fajną książkę o europejskich grzybach psilocybinowych. Adelaars wraz z Hans van den Hurk i Claudia Müller-Ebeling, byli organizatorami konferencji "Psychoactivity" w październiku 1998 w Muzeum Tropików w Amsterdamie.

Michael Aldrich - jest kustoszem Fitz Hugh Ludlow Memorial Library oraz autorem "The Dope Chronicles 1850-1950". Pan Aldrich przewodniczy największemu zbiorowi kiedykolwiek zgromadzonych materiałów z całego świata, związanych z dragami.

John Marc Allegro - był brytyjskim teologiem oraz specjalistą od starożytnych i archaicznych języków Azji Mniejszej (1925-1988). W latach 1950, Allegro był współpracownikiem międzynarodowego zespołu naukowców przydzielonych do rozszyfrowania i przetłumaczenia Zwojów znad Morza Martwego i dlatego został Honorowym Doradcą ustanowionym przez Króla Husseina z Jordanii. Publikacja jego błyskotliwie napisanego, podstawowego badania muchomora czerwonego jako możliwego źródła systemu wierzeń wczesnych Chrześcijan (The Sacred Mushroom and the Cross, 1970) dała mu międzynarodowe uznanie, lecz doprowadziła także do zaciekłych wrogości ortodoksyjnych teologów, którzy gniewnie zareagowali na prowokujący do myślenia tytuł jego książki oraz niesprawiedliwie rozeznaną wartość dowodów naukowych, które Allegro sformułował w tej książce.

John W. Allen - jest etnomikologiem amatorem, żyjącym w Ameryce Północnej. Pan Allen jest autorem dziesięciu książek (wliczając Magic Mushrooms of the Pacific Northwest (1976-1997) najstarszy w sprzedaży przewodnik identyfikacyjny o identyfikacji grzybów enteogennych) oraz ponad dwudziestu artykułów na temat wizjonerskich grzybów, jest także redaktorem i autorem serii Ethnomycological Journals Sacred Mushroom Studies. Dodatkowo, Pan Allen fotografował grzyby w Ameryce, na Hawajach, w Azji Południowowschodniej, w Wielkiej Brytanii oraz w Europie.
Ponadto, Pan Allen jest odkrywcą nowego gatunku grzyba enteogennego z Tajlandii, o nazwie Psilocybe samuiensis Guzmán, Bandala & Allen. Od końca lat 1980 Allen wykładał na konferencjach i sympozjach, dając wiele prezentacji z pokazem slajdów na temat historii oraz identyfikacji enteogennych grzybów i sztuki grzybowej na przestrzeni wieków na różnych uniwersytetach całego świata. Jego obecne prace, to nowa płyta CD, Tom V Ethnomycological Journals Sacred Mushroom Studies, Psilocybian Mushroom Cultivation: A Brief History ze współautorstwem Jochena Gartza, Tom VII: Pionierzy Grzybowi (luty 2002) oraz nadchodząca bibliografia o psilocybowych i innych gatunkach Grzybów Enteogennych, również ze współautorstwem dra Jochena Gartza z Uniwersytetu Leipzig, Niemcy.


Ryc. 14. John W. Allen
Zdjęcie Dave of Beauty and the Books, 1997.

Richard Alpert - znany także jako Baba Ram Dass, był kolegą Timothy Leary'ego. Pracował intensywnie na obszarze medytacji transcendentalnej, jogi oraz innych filozofii wschodu. Alpert, wraz z Leary'm, otrzymali dostawę syntetycznej psilocybiny z Sandoz do użytku w eksperymentach z więźniami w Stanowym Więzieniu Concord w Massachusetts.

James Arthur - (1958-2005) był głęboko zaangażowany w badanie grzybów i religii. Był autorem, wykładowcą, oraz wykonawcą, który twierdził, że Amanita muscaria i grzyby psilocybowe miały bardzo duży wpływ na Chrześcijaństwo i inne religie. Arthur badał ideę, że Religie stały się podmiotami bardzo oddalonymi od ich pierwotnego zamysłu jako pomoce ludzkości i przez egoistycznie inspirowaną mylną interpretację objawienia i/lub proste umotywowanie kontroli, stały się uciążliwe dla ludzkości. Jego poglądy były kontrowersyjne i kwestionowane przez innych autorów w tej dziedzinie. Arthur mówił także publicznie o innych tematach takich jak UFO.

Wolfgang Bauer - jest niemieckim psychologiem, który rozlegle badał optyczne iluzje według prof. Rauscha i J.W. Goethe'a na Uniwersytecie we Frankfurcie nad Menem. Bauer jest także redaktorem klasycznej rozprawy naukowej Sergiusa Golowina o ziołach czarownic i magicznych grzybach (Magie der verbotenen Märchen, Hamburg, 1973), która stała się kultową książką w latach siedemdziesiątych, i która była potajemnie kserowana w ówcześnie komunistycznej, wschodniej części Niemiec, a później rozpowszechniana tam w hippisowskich podziemiu. Ponadto, Bauer jest współredaktorem Integration - Journal for Mind-Moving Plants and Culture, a także redaktorem i współautorem Der Fliegenpilz - Traumkult, Märchenzauber, Mythenrausch (Aarau 2000). Jego kolekcja przedmiotów dotyczących muchomora czerwonego została wystawiona przez Muzeum Karla Ernsta Osthausa (Hagen) kilka razy w wielu europejskich muzeach.

Michael Beug - był dziekanem akademickim w Stanowym Koledżu Evergreen w Olympia, w Waszyngtonie. Beug uczył identyfikacji grzybów w Evergreen i na konferencjach w całych USA od 1972. Jest on również kontrybutorem zdjęć do ponad tuzina książek, i wydał wiele prac naukowych o toksynach grzybowych i grzybowych kluczach identyfikacyjnych.

Frank Barron - był kolegą Timothy Leary'ego, który najpierw powiedział Leary'emu, że przywiózł na Harvard trochę grzybów, które uzyskał w Meksyku. Był to pierwszy raz gdy Leary usłyszał o ich wyjątkowej mocy, a później zainspirował Leary'ego do spożycia tych wyjątkowych grzybów.

Antonio Bianchi - jest włoskim anestezjologiem i toksykologiem, oraz ekspertem od zawierających meskalinę wizjonerskich kaktusów z Peru (San Pedro) i z Meksyku (pejotl). Bianchi badał także grzyba somę, Amanita muscaria.

Jeremy Bigwood - jest biochemikiem i hodowcą grzybów. Pod koniec lat 1970 Bigwood był koordynatorem Drugiej Międzynarodowej Konferencji o Grzybach Halucynogennych, gdzie dał wykład o nowych i ulepszonych metodach uprawy Psilocybe cubensis. Bigwood był również współredaktorem z Jonathanem Ottem i miał wkład do Teonanacatl: Hallucinogenic Mushrooms of North America. Uczęszczał do Stanowego Koledżu Evergreen w Stanie Waszyngton, gdzie współpracował zarówno z Michaelem Beug i Jonathanem Ott. Bigwood i Michael Beug przyczynili się do dwóch naukowych artykułów w Journal of Ethnopharmacology o poziomach mocy, wyhodowanych invitro okazów Psilocybe cubensis i innych grzybów psilocybinowych z Północnozachodniego Wybrzeża Pacyfiku Stanów Zjednoczonych. Ponadto, Bigwood i Ott przedstawili jedną z pierwszych metod zaszczepiania zarodnikami grzybów przy pomocy strzykawek.


Ryc. 15. Jeremy Bigwood (z prawej). Zdjęcie: Linda Dear.

Richard Glen Boire - jest adwokatem, który broni klientów oskarżonych o naruszenia prawa narkotykowego. Jest on wydawcą biuletynu The Entheogenic Law Reporter, poświęconego prawu i aktualnościom związanym z narkotykami. Boire jest także autorem Sacred Mushrooms and the Law oraz Marijuana Law.

Masha Wasson Briten - jest adoptowaną córką R. Gordona Wassona, który wraz z jej matką, Walentyną Pawłowną Wasson, stał się pierwszym człowiekiem z zachodu, który spożył magiczne grzyby poza kontekstem ceremonialnym.

J. Christopher Brown - jest absolwentem botaniki na Uniwersytecie Massachusetts, który pomógł uporządkować Etnomikologiczną Kolekcję Gordona i Tiny Wasson w Botanicznym Muzeum Harvarda.

Carlos Castaneda - jest antropologiem, który napisał kilka powieści ponoć o uzdrowicielu Indian Yaqui o imieniu Don Juan. W tym, co jest pierwszą sagą, będącą relacją rzekomej relacji z uzdrowicielem Indian Yaqui, Nauki Don Juana: Ścieżka Wiedzy Yaqui, wspomina o mieszance do palenia, którą Don Juan nazywał rzekomo humilito.
Według Castanedy, mieszanka ta zawierała grzyby psilocybinowe zmielone na drobny proszek. Książka ta przywiodła wielu pielgrzymów do Meksyku w poszukiwaniu "magicznych grzybów". Należy zauważyć, że żaden inny Indianin Yaqui nie jest znany ze stosowania grzybów psilocybinowych, ani że nigdy nie sprawozdano by grzyby psilocybinowe były palone gdziekolwiek przez kogokolwiek w Meksyku.

Stephan F. de Borhegyi - jest archeologiem, który badał kamienie grzybowe Ameryki Środkowej i wydał kilka prac, które ich dotyczyły.

Jim de Korne - jest autorem Psychedelic Shamanism i w swej książce zamieścił dwa rozdziały o świętych grzybach.

Richard de Mille - wyczerpująco przebadał kontrowersję Carlosa Castanedy w procesie poddającym w wątpliwość autentyczność badań Castanedy i jego książek dotyczących jego powiązania z (dla De Mille) nie istniejącym szamanem, Don Juanem.

Herman de Vries - jest holenderskim artystą, który jest także redaktorem naczelnym Integration - Journal of Mind Moving Plants and Culture. De Vries, spędził większość swego życia cierpiąc na astmę. Lekarze powiedzieli mu, że nie dożyje sześćdziesiątki. Jednak 17 stycznia 1970, De Vries powiedział swojej chorobie żegnaj, po doznaniu LSD, które na zawsze zmieniło jego życie. I od tego dnia był w jak najlepszym zdrowiu. De Vries uważa, że jako ludzie, wszyscy mamy podstawowe prawo egzystencjalne do badania i doświadczania wszystkich możliwości, które oferuje nam natura. Jako artysta, De Vries brał udział w niemal 500 wystawach a jego prace są przedstawiane w 48 muzeach.

Rick Doblin - jest założycielem i aktualnym prezesem Multidyscyplinarnego Stowarzyszenia do Badań Psychedelicznych (MAPS - Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies) i przeprowadził ostatnio badania uzupełniające do Psilocybinowego Projektu Więzienie Concord Timothy Leary'ego. Rick jest obecnie w programie doktorskim Polityki Publicznej w Harwardzkiej Szkole Rządowej Kennedy'ego a poprzednio ukończył trzyletni program Warsztatów Oddychania Holotropowego Stana i Christiny Grof.

Wendy Doniger O'Flaherty - była współautorką z R. Gordonem Wassonem Soma: Boski Grzyb Nieśmiertelności, (Soma: Divine Mushroom of Immortality), i jest ekspertem od hinduskiego eposu Rigweda, przeredagowała również antologię dzięki części tekstu oryginalnego.

William Emboden - jest profesorem biologii na Uniwersytecie Kalifornii w Northridge oraz autorem Narcotic Plants, doskonałej książki o wizjonerskich i innych roślinach psychoaktywnych. Część tej dobrej książki poświęcona jest grzybom.

Leonard Enos - jest autorem pierwszego podręcznika do identyfikacji grzybów zawierających psilocybinę występujących na Północnozachodnim Wybrzeżu Pacyfiku Stanów Zjednoczonych. Pana Enosa A Key to the North American Psilocybin Mushroom jest słabo napisany, ilustrowany imaginacyjnymi akwarelami powszechnych gatunków grzybów psilocybinowych i mówi ewentualnemu zbieraczowi gdzie, kiedy i jak znaleźć kilka gatunków grzybów psilocybinowych. Jest tam również niepraktyczny rozdział o uprawie grzybów psilocybinowych oraz kolejny rozdział o tak zwanej filozofii dotyczącej grzybów psilocybinowych.

Alvaro Estrada - jest mazateckim Indianinem, który mówi i pisze po hiszpańsku. Jego wywiady z Maríą Sabiną były podstawą dla jej autobiografii Vida de María Sabina: La Sabia de Hongos, przetłumaczonej na francuski jako "Autobiographie de María Sabina: La Sage aux Champignons Sacrés"; angielski "María Sabina: Her Life, Her Chants"; portugalski "A Vida de María Sabina, a Sabia dos Cogumelos"; i niemiecki "María Sabina: Botin der Heiligen Pilze".

Michael Fehr - jest dyrektorem Muzeum Osthaus Karla Ernsta w Hadze (Niemcy). Fehr zorganizował kilka wystaw na temat badań i stosowania muchomora czerwonego Amanita muscaria. Jeden ważny artykuł do tej pracy, dr Fehr opublikował omawiając rolę grzybów psychoaktywnych jako obiektów dydaktycznych rozważań muzealnych, w Der Fliegenpilz - ein kulturhistorisches Museum (Köln, 1991), książce, której Michael Fehr jest również redaktorem.

Francisco Festi - jest naukowcem od grzybów enteogennych i autorem Funghi Allucinogeni: Aspetti Psicofisiologici E Storici (Grzyby Halucynogenne: Aspekty Psychofizjologiczne i Historyczne) (po włosku, 1985). Doskonała książka omawiająca historie stosowania zarówno w Starym jak i Nowym Świecie, chemię oraz farmakologię tych interesujących grzybów.

Nat Finkelstein - był zaledwie młodym studentem gdy wybrał się w podróż do Meksyku pod koniec lat 1960. Będąc tam był najbardziej szczęśliwy mogąc spożyć święte grzyby. Finkelstein napisał później o swym doznaniu w artykule "Hongi Meester" dla Psychedelic Review, opisując swą osobistą velada z Maríą Sabiną.

Peter Furst - jest emerytowanym profesorem antropologii na Uniwersytecie Stanowym Nowego Jorku w Albany, jest członkiem Amerykańskiego Wydziału Muzeum Uniwersyteckiego na Uniwersytecie Pensylwanii, oraz pracownikiem naukowym w dziedzinie etnobotaniki w Botanicznym Muzeum Uniwersytetu Harvarda. Furst jest autorem Hallucinogens and Culture; Flesh of the Gods; oraz Mushrooms: Psychedelic Fungi. Ta ostatnia jest częścią serii Encyclopedia of Psychoactive Drugs.

Jochen Gartz - jest biochemikiem i mikologiem na Uniwersytecie Leipzig, Niemcy. Gartz jest również założycielem Wydziału Biotransformacji Grzybowej na tym Uniwersytecie. Gartz dużo podróżował i przeprowadzał badania polowe w Europie, Afryce Południowej i na Północnozachodnim Wybrzeżu Pacyfiku Stanów Zjednoczonych. Jest autorem ponad 50 prac naukowych o chemii i uprawie grzybów enteogennych i jest autorem przewodników polowych (wydanych po niemiecku i angielsku) do identyfikacji grzybów psilocybinowych. Gartz jest odkrywcą nowego grzyba enteogennego z Afryki, którego nazwał Psilocybe natalensis. Jego książki obejmują Magic Mushrooms Around the World (1996), angielski przekład dwóch niemieckich wydań "Narrenschwämme" (1993); oraz (współautorem dwóch książek na CD-ROM z Johnem W. Allenem) "Magic Mushrooms in Some Third World Countries" (1998) i "Psilocybian Mushroom Cultivation: A Brief History", z których ta ostatnia została obecnie przetłumaczona przez Gartza na wydanie niemieckie.


Ryc. 16. Jochen Gartz


Ryc. 17. John W. Allen, Sasha Shulgin i Jochen Gartz
Uniwersytet Chapmana, 1994.

Rich Gee - jest z Jule Stevens współautorem How to Grow and Identify Psilocybin Mushrooms, oraz autorem przewodnika akwariowego o najnowszych technikach uprawy grzybów psychoaktywnych Cubensis Aquarium Gardening Workbook Edition. Pan Gee jest pionierem w dziedzinie uprawy grzybów.

Ewald Gerhardt - jest europejskim mikologiem, który wydał właśnie przegląd rodzaju Panaeolus.

Hartmut Geerken - jest niemieckim pisarzem, muzykiem i paramikologiem. Jako dziecko Geerken podzielał symbiotyczną relację z dzikorosnącymi grzybami jadalnymi, co pomogło mu przetrwać podczas głodu po II Wojnie Światowej. Coraz bardziej zainteresowany grzybami, Geerken ostatecznie stał się Redaktorem naczelnym Paramykologische Rundschau (przeglądu paramikologicznego; od 1979). Geerken przeprowadził również kilka badań polowych grzybów afgańskich i pod koniec lat 1970 odkrył na afgańsko pakistańskiej granicy nieznany dotychczas "boletus (tubiporus) pactiae Gee". (zob. Afghanistan Journal, Graz; 1978/1). Geerken pracował również nad uzdrawiającymi praktykami grzybów halucynogennych i folkloru mikologicznego w środkowym Hindukuszu i wprowadził do dyskusji mikologicznej określenie rabenbrot (niem. chleb kruka). W Namibii prowadził badania nad Termitomyces 'omajowa'. Dodatkowo, Geerken wydał także wiele książek literatury współczesnej, prowadził radiowe słuchowiska i przedstawienia i komponował utwory muzyczne, w których grzyby zawsze odgrywały ważną rolę. Odtwarza także utwory muzyczne mikologa Johna Cage'a.

Allen Ginsburg - był jednym z pierwszych ludzi, których Timothy Leary wprowadził w grzyby psilocybinowe. Według Leary'ego, Ginsburg, po upojeniu grzybami, zdarł całe ubranie i zbiegł całkiem nagi ulicą od posesji Leary'ego w Millbrook i nie było o nim słychu przez kilka miesięcy.

F. C. Ghouled - jest autorem "The Field Guide to Psilocybin Mushrooms". Ghouled, wraz z kolegą Richardem Meridithem, opublikowali później "Psilocybin Cultivation", po zmianie nazwiska na F. C. Gould. Ta pierwsza książka opisywała zbieranie Psilocybe cubensis występującego jedynie w południowo wschodnich Stanach Zjednoczonych od Teksasu po Florydę i na północ po Georgię. Ghouled stwierdził również, że Amanita muscaria był słynnym "magicznym grzybem" z Meksyku [sic!] i błędnie zidentyfikował dwie fotografie Psilocybe cubensis w młodym stadium rozwoju jako Panaeolus subbalteatus.

Sergius Golowin - jest renomowanym szwajcarskim pisarzem i folklorystą, który w swej książce Die Magie der verbotenen Märchen (Hamburg, 1973), był pierwszą osobą, stwierdzającą, że istniał związek między czapkami krasnali i innych istot z bajek a wyglądem muchomora czerwonego, grzyba mającego czerwoną czapkę (kapelusz). Golowin jest także założycielem Psychedelic Folklore (Psychedelische Volkskunde) i przeprowadził we wczesnych latach 1970, bardzo imponujący eksperyment, w którym wypróbował siedem ususzonych kapeluszy muchomora czerwonego. Relacja z jego doznania jest wydrukowana w Der Fliegenpilz - Traumkult, Märchenzauber, Mythenrausch. Ponadto, gdy dr Timothy Leary został aresztowany w Szwajcarii po swym przylocie z USA, Golowin rozpoczął inicjatywę mającą na celu wydostać Leary'ego ze szwajcarskiego więzienia a później próbował pomóc Leary'emu zdobyć zezwolenie na pobyt, by został w Szwajcarii.

Adam Gottlieb - jest autorem The Psilocybin Producer's Guide, słabo napisanej książki o uprawie, z kilkoma błędami identyfikacyjnymi, które nigdy nie zostały poprawione w kolejnych wydaniach (Psychedelic Underground Library: Nine Rare Classics) i ponownych nakładach oryginalnej książki, a później te same błędy zostały przedrukowane w zaktualizowanej wersji jego broszury przetytułowanej jako Psilocybin Production.

Robert Graves - był brytyjskim autorem i historykiem, który pisał także o Mitologii Greckiej i był jedną z pierwszych osób, której R. Gordon Wasson dał święte grzyby meksykańskie. Graves napisał kilka artykułów o grzybach, wliczając jeden, w którym opisał swe doznanie pod wpływem grzybów psilocybinowych - artykuł ten ukazał się w jednym z numerów magazynu Holiday (Graves, 1962)26.

Gastón Guzmán - jest meksykańskim mikologiem, współzałożycielem i byłym prezesem Meksykańskiego Towarzystwa Mikologicznego. Guzmán spędził ponad 44 lata na badaniu grzybów, pracując głównie przy taksonomii, ekologii i etnomikologii. Obecnie pracuje w Instituto de Ecología, Xalapa, Veracruz, México, gdzie w 1989 założył Wydział Mikologii.


Ryc. 18. Gastón Guzmán w swym laboratorium pracujący nad swoją Monografią The Genus Psilocybe.

Guzmán opublikował ponad 350 prac na temat grzybów i 8 książek. Jego pierwsza książka, wydana w 1977, była pierwszym grzybowym przewodnikiem polowym, wydanym w Meksyku. W 1983 Cramer wydał jego monografię o Psilocybe (obecnie nakład wyczerpany): The Genus Psilocybe: A Systematic Revision of the Known Species Including the History, Distribution and Chemistry of the Hallucinogenic Species. W 1955 Cramer wydał również dodatek do tej monografii. Guzmán opisał ponad sto nowych gatunków Psilocybe w całym nowym świecie. Jego najnowsza książka, wydana w 1997, jest wykazem hiszpańskich nazw dla gatunków grzybów Ameryki Łacińskiej, jest monumentalną pracą obejmującą ponad 5500 popularnych nazw z naukowymi odpowiednikami (ponad 1600 gatunków). Swe pierwsze badania Guzmán rozpoczął w 1955, a w 1957 stał się asystentem terenowym Rolfa Singera, badającego wówczas halucynogenne grzyby Meksyku. W zapadłej wsi południowego Meksyku, Guzmán wziął udział w indiańskiej ceremonii, w której spożył wizjonerskiego grzyba (Psilocybe cubensis).

W 1995 i 1997 Guzmán został uhonorowany jako Emerytowany Narodowy Pracownik Naukowy w Meksyku i Emerytowany Pracownik Naukowy swojego Instytutu. Obecną pracą Guzmána jest A Worldwide Geographical Distribution of the Neurotropic Fungi, Analysis and Discussion, wykaz wszystkich znanych gatunków psychoaktywnych (218 i wciąż rośnie) oraz ich występowania na świecie, przy współautorstwie Johna W. Allena i Jochena Gartza. Ta duża monografia ukaże się we Włoskim Czasopiśmie Annal des Musei Civici de Rovereto. Guzmán uważany jest za wiodący autorytet w dziedzinie taksonomii meksykańskich grzybów enteogennych.

Richard i Karen Haard - nie byli bezpośrednio zaangażowani w badanie grzybów halucynogennych, lecz wydali w połowie lat 1970 jeden z pierwszych przewodników polowych poświęconych swoiście identyfikacji zarówno trujących jak i halucynogennych grzybów z Północnozachodniego Wybrzeża Pacyfiku Stanów Zjednoczonych. Dr Richard Haard, jest absolwentem Stanowego Uniwersytetu Kanzas, a wcześniej profesorem nadzwyczajnym biologii w Stanowym Koledżu Waszyngtonu Zachodniego. Haard wykładał w Instytucie Studiów Przyrodniczych, w Bellingham, w Waszyngtonie, który on, i jego żona Karen, założyli w 1974, a także pracował jako konsultant biologiczno-systemowy dla różnych plemion indiańskich Ameryki Północnej. Karen Haard, z licencjatem z nauk ścisłych, jest również absolwentką Stanowego Uniwersytetu Kansas, i byłym technikiem badawczym w laboratorium biologicznym.

Joan Halifax - jest antropolog zainteresowaną szamanizmem i kulturami przedpiśmiennymi, które stosowały rośliny narkotyczne. Była bliską przyjaciółką R. Gordona Wassona.

Martin Hanslmeier - jest niemieckim lekarzem i psychoterapeutą, który był zaangażowany w mikologię od dzieciństwa. Hanslmeier jest również malarzem i fotografem grzybów psychoaktywnych. Jego studium o niemieckich grzybach psychoaktywnych (Mykographie einer Wiese in der Rhön) zostało wydrukowane w katalogu Hermana de Vriesa o dużym zbiorze ziół i roślin (Natural relations, Nürnberg 1989). Również wiele artykułów o magicznych grzybach ukazało się w wielu czasopismach i publikacjach w całych Niemczech.

Bob Harris - jest autorem Growing Wild Mushrooms i twórcą, wraz z Davidem Tatelmanem, Homestead Mushroom Kit. Harris wymyślił także pasteryzator do słomy pszenicznej do zastosowania przy uprawie grzybów.

Roger Heim - był znakomitym francuskim mikologiem, który towarzyszył R. Gordonowi Wassonowi na kilku ekspedycjach do Sierra Madre w Meksyku oraz zidentyfikował taksonomicznie pierwsze siedem okazów grzybów halucynogennych stosowanych w tradycyjnych ceremoniach leczniczych w Oaxaca, w Meksyku [patrz Wasson, 1957 140;Heim & Wasson, 1958 33]. Heim włożył obszerny wkład w czasopisma naukowe, wliczając ponad pięćdziesiąt artykułów dotyczących świętych grzybów Meksyku a także, wraz ze swym kolegą Rogerem Cailleuxem i wieloma innymi specjalistami, był pierwszym, który wyhodował grzyby enteogenne.

Margaret Holden - jest angielską mikolog, która poinformowała o zatruciu młodego chłopca, który spożył rzekomo Panaeolina foenisecii. Podobne intoksykacje były sprawozdane przez australijskiego lekarza R. V. Southcotta (1974)119 oraz amerykańskiego mikologa Orsona Millera, (1971)79.

Hans van den Hurk - jest założycielem Smart Shopu Conscious Dreams i hurtowego działania w Amsterdamie, legalnie sprzedającego świeże grzyby psilocybinowe, pejotl oraz inne naturalne enteogeny. Conscious Dreams, które teraz ma w Holandii pięć sklepów, było pierwszym Smart Shopem w Amsterdamie a także pierwszym oferującym grzyby psilocybinowe na sprzedaż. Conscious Dreams jest znane w całej Europie. Obecnie legalność grzybów psilocybinowych w Holandii jest kwestionowana przez sądy.

Aldous Huxley - spędził ostatnią dekadę swego życia na badaniu enteogenów, po tym jak Humphrey Osmond wprowadził go w meskalinę w 1953. Pan Huxley jest autorem książek Nowy wspaniały świat oraz Wyspa, z których obie były o dragach i ich wintegrowaniu w społeczeństwo.

Jim Jacobs - prowadził od 1975 roku prace polowe nad grzybami psychoaktywnymi w Meksyku, w Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych. Jego kolekcje zostały opisane w monografii The Genus Psilocybe według Gastóna Guzmána. Jacobs jest członkiem Komisji Toksykologii Oregońskiego Towarzystwa Mikologicznego i jest niezależnym konsultantem w Oregońskim Centrum Kontroli Zatruć. Ostatnio na jego cześć został nazwany gatunek Psilocybe, Psilocybe jacobii Guzmán.


Ryc. 19. Jim Jacobs i Karl L. R. Jansen
Zbieranie kurek, Breittenbush, Oregon, 1991

Karl L. R. Jansen - jest doktorem nauk medycznych, członkiem Królewskiego Kolegium Psychiatrów oraz współautorem wraz z Johnem W. Allenem i Markiem D. Merlinem, pracy An Ethnomycological review of Psychoactive Agarics in Australia and New Zealand, opublikowanej w numerze Journal of Psychoactive Drugs z 1991. Jansen jest także jednym z wiodących ekspertów na świecie od ketaminy. Przebadał ketaminę na każdym poziomie: od sfotografowania receptorów, do których przyłącza się ketamina w ludzkim mózgu, po opublikowanie wielu prac o jego odkryciu podobieństw między psychoaktywnym efektem ketaminy a doznaniem bliskim śmierci. Jego prace ukazały się w ponad 30 czasopismach medycznych i popularnych magazynach naszych czasów. Ostatnia książka Jansena Ketamine: Dreams and Realities, jest tour de force, oraz miarodajną księgą na ten temat. Jansen wydał także kilka prac o tajlandzkiej roślinie narkotycznej znanej jako kratom (Mitragyna speciosa).


Ryc. 20. John W. Allen i Karl L. R. Jansen
Breittenbush, Oregon, 1991

Irmgard Weitlaner Johnson - jest specjalistą od przedhiszpańskich i współczesnych tkanin mezoamerykańskich i był jednym z pierwszych ludzi z zachodu będących świadkiem ceremonii świętego grzyba.

Everett Kardel - pionier w publikowaniu udanego podręcznika do identyfikacji grzybów Psilocybe z Północnozachodniego Wybrzeża Pacyfiku, jest autorem z Oregonu wczesnego przewodnika do identyfikacji dla grzybów z Północnozachodniego Wybrzeża Pacyfiku (Magicznych Grzybów), wyjątkowej broszury wydrukowanej na powielaczu.

Keewaydinoquay - [M. Peschel] jest północnoamerykańskim szamanem indiańskim z Miniss Kitigan, Michigan, członkiem Ahnishinaubeg, jednego z niewielu rdzennych plemion amerykańskich (zlokalizowanych w Północnym Michigan i Południowym Ontario) znanym ze stosowania grzyba [Amanita muscaria] w kontekście ceremonialnym.

Edzard Klapp - studiował pod kuratelą dobrze znanego niemieckiego mikologa Hansa Haasa (Die Pilze Mittel-Europas), odkrywając w młodym wieku, osobliwości i ukryte tajemnice świętych grzybów. W 1971, Klapp natknął się na The Sacred Mushroom i rozpoczął długoletnią korespondencję z autorem Johnem Marco Allegro. Pielęgnując dalej przekonania Allegro, Klapp napisał w 1982 esej (Rabenbrot). W eseju tym, Klap omawia muchomora i jego zależność i związek w hipotezie z chlebem, który kruk przyniósł Eliaszowi, prorokowi z Biblii Świętej. Esej był przedrukowywany przy wielu okazjach. Metalingwistyczny termin "mowa intencjonalna" udowodnił niniejszym wartość heurystyczną. Kontynuując swą tezę, Klapp napisał The Masks of the Fly Agaric wydrukowane w Der Fliegenpilz - Traumkult, Märchenzauber, Mythenrausch (Aarau 2000).

Stanley Krippner - Doktor filozofii, jest profesorem psychologii w Szkole Wyższej Saybrook w San Francisco, w Kalifornii. Jest on Członkiem Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego, Stowarzyszenia Hipnozy Klinicznej i Eksperymentalnej, Towarzystwa do Naukowego Badania Seksu, oraz Biegłym Członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Amerykańskiej Akademii Seksuologów Klinicznych. Jest członkiem Amerykańskiego Stowarzyszenia Antropologicznego, Stowarzyszenia do Badania Snów, Międzynarodowego Konsylium Psychologów, Międzyamerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego, Amerykańskiej Akademii Nauk Społecznych i Politycznych, Centrum Studiów Szamańskich, oraz Biegłym Członkiem Międzynarodowego Towarzystwa od Osobowości Mnogiej i Dysocjacji. Przez dziesięć lat pełnił funkcję Dyrektora Laboratorium Snu w Centrum Medycznym Majmonidesa na Brooklynie, a przez trzy lata był dyrektorem Centrum Badania Dzieci, Stanowego Uniwersytetu w Kent. Dr Krippner był profesorem wizytującym w Szkole Wyższej Nauk Przyrodniczych, w Bogocie, w Kolumbii i na Uniwersytecie Puerto Rico, oraz wykładowcą na Uniwersytecie Minais Gerais, w Belo Horizonte, w Brazylii. Jest współautorem kilku książek, wliczając The Mythic Path, Personal Mythology, Spiritual Dimensions of Healing, oraz Healing States, jest współredaktorem Broken Images, Broken Selves, oraz redaktorem Dreamtime and Dreamwork jak również ośmiu tomów Advances in Parapsychological Research. Jest autorem lub współautorem ponad 500 artykułów w czasopismach, rozdziałów książkowych lub monografii. Dr Krippner, wraz ze współautorem Michaelem Winklemanem, przyczynili się do świetnego artykułu o Maríi Sabinie dla The Journal of Psychoactive Drugs i mają wieloletnie zainteresowanie szamańską medycyną krajów Trzeciego Świata.

Weston LaBarre - jest antropologiem interesującym się zwłaszcza stosowaniem enteogenów przez społeczności pierwotne. Jest autorem zarówno The Peyote Cult, rozstrzygającej książki o religii pejotlowej, jak i The Ghost Dance: The Origins of Religion oraz wielu publikacji w czasopismach na temat stosowania dragów w kulturach pierwotnych.

Martin A. Lee i Bruce Shlain - są autorami Acid Dreams: The CIA, LSD, and the Sixties Rebellion, książki, która ponownie opowiada historię infiltracji przez CIA ekspedycji R. Gordona Wassona do Meksyku w 1956. Ich książka dostarcza także pewnego wglądu w badania Timothy Leary'ego na Harvardzie. Patrz John Marks i Jay Stevens.

Roger Liggenstorfer - jest współredaktorem María Sabina. Botin der heilige Pilze. Liggenstorfer przyczynił się do licznych artykułów w publikacjach naukowych. Dodatkowo, Liggenstorfer wierzy również w "Oink" (ukrytą moc Psilocybe cyanescens), która pochodzi z doznania na Psilocybe cyanescens, zobacz jego książka o Maríi Sabinie.


Ryc. 21. Anita Hofmann, Roger Liggenstorfer i Albert Hofmann.
Zdjęcie: Hansjörg Sahli

Gary Lincoff - jest prezesem Północnoamerykańskiego Towarzystwa Mikologicznego, zatrudnionym w Ogrodzie Botanicznym Nowego Jorku i jest redaktorem Audubon Field Guide to the North American Mushrooms oraz The Simon and Schuster Mushroom Field Guide. Lincoff przyczynił się, wraz z H. Mitchell, do 35 stronicowego rozdziału w książce Toxic and Hallucinogenic Mushroom Poisoning.

Frank J. Lipp - jest profesorem na Wydziale Antropologii Uniwersytetu Duke i badał stosowanie grzybów psilocybinowych wśród Czinanteków i Mixe z Oaxaca, w Meksyku.

Bernard Lowy - był emerytowanym profesorem na Wydziale Botaniki Stanowego Uniwersytetu Luizjany. Pracował przez 15 lat jako członek redakcji Mycologia i przyczynił się do licznych artykułów o grzybach halucynogennych, wliczając opisanie swego zbioru Psilocybe mexicana w Gwatemali. Jest pośmiertnym współautorem nadchodzącej książki o historii grzybów enteogennych.

Thomas Lyttle - jest redaktorem i wydawcą nieistniejącego już czasopisma Psychedelic Monographs and Essays. Obecnie redaktorem Psychedelics reimagined.

John Marks - jest autorem The Search for the Manchurian Candidate. Marks pierwszy odkrył historię infiltracji meksykańskiej ekspedycji grzybowej R. Gordona Wassona w 1956 przez CIA. Zobacz informacje powiązane pod James Moore, Jay Stevens i Lee & Shlain.

Dennis McKenna - był przez ostatnie 25 lat zaangażowany w interdyscyplinarne badania etnofarmakologii i roślinnych halucynogenów. Jest współautorem, ze swym bratem Terencem, The Invisible Landscape: Mind, Hallucinogens, and the I Ching, filozoficznej i metafizycznej eksploracji ontologicznych implikacji leków psychedelicznych, będącej efektem wczesnych badań halucynogenów amazońskich przez tych dwóch braci w 1971. Otrzymał doktorat w 1984 na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej. Jego badania doktoranckie skoncentrowane były na etnofarmakologicznych badaniach botaniki, chemii, oraz farmakologii ayahuaski i oo-koo-he, dwóch doustnie aktywnych halucynogenów na bazie tryptaminy stosowanych przez rdzenne ludy w Południowozachodniej Amazonii. Po zakończeniu doktoratu, dr McKenna otrzymał habilitacyjne stypendia naukowe w Laboratorium Farmakologii Klinicznej, Krajowego Instytutu Zrowia Psychicznego, oraz na Wydziale Neurologii, Szkoły Medycznej Uniwersytetu Stanford. W 1990, dołączył do Shaman Pharmaceuticals jako Dyrektor Etnofarmakologii. W 1993 przeniósł się do Minnesoty by dołączyć do Aveda Corporation, wytwórcy naturalnych produktów kosmetycznych, jako Starszy Farmakognostyk Badawczy. Obecnie pracuje jako konsultant naukowy z klientami w przemysłach ziołowych, żywieniowych, oraz farmaceutycznych. Wraz z dwoma kolegami w przemyśle produktów naturalnych, wcielił w październiku 1998 niedochodowy Instytut do Badań Produktów Naturalnych (INPR - Institute for Natural Products Research) by promować badania i edukację naukową w zakresie medycyn botanicznych i innych medycyn naturalnych. Ponadto, McKenna zasiada w Komitecie Doradczym Amerykańskiego Konsylium Botanicznego, oraz w Kolegium Redakcyjnym Phytomedicine, Międzynarodowego Czasopisma o Fitoterapii i Fitofarmakologii.
Jest założycielskim członkiem zarządu i wiceprezesem Heffter Research Institute, niedochodowej organizacji naukowej poświęconej badaniu terapeutycznych zastosowań roślin i związków psychedelicznych i był także członkiem zarządu i Doradcą Badawczym w Botanical Dimensions, niedochodowej organizacji poświęconej badaniu roślin ważnych z etnomedycznego punktu widzenia. Był głównym organizatorem i kluczowym współpracownikiem naukowym dla Projektu Hoaska, międzynarodowego badania biomedycznego Hoaski, psychoaktywnego napoju stosowanego w kontekstach rytualnych przez rdzenne ludy i synkretyczne grupy religijne w Brazylii. Przeprowadził rozległe etnobotaniczne badania terenowe w peruwiańskiej, kolumbijskiej oraz brazylijskiej Amazonii. Pracował jako zaproszony wykładowca na wielu kongresach naukowych, seminariach, oraz sympozjach. Dr McKenna jest autorem lub współautorem ponad 35 prac naukowych w recenzowanych czasopismach. Jego publikacje ukazały się w Journal of Ethnopharmacology, European Journal of Pharmacology, Brain Research, Journal of Neuroscience, Journal of Neurochemistry, Journal of Nervous and Mental Disease, Economic Botany, i gdzie indziej. Ponadto, Dennis McKenna i jego brat Terence, stosując pseudonimy O. N. Oeric i O. T. Oss, wydali w latach 1970 pierwszy z kilku popularnych poradników uprawy grzybów psilocybinowych. W rzeczywistości, to Dennis McKenna tak właściwie opracował technologię uprawy tych grzybów w słoikach.

Terence McKenna - był światowej sławy guru świętych grzybów, autorem, ewangelizacyjnym prozelitą od Amazonii i umysłu; oraz znakomitym wykładowcą, wyspecjalizowanym w roślinach szamańskich, enteogenach z Amazonii oraz transformacji duchowej. Urodzony w 1946, McKenna spędził ostatnie dwadzieścia pięć lat swego życia badając ontologiczne podwaliny szamanizmu w przyswajaniu grzybów, tabaki yopo, oraz ayahuaski. Wraz ze swym bratem Dennisem wydał The Invisible Landscape: Mind, Hallucinogens and the I Ching, naukową i filozoficzną próbę wyjaśnienia wyników ich badań nad zjawiskiem czasu i farmakologii tryptaminowej.


Ryc. 22. Terence McKenna

Opowiadanie o przygodach braci w Amazonce było tematem późniejszej książki Terence'a, True Hallucinations, choć ta ostatnia podróż do Amazonii nastąpiła w 1981 gdy towarzyszył swemu bratu Dennisowi na ekspedycji sponsorowanej przez Uniwersytet Kolumbii Brytyjskiej, by zbadać oo-koo-he, doustnie aktywny halucynogen Virola stosowany przez Witotosów i Borasów w Peru i w Kolumbii. McKenna, absolwent Uniwersytetu Kalifornii w Berkeley, przeżył lata sześćdziesiąte intensywnie podróżując po Azji i Tropikach Nowego Świata oraz intensywnie badając i wykładając szamanizm dorzecza Amazonki. Terence, wraz z żoną Kat Harrison i bratem Dennisem, był także współzałożycielem Botanical Dimensions, niedochodowego ogrodu botanicznego na Hawajach. Ponadto, Terence był popularnym wykładowcą wśród studentów. Oprócz bycia współautorem ze swym bratem Dennisem The Invisible Landscape i klasycznego przewodnika o uprawie napisanego pod pseudonimami Oeric i Oss, Terence był także autorem Food of the Gods. Terence zmarł w kwietniu 2000 roku, na raka mózgu, i będzie go z pewnością brakować tym, których ścieżki przekroczył i poruszył.

Gary Menser - był agentem nieruchomości we Florencji, w Oregonie i byłym prezesem Eugene, Oregońskiego Towarzystwa Mikologicznego. Był autorem Polowego Przewodnika o Grzybach Halucynogennych i Trujących (później przetytułowanym na Magikal Mushroom Handbook). Menser był także ekspertem od trufli i ich zbierania.

Mark D. Merlin - jest biogeografem w Programie Biologicznym Uniwersytetu Hawajów na Manoa, szczególnie interesującym się etnobotaniką i historią kulturową roślin enteogenicznych. Wydał akademickie książki prasowe o Konopi [Man and Marijuana: Some Aspects of Their Ancient Relationship, Fairleigh Dickinson, University Press, 1972], o opium lub Papaver somniferum [On the Trail of the Ancient Opium Poppy, Associated University Presses, 1984], a ostatnio był współautorem książki o kava (Piper methysticum), ważnej tradycyjnej roślinie leczniczej wielu Wysp Pacyficznych [Kava: The Pacific Drug, Yale University Press, 1992]. Ta ostatnia publikacja została później przetytułowana na Kava: The Pacific Elixer. Dr Merlin był także współautorem siedmiu prac z Johnem W. Allenem o identyfikacji i nietradycyjnym stosowaniu grzybów enteogennych na Hawajach i w Azji Południowowschodniej.


Ryc. 23. Mark D. Merlin
W swoim biurze, Hawaje.

Richard Alan Miller - jest czarodziejem i zielarzem, który z Davidem Tatlemanem jest współautorem pierwszego podręcznika o grzybach psilocybinowych przedstawiającego kolorowe zdjęcia do ich identyfikacji: The Magikal Mushroom Handbook. Miller napisał także jeszcze jedną książkę, Magikal and Ritual Use of Herbs. W pierwszym wydaniu tej drugiej publikacji, Miller poinformował o (nieistniejących) seksualnych rytuałach grzybowych mazateckich Indian. Jednakże, Indianie z Oaxaca powstrzymują się od wszelkiej aktywności seksualnej przez trzy dni przed i po ceremonii świętych grzybów. Ta część książki Millera została usunięta z kolejnych edycji.

James Moore - był "kucharzem szybkiego dania" [chemikiem] z CIA, który infiltrował w 1956 jedną z ekspedycji grzybowych R. Gordona Wassona do Oaxaca, w Meksyku. Moore nawet spożył grzyby podczas ceremonii i według Petera Stafforda (1992)120, własnymi słowami Moore'a, wspomina, że "było mi strasznie chłodno, cholernie prawie zgłodnieliśmy na śmierć, i wszystko mnie swędziało. Było tam całe to skandowanie w tym dialekcie. Następnie rozdali grzyby, i je przeżuliśmy. Czułem wpływ halucynogenny, choć "zdezorientowany" byłoby lepszym słowem by opisać moją reakcję". Oczywiście Moore miał przykre doznanie, prawdopodobnie w związku z faktem, że nie był tym, kim okazał się być. Jego umysł dopadł jego absurd i umieścił go w niezręcznej i niewygodnej pozycji. Pan Moore ostatecznie wrócił do swego laboratorium w Delaware gdzie usiłował na próżno wyizolować aktywne związki z grzybów - związki, które miały być wykorzystane przez CIA w "niekonwencjonalnej wojnie chemicznej". Na szczęście dla nas wszystkich, Moore'owi nie powiodło się to przedsięwzięcie.

Henry Munn - przyczynił się do doskonałego eseju o grzybach języka (Munn, 1973)80.

Richard Hans Norland - jest autorem What's In A Mushroom? Part Three, książki o grzybach psilocybinowych, zawierającej dużo wykresów i tabel o chemicznej analizie pewnych gatunków grzybów enteogennych, które były zbierane w regionie Północnozachodniego Wybrzeża Pacyfiku w Stanach Zjednoczonych. Należy zauważyć, że Norlandowi nie udało się opublikować części pierwszej i drugiej What's in a Mushroom?. Ponadto Norland propagował także psilocybinową bibliografię za 5,00$ przed publikacją - Tom ten nigdy nie został wydany.

György-Miklos Ola'h - jest mikologiem i chemikiem na Uniwersytecie Laval w Quebecu, w Kanadzie. Pod koniec lat 1960, Ola'h przeprowadził kilka badań rodzaju Panaeolus i opublikował monografię, Le Genre Panaeolus, identyfikując kilka gatunków Panaeolus jako utajonych grzybów psilocybinowych i/lub niepsilocybinowych. Ola'h badał również gatunki z Azji Południowej, Afryki i Filipin.

Jonathan Ott - jest etnofarmakognostykiem, chemikiem i badaczem botanicznym od produktów naturalnych, przez wielu uważany jest za "Mistrza Enteogenów". Protegowany R. Gordona Wassona, Ott był jednym z pierwotnych organizatorów słynnej obecnie konferencji grzybowej z końca lat 1970. Ott jest założycielem Natural Products Co., małego interesu chemiczno-produkcyjnego znajdującego się w Vashon, w Waszyngtonie.


Ryc. 24. John W. Allen i Jonathan Ott
Botanical Preservation Corps, Maui, 1994

Jest członkiem Towarzystwa Lineuszowego, i długoletnim członkiem Amerykańskiego Stowarzyszenia do Rozwoju Nauki, Towarzystwa Botaniki Ekonomicznej oraz Towarzystwa Etnobiologii. Ott jest współautorem książki i pracy, ze swoim przyjacielem i nauczycielem, zmarłym etnomikologiem R. Gordonem Wassonem oraz blisko współpracował także z Richardem Evansem Schultesem i Albertem Hofmannem. Ponadto, Ott jest autorem Hallucinogenic Plants of North America, książki o obradach Drugiej Międzynarodowej Konferencji o Grzybach Halucynogennych, Teonanácatl: Hallucinogenic Mushrooms of North America (współredagowanej z Jeremy Bigwood) nakład obu wyczerpany, a także The Cacahuatl Eater: Ruminations of an Unabashed Chocolate Addict, Pharmacotheon: Entheogenic Drugs, their Plant Sources and History. Ostatnio wydał książkę o słynnym południowoamerykańskim dragu wizjonerskim, Ayahuasca Analogues, a także The Age of Entheogens i The Angels' Dictionary oraz Pharmacophilia or the Natural Paradises. Ott pracuje nad książką o tabakach szamańskich. Ott, wraz z Robem Montgomerym prowadzi coroczne seminaria pod auspicjami Zespołu Seminariów Etnobotanicznych. Te coroczne seminaria o roślinach enteogennych odbywały się w Ekwadorze, na Maui, na Hawajach, w Veracruz i Palenque, w Meksyku.

Steven Peele - jest kuratorem i prezesem Mikologicznego Centrum Badawczego Florydy. Kiedyś pan Peele był jedynym prywatnym obywatelem w Stanach Zjednoczonych, który miał pozwolenie na posiadanie i sprzedaż zarodników psilocybe, grzybów i kultur grzybowych. Z powodu nieortodoksyjnych metod na przechowywanie takiego materiału DEA wycofała jego pozwolenie. Peele publikuje biuletyn The Mushroom Culture: Journal of Mushroom Cultivation oraz drugie czasopismo, TEO: The International Journal of Psychoactive Mushrooms.

Eunice V. Pike i Florence Cowan - są Wycliffa tłumaczkami Biblii, które mieszkały wśród Indian Mazateków z Oaxaca. Napisały dwa artykuły w Practical Anthropology o Mazatekach, którzy stosowali magiczne grzyby aczkolwiek nawróconych Chrześcijanach. Te dwie kobiety oraz Richard Evans Schultes zachęciły R. Gordona Wassona do poszukiwania kultu grzybowego, który odkrył na nowo w Meksyku.

Steven Hayden Pollock - poszedł w ślady Andrew Weila sprawozdając w czasopismach naukowych, historię współczesnego stosowania grzybów psilocybinowych jako dragów rekreacyjnych. Pollock wniósł wkład do społeczności naukowej i akademickiej kilkoma godnymi uwagi pracami o dwóch gatunkach Psilocybe i Panaeolus. Był pierwszym badaczem informującym o stosowaniu grzybów wizjonerskich na Hawajach. Pollock był także zaangażowany w propagowanie Psilocybe cubensis i jest znany za marketing tego, co określał "Cosmic Camote" lub "Kamień Filozoficzny". Epitety te nadano sklerocji nowego gatunku odkrytego przez Pollocka, Psilocybe tampanensis. Pollock wyprodukował także mocną odmianę Psilocybe cubensis, którą nazwał Matias Romero, po nazwie miasteczka w południowozachodnim Meksyku i był pierwszym hodowcą stosującym obornik koński i kompost słomiany do uprawy wizjonerskich grzybów.


Ryc. 25. Steven Hayden Pollock
Pierwsza Międzynarodowa Konferencja o Grzybach Halucynogennych, 1976.
Zdjęcie: Linda Dear.

Andrija Puharich - był człowiekiem, który przezwyciężył ubóstwo i wiele tragedii osobistych, który wyrył swą drogę przez szkołę medyczną, przechodząc i ustanawiając fundamenty badań parapsychologicznych by nadzorować swe odkrycia medyczne, które objęły ponad 75 patentów. Puharich był indywidualistą, oddanym badaczem, naukowcem buntownikiem, pogardzanym przez współpracowników i szanowanym i popieranym przez ludzi obdarzonych dalekowzrocznością, wliczając Aldousa Huxleya. Jego zaangażowanie w dziedzinę etnomikologii rozpoczęło się gdy po raz pierwszy sfilmował wypady zagłębiające się w starożytne misteria i tajemnice obrzędów świętego grzyba Indian Chatino z Meksyku, a później, na wycieczce na Wyspy Hawajskie, gdzie wraz z hawajskim kahuną, Davidem Bray'em, poszukiwał dowodów, że grzyb mógł być stosowany i mógł odgrywać ważną rolę we wczesnych obrzędach religijnych Hawajczyków. Niestety, Puharich poinformował, że nie odkrył żadnego ostatecznego dowodu wspierającego teorię grzybową, opartą na udokumentowanym dowodzie, twierdzącym, że zjedzenie grzybów dawało użytkownikowi postrzeganie pozazmysłowe. Było tak z powodu podobieństwa między hawajskim słowem "akua" odnoszącym się do nadnaturalności i słowem "aku" o podobnym znaczeniu w pięciu innych obszarach świata, które sprowadziły Puharicha na Hawaje. Puharich był także zainteresowany i wspierał Uri Gellera, UFO i był autorytetem od E.L.F (extremely low frequency magnetic fields - pól magnetycznych o niezwykle niskiej częstotliwości), skażenia i jego wpływu na ludzkie organizmy. Jego książka The Sacred Mushroom: Key to the Door of Eternity jest klasycznym testamentem jego przekonań o historycznej wartości tych grzybów.

Christian Rätsch - jest antropologiem kulturowym z Hamburga, z Niemiec, specjalizującym się w świętym i świeckim stosowaniu magicznych roślin. Jego praca terenowa wśród Lakandonów z Chiapas obejmuje badanie mikstur z bielunia i balché (Lonchocarpus violaceus). Do książek Rätscha należą Gateway to Inner Space, Dictionary of Sacred and Magical Plants, oraz różne publikacje o Majach, alchemii, psychedelikach, afrodyzjakach i wyroczniach. Rätsch i jego kolega Roger Liggenstorfer są współautorami i redaktorami tłumaczenia książki Estrady o życiu i czasach meksykańskiej szamanki Doñi Maríi Sabiny (Maria Sabina: Botin der Heiligen Pilze). Rätsch jest także redaktorem The Yearbook for Ethnomedicine and the Study of Consciousness oraz autorem Enzyklopädie der psychoaktiven Pflanzen. Botanik, Ethnopharmakologie und Anwendungen.


Ryc. 26. C. Rätsch oraz R. Liggenstorfer.

Alan B. Richardson - jest zawodowym fotografem i był osobistym przyjacielem R. Gordona Wassona. Richardsona zdjęcia Maríi Sabiny i jej nocnej velady uświetniły strony magazynu Life [13 maj 1957]. Richardson był wraz z R. Gordonem Wassonem, pierwszym człowiekiem z zewnątrz, który zjadł święte grzyby.

Thomas J. Riedlinger - jest badaczem, który był redaktorem The Sacred Mushroom Seeker: Essays for R. Gordon Wasson. Książka ta zawiera wiele esejów na cześć R. Gordona Wassona, napisanych przez tych, którzy znali go najlepiej.

Ronald Rippchen - jest autorem i redaktorem niemieckiej książki poświęconej grzybom psilocybinowym. Przedstawia wiele artykułów według dobrze znanych autorów w tej dziedzinie, i jest obficie ilustrowana.

Alexandra Rosenbohm - jest niemiecką antropolog kulturową i twórcą wystaw, będącą specjalistką od roślin i grzybów wywołujących trans w kontekście historycznego i współczesnego szamanizmu i guślarstwa. Opracowała i zorganizowała kilka wystaw dotyczących tego tematu i wydała książki w rodzaju Halluzinogene Drogen im Schamanismus (o stosowaniu muchomora na Syberii). Rosenbohm była także redaktorką i współautorką Schamanen zwischen Mythos und Moderne (Leipzig 1999) oraz Der Fliegenpilz - Traumkult, Märchenzauber, Mythenrausch (Aarau 2000).

Barry Rumack i Emanuel Salzman - są autorami wspaniałej książki z kilkoma rozdziałami poświęconej grzybom wizjonerskim, Mushroom Poisoning: Diagnosis and Treatment. Ma ona dobry rozdział o leczeniu różnych rodzajów zatruć grzybowych, wliczając to po Amanita muscaria.

María Sabina - była słynną mazatecką curanderą, która zachowała przy życiu archaiczne praktyki swych przodków, starożytnych Olmeków, Tolteków i Azteków. To Doña María Sabina pierwsza winicjowała R. Gordona Wassona i Alana Richardsona w "magiczne grzyby" Meksyku. Dzięki pracom Wasson & Wasson (1957)140, Heim & Wasson (1958)33 i kolejnym pracom innych, María Sabina stała się znana na całym świecie jako najsłynniejsza szamanka dwudziestego wieku. (zobacz Allen [1997a]3 Tom I Ethnomycological Journals Sacred Mushroom Studies oraz Estrada [1976]17 autobiografia Maríi Sabiny).


Ryc. 27. María Sabina

Bernardino de Sahagún - był franciszkańskim zakonnikiem, który udokumentował najważniejsze informacje historyczne o stosowaniu świętych grzybów z Nowego Świata. To Sahagún pierwszy zapisał słowo teonanácatl. Kilku innych barwnych duchownych i historyków hiszpańskich także wspomniało w swych pismach o świętych grzybach - zaliczają się do nich Juan de Córdova, Jacinto de la Serna, Diego Duran, Francisco Hernández, Alonzo de Molina, oraz Motolina (pseudonim dla Toribio de Benavente).

Luc Sala - jest niemiecką osobowością telewizyjną zaangażowaną w media i różne aspekty europejskiej subkultury dragowej. Jest on także autorem Paddos: Our Little Brothers. Starter Guide of Magic Mushroom Psychonauts. Wydanej w Holandii w wydaniu zarówno angielskim jak i holenderskim.

Giorgio Samorini - jest włoskim badaczem roślin i grzybów psychoaktywnych ze szczególnym zainteresowaniem archeologią sztuki grzybowej na przestrzeni wieków (wliczając sztukę Amanita oraz sztukę z równin Tassilli). Samorini szczególnie interesuje się także afrykańską rośliną enteogenną/afrodyzjakową Tabernanthe iboga. Samorini jest jedyną białą osobą, która została winicjowana w kult Bwiti z Gabonu, w Afryce, gdzie roślina ta jest stosowana ceremonialnie. Samorini badał także mikoflorę Włoch.

Jeremy Sandford - jest autorem In Search of the Magic Mushroom. Sandford opisał swoje przygody w Meksyku podczas poszukiwania magicznych grzybów, o których tak wiele słyszał.

J. H. Sanford - jest autorem artykułu o przypadkowym spożyciu psilocybinowych grzybów w Japonii. Niektóre studia przypadków dostarczone przez Pana Sanforda sięgają XI wieku.

Georges Scheibler - jest szwajcarskim mikologiem, który wydał pierwszy europejski przewodnik do identyfikacji grzybów psilocybinowych. Po swej publikacji, Scheibler był niepokojony przez szwajcarskie władze. Europejskie agencje narkotykowe także uważały, że jego książka doprowadzi do powszechnego nadużywania grzybów we Francji i innych krajach europejskich.

Alexander i Ann Shulgin - są chemikami i autorami Pihkal: Phenlethylamines I Have Known and Loved oraz ich nowej monumentalnej pracy Tihkal: Tryptamines I Have Known And Loved, książki o ich zainteresowaniu związkami tryptaminowymi oraz chemią i wzorami chemicznymi wielu analogów psylocyny i psilocybiny.

Rolf Singer - był wiodącą postacią w mikologii, będąc także płodnym pisarzem, który zajmował ważne stanowiska akademickie i badawcze w Europie, Ameryce Północnej i Południowej. Singer był także Pracownikiem Naukowym w Oddziale Botanicznym w Muzeum Historii Naturalnej w Chicago, w Illinois, od 1968-1994. Najbardziej znany za opracowanie niemal uniwersalnie stosowanej klasyfikacji dla Pieczarkowców (grzybów i powiązanych fungusów), Singer nazwał podobno 86 rodzajów, ponad 2460 gatunków oraz infragatunków (ang. infraspecies) grzybów umieszczonych w 222 rodzajach. Jego 440 prac napisanych w 9 językach, obejmowało tematy od systematyk grzybowych, nomenklatury, ekologii, etnomikologii, oraz uprawy grzybów. Singer, wraz ze znanym mikologiem z Michigan, Alexandrem H. Smithem, zapewnili akademickiemu światu pierwszą monografię o nowo odkrytych gatunkach psilocybowych Psilocybe oraz ich dystrybucji na Północnozachodnim Wybrzeżu Pacyfiku Stanów Zjednoczonych oraz w Meksyku. Obaj ci nieustraszeni naukowcy zajmują specjalne miejsce w etnomikologii świętych grzybów Meksyku. Po tym jak Roger Heim dostarczył taksonomii i nazewnictwa pierwszych siedmiu gatunków rozpoznanych w Meksyku, do Oaxaca w Meksyku, przybył ten świętej pamięci mikolog, w towarzystwie dwóch młodych meksykańskich botaników, M. A. Palaciosa i Gastóna Guzmána, by prowadzić badania taksonomiczne nad meksykańskimi grzybami. Wkrótce spotkali R. Gordona Wassona, i ostatecznie poszli w jego ślady, tropiąc szlak świętych grzybów poprzez Oaxaca, w Meksyku. Później Singer i jego kolega z Uniwersytetu Michigan, Alexander H. Smith, byli współautorami krótkiej monografii o taksonomii grzybów psilocybinowych powszechnych na Północnozachodnim Wybrzeżu Pacyfiku Stanów Zjednoczonych i Meksyku (wliczając kilka gatunków z Meksyku). Przyczynili się oni również do pracy o świętych grzybach wśród Azteków i ich potomków Náhua. Singer był drugim autorem, który zauważył możliwe medyczne stosowanie świętych grzybów po Walentynie P. Wasson, pisząc doskonały artykuł o właściwościach leczniczych wśród pewnych grup ludności rdzennej mieszkającej w Oaxaca (Singer, 1957)115. Ponadto Singer wniósł wkład wielu artykułów do książek i czasopism dotyczących zarówno medycznego jak i rekreacyjnego stosowania świętych grzybów. Jego książka The Agaricales in Modern Taxonomy była pierwszą książką w czasach współczesnych omawiającą ideę, że Teonanácatl był grzybem, dostarczając nawet pewnych dowodów łączących słowo Teonanácatl z określonym gatunkiem.


Ryc. 28. Wasson i Singer
Grzybowy zbiór w Oaxaca, około 1953-55.

Prakitsin Sihanonth - jest szefem Wydziału Mikrobiologii na Uniwersytecie Chulalongkorn w Bangkoku, na Tajlandii. Dr Sihanonth jest uważany za wiodący autorytet od uprawy grzybów i przoduje w identyfikacji jadalnych, trujących i psychoaktywnych grzybów Tajlandii.

Alexander H. Smith - był Emerytowanym Profesorem Botaniki na Uniwersytecie Michigan, który wraz z kolegą, Rolfem Singerem, wydał jedne z pierwszych prac o występowaniu grzybów psilocybinowych w Stanach Zjednoczonych. Smith napisał kiedyś także pracę o halucynacjach tych, którzy badają grzyby halucynogenne, powodując liczne reakcje obronne w prywatnie publikowanych pracach między Smithem, Ottem i Wassonem.

Peter Stafford - jest autorem książki Psychedelics Encyclopedia, obejmującej wiele roślin enteogennych, stosowanych jako dragi rekreacyjne przez pewne segmenty współczesnego społeczeństwa. Ma ona dobry rozdział o historii grzybów enteogennych oraz ich pandemicznym wzlocie jako popularnego dragu. Pan Stafford jest także stałym współpracownikiem z Island Views Bruce'a Eisnera, kwartalnikowej publikacji poświęconej dragom psychedelicznym oraz ich społecznemu stosowaniu. Ostatnio Stafford wydał nową książkę Magic Grams, zawierającą wywiady z badaczami zaangażowanymi w badania nad lekami enteogennymi, i/lub mających podobne zainteresowania, a strony przeplatane są fotomontażami i kolażami.

Paul Stamets - jest Paulem Bunyanem grzybów powszechnych na Północnozachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Stamets badał grzyby w lasach Północnozachodniego Wybrzeża przez ponad dwadzieścia lat, i odkrył, oraz był współautorem czterech nowych grzybów psilocybowych: Psilocybe azurescens, Psilocybe cyanofibrillosa, Psilocybe liniformans var. americana, oraz Psilocybe weilii. Stamets prowadzi również grzybowy interes sprzedaży wysyłkowej, Fungi Perfecti, uprawiając i sprzedając grzyby wykwintne i medyczne (nie psilocybinowe), oraz prowadzi gruntowne warsztaty o uprawie grzybów jadalnych. Stamets wykładał o grzybach psilocybinowych na wielu uniwersytetach i przedstawiał seminaria i prezentacje slajdów na całym świecie. Jego książki to Psilocybe Mushrooms and Their Allies [nakład wyczerpany], The Mushroom Cultivator przy współautorstwie Jeffa S. Chiltona, Growing Gourmet and Medicinal Mushrooms, oraz ostatnia książka Psilocybin Mushrooms of the World.


Ryc. 29. Paul Stamets
Pierwsza Międzynarodowa Konferencja o Grzybach Halucynogennych, 1976
Zdjęcie: Linda Dear.

Sam I. Stein - był doktorem nauk medycznych, który napisał pierwszy raport medyczny dotyczący negatywnej reakcji i bad tripu po spożyciu pięciu suszonych gramów z wyhodowanych invitro egzemplarzy Psilocybe cubensis (Earle) Singer (Stein, 1958)122. Kolejnym ważnym wkładem była praca Steina o efektach Panaeolus subbalteatus i Psilocybe caerulescens w trybie terapeutycznym (Stein, 1959)123.

Jay Stevens - jest autorem Storming Heaven: LSD and the American Dream. Stevens poświęcił trzy rozdziały tej książki świętym grzybom. Pan Stevens mówi o zaangażowaniu CIA w grzyby i kontrowersji Harwardzkich Projektów Psilocybinowych zainicjowanych przez Timothy Leary'ego i Jonathana Clarka. Zobacz pokrewne informacje pod nagłówkami John Marks, Lee i Shlain.

Jule Stevens - jest współautorem z Richem Gee How to Identify and Grow Psilocybin Mushrooms, przewodnika polowego i hodowlanego dla grzybów z Północnozachodniego Wybrzeża Pacyfiku Stanów Zjednoczonych i Hawajów. Przewodnik ten posiada zdjęcia krok po kroku procesu dotyczącego wyprodukowania dobrych odmian Psilocybe cubensis.

Tjakko Stijve - urodził się w Utrecht (Holandia) gdzie otrzymał wykształcenie z chemii analitycznej. Od 1967 mieszkał w Szwajcarii, gdzie (aż do emerytury w 1999) prowadził dział od zakażeń pokarmowych w Departamencie Zapewniania Jakości w Nestle. Na początku wykształcił zainteresowanie chemią grzybów wyższych, co spowodowało publikacje wielu prac o toksynach grzybowych i o bioakumulacji potencjalnie toksycznych pierwiastków śladowych w grzybach wielkoowocnikowych. Badając pochodne tryptofanu na początku lat 1980, natknął się w niektórych grzybach na tryptaminy, bufoteninę, psylocynę i psilocybinę. To rozbudziło jego zainteresowanie grzybami psychoaktywnymi, i skłoniło do poszukiwania tryptamin w (ówcześnie) nieprzebadanych rodzajach, takich jak Inocybe oraz Pleuteus. Na początku lat 1990, wraz z mikologiem André de Meijer, zrobił wykaz grzybów psychoaktywnych występujących w Paraná, prowincji Południowej Brazylii. Obecnie jest zaangażowany w badanie selenu oraz bioaktywnych związków w rodzaju Albatrellus, które będzie oznaczało koniec jego aktywności zawodowej w mikochemii. Po przejściu na emeryturę, Stijve przebada szereg tematów etnomikologicznych.


Ryc. 30. Tjakko Stijve w swym laboratorium, gdy zaczyna owocnikować Psilocybe cubensis, 1983.

Frederick Swain - był studentem, który udał się do Meksyku na początku lat 1960 i został życzliwie przywitany przez Maríę Sabinę, która przeprowadziła dla niego ceremonię grzybową. Swain napisał o swym doznaniu w Dzienniku Tomorrow, przedrukowanym później w Psychedelic Review No. 2.

David Tatelman - jest prezesem i założycielem Homestead Book Company. Sprzedawszy tysiące zestawów grzybowych i zarodników w okresie 25 lat, jest bezpośrednio odpowiedzialny za większość grzybów psilocybinowych uprawianych obecnie w Stanach Zjednoczonych. Wydał również jeden z pierwszych przewodników polowych, The Magickal Mushroom Handbook oraz był wydawcą pierwszej książki Paula Stametsa Psilocybin Mushrooms and Their Allies. Jego geniusz polegał na spopularyzowaniu grzybów dla mas.


Ryc. 31. David Tatelman, 1-sza Międzynarodowa Konferencja o Grzybach Halucynogennych, 1976
Zdjęcie: Linda Dear.

Peter Vuchich - z Hongero Press był pierwszą osobą komercyjnie sprzedającą zarodniki Psilocybe cubensis, co zrobił załączając je w swej początkowej książce o uprawie grzybów na początku lat 1970. Vuchich był także pierwszą osobą w Stanach Zjednoczonych, która skutecznie zareklamowała swoje produkty w magazynie High Times sprzedając zestawy zarodnikowe ogółowi społeczeństwa.

Johanna Wagner - była niemiecką etnolog (1923-1990), która stała się praktykującą medicine-woman (mganga) w Afryce. W 1982, dr Wagner uczestniczyła w eksperymencie naukowym, w którym poddała próbie biologicznej kapelusze muchomora czerwonego. Jej doświadczenia z człowiekiem muchomorem podczas doznania obejmujące prawie trzy dni i noce, zostały nagrane na taśmę i ostatecznie wydane w Ein Füllhorn göttlicher Kraft. Unter Schamanen, Gesundbetern und Wetterbeschwörern (Berlin, 1985).

R. Gordon i Walentyna Wasson - byli pionierskimi badaczami grzybów enteogennych i są także głównym powodem, z którego wszyscy czytamy tu ten manuskrypt. Razem ukuli terminy mikofobia i mikofilia. R. Gordon Wasson jest także określany Ojcem Etnomikologii. Wasson i jego żona Walentyna są ucieleśnieniem serca świętych grzybów. W połowie lat 1950, stali się pierwszymi ludźmi z zewnątrz, którzy wzięli święte grzyby. Gordon Wasson badał także arjański enteogen, somę; aborygenów Kuma z Nowej Gwinei, którzy stosowali terageniczne gatunki Boletus i Russula, oraz gruntownie przebadał stosowanie Amanita muscaria wśród niektórych [plemion] z Syberii. Później, zwrócił uwagę społeczności publicznych i akademickich odkryciem północnoamerykańskiego plemienia, które stosuje Amanita muscaria w kontekście religijnym [Wasson & Wasson,1957 186; Wasson, 1957a 140, Wasson, 1958b 143,Wasson, 1979 173, jpd na Ojibway].


Ryc. 32. R. Gordon Wasson i John W. Allen
Fort Wordon, Port Townsend, Washington, 1977.

Roy Watling - jest angielskim mikologiem, Starszym Naukowym Dyrektorem Generalnym z Royal Botanic Garden w Edynburgu w Szkocji. Watling przyczynił się do wielu artykułów o taksonomii i stosowaniu grzybów psilocybinowych z Australii i Wielkiej Brytanii oraz publikował prace z Gastónem Guzmánem.


Ryc. 33. Roy Watling, John W. Allen i Prakitsin Sihanonth
Hua Hin, Tajlandia, 1998

Andrew Weil - otrzymał stopień licencjata z botaniki na Uniwersytecie Harvarda a także pracował dla Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego. Obecnie dr Weil jest dyrektorem Programu Medycyny Integracyjnej oraz profesorem klinicznym od chorób wewnętrznych na Uniwersytecie Arizona w Tucson. Jako stypendysta Instytutu Bieżących Spraw Światowych (Institute of Current World Affairs), Weil podróżował po Meksyku, Ameryce Środkowej i Południowej zbierając informacje o roślinach medycznych i leczeniu.


Ryc. 34. Andrew Weil i John W. Allen
Tydzień Świadomości Dragowej (Drug Awareness Week), Oahu, Hawaje, 1988

Weil był pierwszym badaczem informującym o rekreacyjnym stosowaniu grzybów psilocybinowych na Północnozachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, w Kolumbii w Ameryce Południowej oraz w Meksyku. Jest absolwentem Szkoły Medycznej Harvarda, który wiele podróżował pisząc o stosowaniu dragu po całym Meksyku, Ameryce Środkowej i Południowej. Weil jest autorem The Natural Mind, The Marriage of the Sun and the Moon, From Chocolate to Morphine, i wielu książek o zdrowiu holistycznym i uzdrawianiu. To Weil pierwszy poinformował o rekreacyjnym stosowaniu Psilocybe semilanceata ("kapelusza wolności") w Oregonie. Weil wniósł także wkład do kilku prac o grzybach psilocybinowych w The Harvard Review, The Crimson (gazeta Harvarda), The Botanical Museum Leaflets of Harvard, The Journal of Psychedelic Drugs, The Journal of Altered States of Consciousness oraz w Magazynie Look.

Arnold Wolman - jest autorem małej broszury o Psilocybe cubensis. Ta szesnastostronicowa książeczka opisywała kolekcję Psilocybe cubensis z południowych Stanów Zjednoczonych. Poradnik ten został wydany w Chicago, Illinois a jego dystrybucja była nieco ograniczona.

Anthony Young - jest mikologiem z Australii, który gruntownie przebadał rodzaj Panaeolus w Australii. Wydał także przegląd rodzaju Panaeolus z Australii.


Obraz 8: Czerwony Karzeł. Projekt graficzny John W. Allen


Obraz 9: Ku pamięci Timothy Francis Leary

Galeria fotografii

Ryc. 35. John W. Allen
Amsterdam, Psychoactivity, 1998
Ryc. 36. Richard Evans Schultes i Jonathan Ott,
Druga Międzynarodowa Konferencja o Grzybach Halucynogennych
Fort Worden, Port Townsend, Washington, Październik 1977

Ryc. 37. Albert Hofmann
Druga Międzynarodowa Konferencja o Grzybach Halucynogennych
Fort Worden, Port Townsend, Washington, Październik 1977
Ryc. 38. Gastón Guzmán i R. Gordon Wasson
Fort Worden, Port Townsend, Washington, 1977

Ryc. 39. R. Gordon Wasson, Jonathan Ott, Gastón Guzmán
1978, EVA w Waszyngtonie
Ryc. 40. Terence McKenna i John W. Allen
Aro-Space, Seattle, 1999
Zdjęcie: Paige Powell

Ryc. 41. W pierwszym rzędzie: Marty Burton, Jonathan Ott, Djahel Vinaver, Alan Pence i John W. Allen.
W tylnym rzędzie trzeci od lewej, David Orr. Maui, 1992
Ryc. 42. Od lewej do prawej: Dennis Mckenna, Leonard Enos, Jochen Gartz, John W. Allen, Jonathan Ott.
Pomiędzy i za Gartzem i Allenem jest Rick Doblin.
Uniwersytet Chapmana, 1994

Ryc. 43. J. W. Allen, J. Ott i P. Stamets
Konferencja o Psychoaktywności, Amsterdam, 1998
Ryc. 44. John W. Allen przedstawiający R. Gordonowi Wassonowi plakat Safe-Pik do grzybowej identyfikacji.
Zdjęcie: Michael Aldridge.

Ryc. 45. Andrew Weil, Uniwersytet Hawajów
Tydzień Świadomości Dragowej 1988
Ryc. 46. David Tatelman
Prezes Homestead Book Co., z przyjaciółką.

Ryc. 47. Roger LiggenstorfferRyc. 48. Christian Rätsch

Ryc. 49. Paul Stamets prezentujący wykład na Pierwszej Międzynarodowej Konferencji o Grzybach Halucynogennych, 1976
Zdjęcie: Linda Dear.
Ryc. 50. Stephen Pollock i Andrew Weil relaksujący się między wykładami, 1976
Zdjęcie: Linda Dear.

Ryc. 51. Pionierzy Grzybowi na Sympozjum o Halucynogenach i Szamanizmie w Życiu Rdzennych Amerykanów, San Francisco,
październik-listopad, 1978
Ryc. 54. Ron Piper
Zgromadzenie Umysłów (Gathering of the Minds), Uniwersytet Chapmana, 1994

Ryc. 52. Paul Stamets
Amsterdam, Psychoactivity, 1998
Ryc. 53. Jonathan Ott
Amsterdam, Psychoactivity, 1998
Zdjęcie: Linda Dear.

Ryc. 55. John Lilly, John Beresford i Peter StaffordRyc. 56. Timothy Leary, Dzięki uprzejmości Ron Piper
Copyright by Michael Sullivan/Black Star/PNI.

Ryc. 57. John Allegro
Zdjęcie: Wolfgang Baeur
Ryc. 58. Albert Hofmann mówiący w niemieckiej telewizji.
Zdjęcie: Herman de Vries.

Obraz 10: Shroom World Starlight.Ryc. 59. Wolfgang Bauer na wystawie Muchomora czerwonego w Muzeum Reiss w Mannheim, w Niemczech.
Zdjęcie: Katja Redemann-Bauer

Ryc. 60. Martin Hanslmeier (z lewej) z Jochen Gartz w Waldviertal (Austria) zbierający grzyby psilocybinowe.Ryc. 61. Edzard Klapp na wystawie Muchomora czerwonego w Muzeum Reiss w Mannheim, w Niemczech.
Zdjęcie: Wolfgang Bauer

Ryc. 62. Hartmut Geerkin na Muchomorze, 20 m w głębi góry w Andechs, Bavaria, uczestniczący w eksperymencie odosobnienia dla Instytutu Maxa Plancka.
Zdjęcie: Automatyczny wyzwalacz.
Ryc. 63. Sergius Golowin (z lewej) z rodziną w szwajcarskich górach Jura.
Zdjęcie: Wolfgang Bauer

Obraz 11: Projekt graficzny według John W. Allen.Ryc. 64. Herman de Vries (pierwszy z prawej z bębnem) z Roger Liggenstorfer (drugi od lewej), Jochen Gartz (pierwszy od lewej) oraz samochód Gartza z rejestracją LSD 25 w Steigerwald, Niemcy.
Zdjęcie: Wolfgang Bauer.

Obraz 12: Projekt graficzny Grzybowe Wrota według John W. Allen.Ryc. 65. Johanna Wagner wśród swych Askarysów w parku narodowym Nbi w Keni, Afryka.

Ryc. 66. James Arthur i John W. Allen na Corocznej Konferencji Grzybowej w Breitenbush, 2000.Ryc. 67. Dziennikarka Aquila Natchi i Jochen Gartz, Włoska Konferencja o Lekach Psychoaktywnych, 2000.

Ryc. 68. John W. Allen (klęczy), John Leonard (na pierwszym planie), i Karl L.R. Jansen (ten wysoki).Ryc. 70. Roy Watling.
Zdjęcie: John W. Allen

Ryc. 71. Mark Merlin, Prakitsin Sihanonth i John W. Allen.
Fotograf nieznany.
Obraz 13: Grzybowe Dziewczyny w Plastikowej Bańce

Ryc. 72. John W. Allen w koszulce ręcznie malowanej przez Wipaporn z Koh Samui
Fotograf nieznany.
Ryc. 73. A. Hofmann i R. G. Wasson

Ryc. 74. Jeremy Bigwood
Fotograf nieznany.

Inni kontrybutorzy w dziedzinie chemii, farmakologii, medycyny psychiatrycznej, identyfikacji polowej i uprawie

B. Aaronson; J. F. Ammirati; D. Ashley; M. Babos; V. Bandala; G. Bazanté; A. M. Becker; R. G. Benedict; H. Besl; C. Blake; H. Blaschko; J. Bonnard; L. R. Brady; A. Brack; R. Brunner; R. Cailleux; P. Catalfomo; A. Cerletti; J. Ceruti-Scurti; W. S. Chilton; A. L. Christianson; J. Clark; W. H. Clark; R. Cooper; J. Delay; B, Dubansky; C. Dubovoy; J. Fericgla; F. Festi; R. Fischer; N. Fiusello; A. Frey; N. Gabel; E. Gerhardt; G. Gloss; D. Gröger; L. S. Gurevich; M. Hall; G. M. Hatfield; T. Herrera; C. Hischenhuber; K. Hoiland; L. Holister; S. Hoogshagen; E. Horak; A. Horita; J. Jacobs; O. Janiger; J. Jokiranta; F. Kalberer; E. Kardel; C. King; J. Klan; H. Kobel; Y. Koike; G. J. Krieglsteiner; Th. W. Kuyper; R. Kysilka; Th. Lampèriere; D. T. Leslie; H. Leuner; A. Y. Leung; W. G. Levine; G. Litwin; A. A. R. Meijer; R. Metzner; R. Montgomery; V. M. Moser; G. M. Müller; P. Nicolas-Charles; E. Ohenoja; H. Osmond; A.-M. Quetin; A. G. Paul; W. Pahnke; P. Pichot; K. E. Rasmussen; D. Repke; J. E. Robbers; J. Rutschmann; G. Scheibler; S. Sebek; M. Semerdzieva; C. J. Shepherd; R. V. Southcott; Sam I. Stein; A. E. Stocks; Rick Strassman; Guy Stresser-Péan; F. Tapia; M. Taeschler; H. D. Thiers; F. Tonnesen; J. E. Trotter; F. Troxler; V. E. Tyler; P. Vergeer; D. Warshay; L. J. Weber; H. Weidmann; P. Witt; A. Wolman; M. Wurst.

Powyższa lista pionierów stanowi większość pierwotnych badaczy aspektów chemicznych, farmakologicznych, mikologicznych i psychiatrycznych tych interesujących grzybów. Autor tej książki ma nadzieję, że praca ta pobudzi i zainspiruje innych studentów od grzybów do promowania swych idei i badań w tej dziedzinie.

Podziękowania

Autor chciałby podziękować Jonathanowi Ott z Natural Products of Vashon Island, w Waszyngtonie za jego czas i namysł przy reedycji tej książki przed publikacją. Ponadto, autorzy składają także specjalne podziękowania i uznanie Jodi Meadows i Rodmanowi Reynolds za pomoc przy redagowaniu oryginalnego rękopisu. Chciałbym również uznać wsparcie Wolfganga Bauera z Niemiec za jego pomoc przy kilku biografiach autorów europejskich oraz użyczenie kilku fotografii do tej książki. Dziękuję Tjakko Stijve za użyczenie jego obrazków, oraz za francuski przegląd wersji CD-Rom tej książki. Oraz szczególnie jestem wdzięczny moim drogim przyjaciołom, Linda Dear, Jan i Lome Nilsson, Gastón Guzmán, Jochen Gartz, Roger Liggenstorfer, Herman de Vries, Geoffrey Brooke, Mark Merlin, David Tatelman i Richard Evans Schultes, Paige Powell i Jonathan Ott za wykorzystanie niektórych z ich fotografii i rysunków oraz nieznanym fotografom, którzy zrobili wiele zdjęć autora z tymi badaczami.


Ryc. 69. Joanne i Steven Peele
(ten drugi jest opiekunem FMRC-Florida Mycology Research Center).

Wywiady z R. Gordonem Wassonem

Forte, R. 1988. (Mag., Int.). A conversation with R. Gordon Wasson. ReVision the Journal of Consciousness and Change vol. 10(4):13-30.
R. Gordon Wasson's last interview.

Ott, J. and S. Pollock. 1976. (Mag.). An interview with R. Gordon Wasson. High Times vol. 14:23-30., 48. October.


Obraz 14: Obraz na podkoszulce według Witaporn z Koh Samui, Tailandia.

Listy w odpowiedzi na artykuł R. G. Wassona z 13 maja 1957 w magazynie Life

Carpenter, D. 1957. (Mag., Letter). Life:16. June 3.

Lee, C. 1957. (Mag., letter). Life:16. June 3.

Ross, J. 1957. (Mag., letters). Life:16. June 3.

Rowley, L. 1957. (Mag., letters). Life:16. June 3.

Snyder, M. 1957. (Mag., letters). Life:16. June 3.

Stokes Jr., M. Y. 1957. (Mag., letter). Life:16. June 3.


Obraz 15: Obraz na podkoszulce według Witaporn z Koh Samui, Tailandia.

Dalsza zalecana lektura

Allen, J. W. 1978[1980]. Safe-Pik Mushroom Identification Guide. Publs. Frank and Cheeri Rinaldo. Seattle, Washington. On line copy at Erowid

Allen, J. W. 1997. Magic Mushrooms of the Pacific Northwest. Psilly Publications and RaverBooks, Seattle, Washington. 12 color photos.

Allen, J. W. 1998. Magic Mushrooms of the Hawaiian Islands. Psilly Publications and RaverBooks. Seattle, Washington. Color Photos.

Allen, J. W. 1997. Teonanácatl: Ancient and Shamanic Mushroom Names of Mesoamerica and Other Regions of the World. Psilly Publications and RaverBooks. Seattle, Washington.

Allen, J. W. 1999. Magic Mushrooms of Australia and New Zealand. Www.erowid.org/library/books_online/magic_mushrooms_aunz.shtml/

Allen, J. W. and J. Gartz. 1997. Magic Mushrooms in Some Third World Countries. Psilly Publications and RaverBooks. Seattle, Washington.

Allen, J. W. and J. Gartz. 2001. Psilocybian Mushroom Cultivation: A Brief History Regarding the Contemporary Cultivation, Marketing and Use of Psilocybian Fungi. Psilly Publications. CD-ROM Productions. Seattle, Washington. With 140 photographs. October, 2001.

Allen, J. W., and J. Gartz. Septermber 2001. Teonanácatl: A Bibliography of Entheogenic Mushrooms. Psilly Publications and CD-ROM Production. With a forward by Jonathan Ott.
2100 psilocybian references, 1700 annotations, more than 350 images with thumbnails and enlargements and more than 8000 cross references of Amanita and Pilocybian mushrooms citations.

Arthur, J. 2000. Mushrooms and Mankind. The Book Tree. Escondito, California.

Davis, W. 1996. One River: Explorations and Discoveries in the Amazon Rain Forest. Touchstone Publishers and Simon and Schulster. New York.

Enos, L. 1973. A Key to the North American Psilocybe Mushroom. Youniverse Press. Lemon Grove California.

Estrada, A. 1976. Maria Sabina: Her Life, Her Chants. An Autobiography. Ross-Erikson. California.

Friedman, S. A. 1987. Celebrating the Wild Mushroom. Dodd, Mead and Co. New York.

Furst, P. T. 1986. Psychedelic Fungi. Encyclopedia of Psychoactive Drugs. Chelsea House Publishing. New York.

Gartz, J. 1997-98. Magic Mushrooms Around the World: A Scientific Journey Across Cultures and Time. The case for Challenging Research and Value Systems. Translated from the masterpiece "Narremschwammer" by C. Taake.

Guzmán, G., Allen, J. W. and J. Gartz. 2000. A Worldwide Geographical Distribution of the Neurotropic Fungi, An Analysis and Discussion. Anali dei Museo Civico vol. 14:189-280. Rovereto, Italy. (214 species described and 39 images).

Hofmann, A. 1980. LSD My Problem Child. McGraw-Hill. New York.

Leary, T. 1995 [1968]. High Priest. Ronin Publications Inc. Berkeley, California.

Leary, T. 1983. Flashbacks: A Personal and Cultural History of an Era. J. P. Tarcher Inc. Los Angeles.

Lincoff, G. and D. H. Mitchell (Eds.). 1980. Toxic and Hallucinogenic Mushrooms. Van Nostrand Reinhold. New York.

McKenna, T. 1993. Food of the Gods: The Search for The Original Tree of Life. Bantam Books. New York.

Menser, G. 1977 [1991]. Hallucinogenic and Poisonous Mushroom Field Guide. And/or Press. Berkeley, California. Re-issued as Magikal Mushroom Handbook. Homestead Book Co. Seattle, Washington.

Ott, J. 1976 [1979]. Hallucinogenic Plants of North America. Wingbow press. Berkeley, California.

Ott, J. 1993. Pharmacotheon: Entheogenic Drugs, Their Plant Sources and History. (see pp. 273-319. Natural Products Co. Kennewick, Washington.

Ott, J. and J. Bigwood (Eds.). 1978. Teonanacatl: Hallucinogenic Mushrooms of North America. Madrona Press. Seattle, Washington.

Reidlinger, T. J. (Ed.). 1990. The Sacred Mushroom Seeker: Essays for R. Gordon Wasson. Dioscorides Press. Portland, Oregon.

Rumack, B. and E. Saltzman (Eds.). 1978. Mushroom Poisoning: Diagnosis and Treatment. CRC Press. West Palm Beach, Florida.

Sanford, J. 1966. In Search of the Magic Mushroom. Clarkson N. Porter. New York.

Schultes, R. E. 1978. Hallucinogenic Plants. A Golden Garden Guide. Golden Press. New York.

Schultes, R. E. and A. Hofmann. Plants of the Gods. McGraw-Hill Book Co. New York.

Stafford, P. 1992. Psychedelic Encyclopedia. J. P. Tarcher, Inc. Los Angeles.

Stamets, P. 1978. Psilocybe Mushrooms and Their Allies. Homestead Book Co. Seattle, Washington.

Stamets, P. 1996. A Field Guide to Psilocybin Mushrooms of the World. Ten Speed Press. Berkeley, California.

Wasson, R. G. May 13, 1957. Life magazine.

Wasson, R. G. 1980. The Wondrous Mushroom: Mycolatry in Mesoamerica. McGraw-Hill Book Co. New York.

Weil, A. 1972. The Natural Mind: A New Way of Looking at Drugs and the Higher Consciousness. Houghton Mifflin. Boston, Ma.

Weil, A. 1980. Marriage of the Sun and Moon. Houghton Mifflin. Boston, Ma.


Obraz 15: Mushroom John i Terence McKenna
Projekt graficzny według Psychonaught.

Internetowe linki grzybowe


Podstawowe źródła internetowe

The Vaults of Erowid: https://www.erowid.org/

The Shroomery: http://www.shroomery.org/

Spiritplants: http://www.spiritplants.com/

Mushroom John's Shroom World: http://www.mushroomjohn.com/

Blue Honey: http://www.bluehoney.yage.net/

The Lycaeum: http://www.lycaeum.org/

Dissembodied Eyes: http://diseyes.lycaeum.org/fresh/fresh.htm/

Entheogens: http://www.entheogen.com/

Entheos: http://entheomedia.com/

Mycotopia: http://mycotopia.net/

North Florida Shroom Guide: http://jug-or-not.com/shroom/

Visionary Mushrooms: http://stainblue.com/

Hippie Haven: http://www.geocities.com/SouthBeach/Marina/7382/



Linki etnomikologiczne

R. Gordon Wasson's Papers: http://www.herbaria.harvard.edu/Libraries/wasson.html/

James Arthur's Holy Mushroom: http://www.sirius.com/~holy/mushroom.html/

On Line Drug Books: http://www.druglibrary.org/schaffer/lsd/bookmenu.htm/

MAPS: http://www.maps.org/research/psyprojects.html#PSILOCYBIN/

The Psilocybin Solution: http://www.lycaeum.org/books/books/psilocybin-solution/

TRIP (Formerly The Resonance Project): http://www.tripzine.com/



Linki do Międzynarodowych Stron Grzybowych

Australian Mystical-Mycology: http://www.shaman-australis.com/shroom/kersbrookii.htm/

Copenhagen Mushroom Link: http://www.cheathouse.com/cmc/Link.html/

Danish Mushroom Site: http://www.cheathouse.com/svamp/

Italian Mushroom Site: http://www.nagual.f2's.com/cgi-bin/ikonboard/ikonboard.cgi/

Japan's First Mushroom Link: http://cosmicshrooms.com/

McShroom's Psilocybe Scotland Link: http://www.geocities.com/Yosemite/Geyser/2508/

Netherlands Amazing-Nature Mushroom Link: http://Amazing-nature.com/

New Zealand Shroom Connection: http://nevinninsky.com/

Norwegian Mushroom Site: http://users.lycaeum.org/~norshrooms/

UK Mushroom Map Link: http://members.tripod.co.uk/~shroommap/

Swedish Mushroom Site: http://mm.tech-no-logic.org/

Zauberpilze Swiss Mushroom Link: http://ourworld.compuserve.com/homepages/marcian/index.htm/



Dostawcy zarodników

Homestead Book Company: http://homesteadbook.com/

Ryche Hawk: http://www.thehawkseye.com/

The Ones That Stain Blue: http://stainblue.com/

Spore Works: http://www.sporeworks@shroomery.org/

Psilocybe Fanaticus (PF): http://www.fanaticus.com/



Techniki Uprawy Grzybów i Linki

Psiloweb: http://1166.51.114.182/users/mule/cgi-bin/ikonboard.cgi/



Akcesoria Wyłącznie do Uprawy Grzybów
(Bez zarodników enteogennych gatunków grzybów)

Fungi Perfecti: http://www.fungi.com/info/index.html/

Odnośniki

  1. Aguirre-Beltran, G. 1955. El proceso de aculturación y el Curanderiso en México. Medicine and Magic: Chap. 6-7. Mimeographed. México City.
  2. Allen, J. W. 1987. Wasson's First Voyage. High Times vol. 146:40-41, 68. Trans High Corp. New York.
  3. Allen, J. W. 1997a. María Sabina: Saint Mother of the Sacred Mushrooms. Ethnomycological Journals Sacred Mushroom Studies vol. I:1-28. RaverBooks. Seattle
  4. Allen, J. W. 1997b. Wasson's First Voyage: The Rediscovery of Entheogenic Mushrooms. Ethnomycological Journals Sacred Mushroom Studies vol. II:1-30.
  5. Allen, J. W. 1997c. Teonanácatl: Ancient and Contemporary Shamanic Mushroom Names of Mesoamerica and Other Regions of the World. Ethnomycological Journals Sacred Mushroom Studies vol. III:1-47.
  6. Antoine, P. 1970. Les Champignons Hallucinogénes. Mem. Mycol. Hum., et Veterinaire, Inst. Med. Trop. Anvers, Antwerp.
  7. Baer, G. 1967. Statistical results on reactions of normal subjects to the psilocybin derivatives CEY 19 and CZ 74. Neuro-psychopharmacology vol. 129:400-404. Proc. 5th Int. Cong. of Neuro Pharm.
  8. Baron, F. 1963. Creativity and Psychological Health. D. Van Nostrand Co., Inc. New York (see p. 74-75, 250-255).
  9. Cairns, H. 1929. (Mag.). A divine intoxicant. Atlantic Monthly vol. 144(5):638-645. November.
  10. Clark, J. 1970. The use of psilocybin in a prison setting. In: Aaronson, B. and H. Osmond (Eds.) Psychedelics:40-44. Anchor Books. New York.
  11. Clark, W. H. 1969. Historical notes: The Harvard incident. Chemical Ecstasy: Psychedelic Drugs and Religion:40-62. Sheed and Ward. New York.
  12. Davis, W. 1996. One River. Touchstone. New York.
  13. De Borhegyi, S. F. 1961b. (Mushroom Stones). Miniature mushrooms stones from Guatemala. American Antiq. vol. 26(4):498-504. April.
  14. De Borhegyi, S. F. 1962. (Arch.). The enigmatic mushroom stones of Mesoamerica. Middle America Research Institute. Middle America Research Records. Tulane University. New Orleans.
  15. Doblin, R. 1999-2000. Dr. Leary's Concord Prison Experiment: A 34 Year Follow Up Study. MAPS Bulletin vol. IX(4):10-18.
  16. Emboden, W. A. 1979. Narcotic Plants. Second edition Revised and Enlarged. Macmillan Publishing Co., New York.
  17. Estrada, A. 1976[1981]. María Sabina: her Life, Her Chants. An Autobiography. Ross-Erikson. California. Translated into English by Henry Munn. Available in Spanish, French, Portuguese and German.
  18. Finkelstein, N. 1969. Hongi Meester. Psychedelic Review Vol. 10:52-63.
  19. Ford, W. W. 1923. Mushroom Poisoning [classification]. Assc. Amer. Phys. Trans. vol. 38:225-229.
  20. Furst, P. T. 1986. Mushrooms: Psychedelic Fungi. Psychoactive Mushrooms. Encyclopedia of Psychoactive Drugs. Chelsea House Publ. New York.
  21. Gartz, J. 1996. Magic Mushrooms around the World. Lis Publications. Los Angeles. Translated from German by Claudia Taake.
  22. Gordon, N. 1963. (Mag.). The Hallucinogenic Drug Cult. The Reporter:35-43. August 15.
  23. Gottleib, A. 1976. The Psilocybin Producers Guide. Kistone Press. California.
  24. Gottleib, A. 1997. Psilocybin Production. Ronin Publishing. Berkeley, California.
  25. Gottleib, A. [Ed., Beverly Potter] 1998. Psychedelic Underground Classics. Twentieth Century Alchemist Publishers and Ronin Publishing. Berkeley, California.
  26. Graves, R. 1962. A Journey to Paradise: Of toadstools and toxins, and a vivid tour of the Heaven (and Hell). Holiday vol. 32(2):36-37, 100-111.
  27. Guzmán, G. 1977a. Distribution of the Mexican fungi with discussions on the relationships with the South American mycoflora. In: IMC2-2nd International Congress Abstracts vol. A-L:253. Saturday, August 27-September 3, 1977. University of South Florida at Tampa.
  28. Guzmán, G. 1977b. The hallucinogenic species of the genus Psilocybe in the world. IMC2-2nd International Congress Abstracts vol. A-L:254. Saturday, August 27-September 3, 1977. University of South Florida at Tampa.
  29. Guzmán, G. 1983. The Genus Psilocybe: a systematic Revision of the Known Species Including the History, Distribution and Chemistry of the Hallucinogenic Species. Beih Nova Hedwigia vol. 74. J. Cramer. Vaduz, Germany.
  30. Guzmán-Davalos, L. and G. Guzmán. 1991. Additions to the Genus Gymnopilus (Agaricales, Cortinariaceae) from Mexico. Mycotaxon vol. XLI(1):43-56.
  31. Halifax, J. 1979. María Sabina. Shamanic Voices: A Survey of Visionary Narratives. Chapter 5. Wondrous Medicine:129-135. E. P. Dutton. New York.
  32. Heim, R. 1963. Les Champignons Toxiques et Hallucinogénes. Boubee et Cie. Paris. New edition, 1978.
  33. Heim, R. and R. G. Wasson. 1958. Les Champignons Hallucinogénes du Mexique: Etude Ethnologiques, taxonomiques, biologiques, physiologiques et chemiques. With the collaboration of Albert Hofmann, Roger Cailleux, A. Cerletti, Arthur Brack, Hans Kobel, Jean DeLay, Pierre Pichot, Th. Lempiere and J. Nicolas-Charles. (Archives Du Museum National d'Histoire Naturalle ser. 7 vol. 6). Paris. 322pp. 36 Plates.
  34. Hofmann, A. 1958. Rapport sur une Auto-Experience avec le Psilocybe mexicana Heim. Les Champignons Hallucinogenes du Mexique:278-280. Ed. Du Mus. Nat. d'Hist. Nat. Paris.
  35. Hofmann, A. 1959 Chemical aspects of psilocybin, the psychotropic principle from the Mexican fungus, Psilocybe mexicana Heim. Neuro-psychopharmacology vol. 1:446-448. September. 1st Int. Cong. of Neuro-Pharm. Rome. Italy.
  36. Hofmann, A. 1971. Teonanacatl and Ololiuqui: Two ancient magic drugs of Mexico. Bulletin on Narcotics vol. 23(1):3-14. United Nations Publication.
  37. Hofmann, A. 1978. History of the basic chemical investigations of the sacred mushrooms. In (Editors, Ott, J. and Bigwood, J.): Teonanacatl: Hallucinogenic Mushrooms of North America:47-61. Proceedings from the Druga Międzynarodowa Konferencja o Grzybach Halucynogennych. Ft. Wordon, Port Townsend, Washington, November 27-30, 1977. Psycho-Mycological Studies No. 2. Seattle, Madrona Publishers.
  38. Hofmann, A. 1980. The Mexican relatives of LSD--The sacred mushroom Teonanácatl. LSD My Problem Child:101-144. McGraw-Hill. New York. Translated from German by Jonathan Ott.
  39. Hofmann, A. 1990. Ride through the Sierra Mazateca in search of the magic plant 'Ska Maria Pastora'. In: Thomas J. Reidlinger (ed.) The Sacred Mushroom Seeker: Essays for R. Gordon Wasson:115-128. Dioscorides Press. Portland, Oregon.
  40. Hofmann, A., Heim, R., Brack, A., and H. Kobel. 1958a. La Psilocybine, Principe Actif Psychotrope Extrait-du Champignon Hallucinogene Psilocybe mexicana Heim. Les Champignons Hallucinogenes du Mexique:255-257. Du Mus. Nat. D'hist. Nat. Paris.
  41. Hofmann, A., Heim and H. Kobel. 1958b. Psilocybin, ein psychotroper Wirkstoff aus dem Mexikanischen Rauschpilz Psilocybe mexicana Heim. Experientia vol. 14(3):107-109. March. Also in: Revue du Mycologie vol. 23(1):114-118. April 15., and In:Nouv Observ:17-21.
  42. Hofmann, A., Frey, A., Ott, H., Petrzilka, Th., and F. Troxler. 1958. Konstitutionsaufklarung und Synthese von Psilocybin. Experientia vol. 14(11):397-399.
  43. Hofmann, A. with R. Heim, Brack, A., Kobel, H., Frey, A., Ott, H., Petrzilka, Th., and F. Troxler. 1959. Psilocybin und Psilocin, zwei Psychotrope Wirkstoffe aus Mexikanischen Rauschpilzen. Helv. Chim. Acta. vol. 42(5):1557-1572.
  44. Jacobs, K. W. 1975. Hallucinogenic Mushrooms in Mississippi. Journal of the Mississippi State Medical Association vol. 16:35-37.
  45. Jones, R. 1963. Up on psilocybin. Harvard Review vol. 1(4):38-43. Summer.
  46. Johnson, J. B. 1939a. Some notes on the Mazatec. Revista Mexicana de Anthropologia vol. 3(2):142-156.
  47. Kahn, E. J. 1992. (Mag.). Profiles: Jungle Botanist. New Yorker:35-58. June 1.
  48. Klüver, H. 1966. Mescal [sic]. and Mechanisms of Hallucination. University of Chicago Press. Chicago, Ill.
  49. Koestler, A. 1961. Letter to Tim Leary. Feb 17, 1961.
  50. Krippner, S. 1987. Healing States. (Also see Aromin, 1973: In: Krippner, 1983).
  51. Krippner, S. 1994. 1. Ritual Mushroom and Peyote Use in Mesoamerica. The use of Altered Conscious States in North and South American Indian Shamanic Healing Rituals. In: Jarbuch Für Transkulturelle Medizin und Psychotherapie (Yearbook of Cross-Cultural Medicine and Psychotherapy:1810202.
  52. Krippner, S. and M. Winkelman. 1983. María Sabina: Wise lady of the mushrooms. Journal of Psychedelic Drugs vol. 15(3):225-228. July-September.
  53. Leary, T. F. 1961a. A program of research with consciousness-altering substances. Harvard University, Center for Research in Personality. Undated (Spring or Summer of 1961). Covering the academic year of 1960-1961. Mimeographed.
  54. Leary, T. F. 1961b. Memorandum on Current Psilocybin projects. Center for Research in Personality. Harvard University. Fall of 1961.
  55. Leary, T. F. 1961c. Letter to Alan Watts. Feb 13, 1961.
  56. Leary, T. F. 1961d. Letter to Arthur Koestler. April 25, 1961.
  57. Leary, T. F. 1961e. Letter to Aldous Huxley. May 10, 1961.
  58. Leary, T. F. 1963. Report on the Harvard Psilocybin Project. Unpublished. January 15.
  59. Leary, T. F. 1995[1968]. High Priest. Ronin Publishing Inc. Berkeley, California.
  60. Leary, T. F. 1969. The effects of consciousness expanding drugs on prisoner rehabilitation. Psychedelic Review vol. 10:29-44.
  61. Leary, T. F. 1983. Flashbacks: A Personal and Cultural History of an Era. Los Angeles. J. P. Tarcher Inc.
  62. Leary, T. F. and W. H. Clark. 1963. (Mag.). Religious implications of consciousness expanding drugs. Religious Education:251-256.
  63. Leary, T. and R. Metzner. 1968. Use of Psychedelic Drugs in Prisoner Rehabilitation. British Journals of Social Psychiatry vol.2:27-51.
  64. Leary, T. F. with Litwin, G. and R. Metzner. 1962. Americans and mushrooms in a naturalistic environment. A preliminary report. Spring. 9 pp. manuscript. Harvard University.
  65. Leary, T. F., Litwin, G., and R. Metzner. 1963. Reactions to psilocybin administered in a supportive environment. Journal of Nervous and Mental Diseases vol. 137(6):561-573.
  66. Leary, T. F., Metzner, R., Presnell, M., Weil, G., Schwitzgebel, R., and S. Kinne. 1965. A New Behavior change program for adult offenders using psilocybin. Psychotherapy: Therapy, Research, and Practice vol. 2(2). July. Chicago, Illinois.
  67. Lee, M. A. and B. Shlain. 1985. (CIA). Under the mushroom and over the rainbow. Acid Dreams: The CIA, LSD, and the Sixties Rebellion:71-97. Grove Press Inc. New York.
  68. Lennon, John and Yoko Ono. (Circa 1970s). A letter to Tim Leary.
  69. Lincoln, J. 1967. One Mans Mexico: A Record of Travel and Encounters. The Bodley Head. London.
  70. Lipp, F. J. The Mixe of Oaxaca: Religion, Ritual, and Healing. University of Texas Press. Austin.
  71. Lowy, B. 1971. (Mushroom Stones). New records of mushroom stones from Guatemala. Mycologia vol. 63:983-999.
  72. Lowy, B. 1972. Mushroom symbolism in Maya codices. Mycologia vol. 64:816-821.
  73. Marks, J. 1979. The Search for the Manchurian Candidate. Dell. New York.
  74. Mayer, K. H. 1977. The Mushroom Stones of Mesoamerica. Acoma Books. California. Translated from the German.
  75. Metzner, R. 1970. Mushrooms and the mind. In: Aaronson, B. and H. Osmond (Eds.) Psychedelics: The Uses and Implications of Hallucinogenic Drugs:90-107. Doubleday/Anchor. Garden City, New Jersey.
  76. Metzner, R. 1999-2000. Reflections on the Concord Prison Project and the Follow-Up Study. MAPS Bulletin Vol. IX(4):19-20.
  77. Metzner, R. and G. M. Weil. 1963. Predicting Recidivism: Base Rates for Massachusetts Correctional Institute Concord. Journal of Criminal Law, Criminology and Police Science Vol. 54(3):3070316.
  78. Metzner, R., Litwin, G. and G. M. Weil. 1965. The relation of expectations and moods to psilocybin reactions: a questionnaire study. Psychedelic Review # 5:3-39.
  79. Miller, O. K. 1971. Mushrooms of North America. Dutton. New York.
  80. Munn, H. 1973. The Mushrooms of Language. In: Harner, M. J. (Ed.) Hallucinogens and Shamanism:86-122. Oxford University Press. London.
  81. National Geographic Magazine. Various issues on Mexico.
  82. Ola'h, G.-M. 1969. A taxonomic and physiological study of the genus Panaeolus with the Latin descriptions of the new species. Revue de Mycologie vol. 33(4):284-290. April 1.
  83. Ola'h, G.-M. 1970. Le Genre Panaeolus: Essai Taxinenomique et Physiologique. Revue de Mycologie M. Memoire Hors-ser # 10. 222pp.
  84. Ott, J. 1976. Hallucinogenic Plants of North America. Psycho-Mycological Studies No. 1. Wingbow Press. Berkeley, California. Revised edition 1979.
  85. Ott, J. 1993. Psilocybine-Psilocine-Baeocystine: the Teonanácatl Complex. Pharmacotheon: Entheogenic Drugs, their plant sources and history:275-319. Natural Products. Kenniwick, Washington.
  86. Ott, J. 1994. Pers. Comm. to the authors.
  87. Ott, J. and Bigwood, J. [Eds.]. 1978. Teonanácatl: Hallucinogenic Mushrooms of North America. Madrona Publishers. Seattle, Washington.
  88. Pike, E. V. 1960. Mazatec sexual impurity and bible reading. Practical Anthropology vol. 7(2):49-53. April.
  89. Pike, E. V. and F. Cowan. 1959. Mushroom ritual versus Christianity. Practical Anthropology vol. 6(4):145-150. July-August.
  90. Richardson, A. B. 1990. Recollections of R. Gordon Wasson's 'friend and photographer'. In: Thomas J. Riedlinger (ed.) The Sacred Mushroom Seeker: Essays for R. Gordon Wasson:193-204. Dioscorides Press. Portland, Oregon.
  91. Riedlinger, T. J. 1990b. A latecomer's view of R. Gordon Wasson. In: Thomas J. Riedlinger (ed.) The Sacred Mushroom Seeker: Essays for R. Gordon Wasson:205-220. Dioscorides Press. Portland, Oregon. Ethnomycological Studies no. 11.
  92. Riedlinger, T. J. and T. Leary. 1994. Strong Medicine for Prisoner Reform: The Concord Prison Experiment. MAPS Bulletin Vol. 4(4):22-25.
  93. Reko, B. P. 1919. De los Nombres Botanicos Aztecos. El Mexico Antiguo vol. 1(5):113-117. February.
  94. Reko, B. P. 1923. Letter to J. N. Rose. Herbarium Sheet Number # 1745713. U. S. National Museum. Washington, D. C.
  95. Reko, V. A. 1936 [1938, 1939]. Magische Gifte: Rausch- und Betäubungsmittel der Neuen Welt:123-132. Ferdinand Enke Verlag. Stuttgart, Germany.
  96. Roberts, T. and B. Jesse. 1998. Recollections of the Good Friday Experiment: An Interview with Huston Smith. Journal of Transpersonal Psychology vol. 29(2):99-104.
  97. Rumack, B. and E. Salzman. 1978. Mushroom Poisoning: Diagnosis and Treatment. CRC Press. West Palm Beach.
  98. Ryan, M. 1980. Recording the colleges dark period: 1960-1973. The Harvard Crimson Anthology / 100 Years at Harvard:10. Edited by Greg Lawless. Houghton-Mifflin Co. Boston.
  99. Safford, W. E. 1915. An Aztec narcotic. Journal of Heredity vol. 6:291-311. July.
  100. Safford, W. E. 1923. Peyotl. Journal of the American Medical Association vol. 77:1278-1279. October.
  101. Sandford, J. 1973. In Search of the Magic Mushroom. Clarkson N. Porter. New York.
  102. Santesson, C. G. 1939. Einige Mexikanische Rauschdrogen. Archiv Für Botanik vol. 29A(12):1-9.
  103. Schultes, R. E. 1939. The identification of Teonanácatl, a narcotic basidiomycete of the Aztecs. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 7(3):37-54. February 21.
  104. Schultes, R. E. 1940. Teonanácatl: The narcotic mushroom of the Aztecs. American Anthropologist vol. 42:429-443.
  105. Schultes, R. E. 1969. The plant kingdom and hallucinogens. Bulletin on Narcotics, (4).
  106. Schultes, R. E. 1978. Evolution of the identification. In: Ott, Jonathan and Jeremy Bigwood (Eds.) Teonanácatl: Proceedings of the Druga Międzynarodowa Konferencja o Grzybach Halucynogennych:25-43. Madrona Publ. Seattle.
  107. Schultes, R. E. 1987. Personal Communication.
  108. Schultes, R. E. 1988. Personal Communication.
  109. Schultes, R. E. 1989. Personal Communication.
  110. Schultes, R. E. and A. Bright. 1979. Ancient pectorals from Colombia: Mushroom effigies. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol.27(5-6):113-141. May-June.
  111. Schultes, R. E. and A. Hofmann. 1973. The Botany and Chemistry of the Hallucinogens. 2nd edition 1980.
  112. Schultes, R. E. and A. Hofmann. 1979. Plants of the Gods: Origins of Hallucinogenic Use. McGraw-Hill Book Co. New York.
  113. Sheff, D. 1987. (Int.). Timothy Leary. Rolling Stone No. 512:226-228. Twentieth Anniversary Issue. November 5-December 10.
  114. Singer, R. 1949. The Agaricales (Mushrooms) in Modern Taxonomy. Lilloa vol. 22:472, 506. 832p. 2nd edition from University of Tucuman, Argentina, August 1962. See pp. 543-544.
  115. Singer, R. 1957. Sacred mushrooms inspire medical research. Chicago Natural History Museum Bulletin:7.
  116. Singer, R. 1958. Mycological investigations on Teonanácatl, the Mexican hallucinogenic mushrooms part one: The history of Teonanácatl, field work and culture. Mycologia vol. 50(2)239-261. April.
  117. Singer, R. 1978b. Hallucinogenic mushrooms. In: Rumack, Barry H. and Emanuell Satlzman's Mushroom Poisoning: Diagnosis and Treatment:201-214.
  118. Singer, R. and A. H. Smith. 1958b. Mycological investigations on Teonanácatl, the Mexican Hallucinogenic mushrooms part two: A taxonomic monograph of Psilocybe section Caerulescens. Mycologia vol. 50(2):262-303. March-April.
  119. Southcott, R. V. 1974. Notes on Some Poisonings and other clinical effects following the ingestion of Australian fungi. South Australian Clinic vol. 6(5):441-478.
  120. Stafford, P. 1977. Psilocybin mushrooms. Psychedelic Encyclopedia:195-255. 384p. And/Or Press. Berkeley. Revised 1982 edition appears as chapter 4:224-279. J. P. Tarcher, Inc. Los Angeles. (See next entry).
  121. Stafford, P. 1980. Psilocybin und Andere Pilze. 71p. Raymon Martin Verlag. Informationsreihe Drogen 4. Germany. Excerpted from Peter Stafford's Psychedelic Encyclopedia.
  122. Stein, S. I. 1958. An unusual effect from a species of Mexican mushrooms. Psilocybe cubensis. Mycopathologia et Mycologia Applicata vol. 9(4):236-267.
  123. Stein, S. I 1959. Clinical observations on the effects of Panaeolus venonosus vs. Psilocybe caerulescens. Mycologia vol. 51(1):49-50.
  124. Stevens, J. 1987a. (CIA). Noises off stage. Storming Heaven: LSD and the American Dream:74-87. Atlantic Monthly Press. New York. (See next three entries).
  125. Stevens, J. 1987b. (CIA). Wild geese . Storming Heaven: LSD and the American Dream:121-135. Atlantic Monthly Press. New York.
  126. Stevens, J. 1987c. Harvard psilocybin project. Storming Heaven: LSD and the American Dream:136-158. Atlantic Monthly Press. New York.
  127. Stevens, J. 1987d. What happened at Harvard. Storming Heaven: LSD and the American Dream:159-170. Atlantic Monthly Press. New York.
  128. Stresser-Péan, G. 1990. Travels with R. Gordon Wasson in Mexico, 1956-1962. In: Thomas J. Riedlinger (ed.) The Sacred Mushroom Seeker: Essays for R. Gordon Wasson:231-238. Ethnomycological Studies No. 11.
  129. Swain, F. 1962. Four psilocybin experiences: 1. El hongo mistico. Tomorrow vol. 10(4):27-34. Autumn. Also in: Psychedelic Review #2. Spring 1963.
  130. Tyler, V. E. and D. Groger. 1964. Occurrence of 5-hydroxy-tryptamine and 5-hydroxytryptophan in Panaeolus sphinctrinus. Journal of Pharmaceutical Science vol. 53(4):462-463.
  131. Unsigned. 1959. Road to endsville. Newsweek. February 9.
  132. Unsigned. 1970. Hippies flocking to México for mushroom trips. New York Times:6c. July 23.
  133. Unsigned. 1963a. Psychic Research, LSD, And All That. Time. March 29.
  134. Unsigned. 1963b. No Illusions. Newsweek. June 10.
  135. Villacorta, A. J. C. and C. A. Villacorta. 1927. (Arch.). On mushroom stones. Arqueologia Guatemala:123-125. Guatemala.
  136. Weil, A. 1963. Drugs and the mind. Harvard Review vol. 1(4):1-3. Summer.
  137. Weil, A. 1977. The use of psychoactive mushrooms in the Pacific Northwest. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 25(5):131-148. June 30.
  138. Weil, A. 1980. Marriage of the Sun and the Moon. A Quest for Unity in Consciousness. Houghton-Mifflin Company. Boston.

Bibliografia R. Gordona Wassona (z przypisami)

  1. Wasson, R. Gordon. 1956. Lightning bolt and mushrooms: an essay into early cultural exploration. In: For Roman Jakobson: Essays on the Occasion of his Sixteenth Birthday:605-612. The Hague. Mouton & Co.
    Reprinted in Dutch in: Antiquity and Survival vol. 3(1):59-73. 1960.
  2. Wasson, R. Gordon. 1957a. Seeking the magic mushroom. Life:100-102, 109-120. May 13.
    Letters written to the editor regarding this special issue which appeared in the June 3, 1957 issue of Life. The international edition is dated June 10, 1957. (For letters written in response to the above noted article see Carpenter, 1957; Lee, 1957, Ross, 1957, Rowley, 1957; Snyder, 1957; and Stokes, 1957).
  3. Wasson, R. Gordon. 1957b. En busca de los hongos mágicos. Life en Español.
    A Spanish version of above entry. June 3.
  4. Wasson, R. Gordon. 1958a. J'ai mangé les champignons magiques. Lectures Pourtous #49:30-35. January. Unsigned.
    French translation of the May 13, 1957 article "Seeking the magic mushroom."
  5. Wasson, R. Gordon. 1958b. The divine mushroom: Primitive religion and hallucinatory agents. Proc. Amer. Phil. Soc. vol. 102(3):221-223. Philadelphia. June 24.
    R. Gordon Wasson's journal report on the use of entheogenic mushrooms in primitive societies and his interpretation and description of their overwhelming effects on one's soul.
  6. Wasson, R. Gordon. 1958c. Les premier sources. In: Les Champignons Hallucinogenes du Mexique:15-44.
  7. Wasson, R. Gordon. 1958d. Les champignons sacre au Mexique Contaemporain. In: Les Champignons Hallucinogenes du Mexique:45-100.
  8. Wasson, R. Gordon. 1958e. Les champignons dan l'Archeologie Meso-Americaine. In: Les Champignons Hallucinogenes du Mexique:101-122.
  9. Wasson, R. Gordon. 1959a. The hallucinogenic mushrooms of Mexico: An adventure in ethnomycological exploration. Trans. New York Acad. Sci .Series II, vol. 21(4):325-339.
    R. Gordon Wasson recalls his discovery in México of the use of sacred mushrooms and describes the use of entheogenic mushrooms in past and present cultures. Also in: The Drug Experience, First Personal Accounts of Addicts, Writers, Scientists and Others:311-324. 1961. Edited by David Ebin, Orian Press. New York.
  10. Wasson, R. Gordon. 1959b. Wild mushrooms: A world of wonder and adventure. Herbarist vol. 24:13-28. Boston.
    Three reports concerning the effects caused after the accidental ingestion of entheogenic mushrooms which occurred in Poland, Colorado, and the Fiji Islands. These effects are reported by three individuals who read R. Gordon Wasson's article in Life magazine (May 13, 1957).
  11. Wasson, R. Gordon. 1960. The hallucinogenic mushrooms of Mexico: An inquiry into the origins of the religious idea among primitive peoples. Annual Lecture of the Mycological Society of America. Lecture at Stillwater, Oklahoma. August 30.
    Appended to this article is a list of psilocybian fungi from México; including three other non-psychoactive species which are reportedly used ceremoniously as well as the auditory hallucination producing puffballs.
  12. Wasson, R. Gordon. 1961a. The hallucinogenic mushrooms of Mexico: An inquiry into the origins of the religious idea among primitive peoples. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 19(7):137-162. February.
    Also in: Psychedelic Reader vol. 1(1):27-42. Spring 1963. Edited by Gunther Weil, Ralph Metzner and Timothy Leary. University Books 1965. New Hyde Park, New York.
  13. Wasson, R. G. 1961b. Notes on the present status of Ololiuqui and other hallucinogens of Mexico. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 20(6):161-212.
    Also in: Psychedelic Review Vol. 1(3):27-42. 1963.
  14. Wasson, R. Gordon. 1962a. The hallucinogenic mushrooms of Mexico: An inquiry into the origins of the religious idea among primitive peoples. International Journal of Parapsychology vol. 4(4):41-58. Autumn.
    An abbreviated version of Wasson, 1960, 1961a.
  15. Wasson, R. Gordon. 1962b. Salvia Divinorum: A new psychotropic drug from the mint family. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 20:77-84.
  16. Wasson, R. Gordon. 1962c. Personal communication with Robert Graves. June 5.
    In a letter to Robert Graves, R. Gordon Wasson reports on the presence of Psilocybe cubensis "in the Philippine [Islands] where it is not eaten [by native peoples]."
  17. Wasson, R. Gordon. 1963. Mushroom rites of Mexico. Harvard Review vol. 1(4):7-17. Summer.
    A second abbreviated version of the hallucinogenic fungi of Mexico.
  18. Wasson, R. Gordon. 1965. Rite of the magic mushroom. In: The Drug Takers. Time-Life (authors) special report. New York.
  19. Wasson, R. Gordon. 1969. (Bk. Rev.). Economic Botany vol. 23(2):197.
    A review of Carlos Castaneda's "The Teachings of Don Juan: A Yaqui Way of Knowledge."
  20. Wasson, R. Gordon. 1970a. (Letter). Times Literary Supplement. August 21.
    Letter to the editor.
  21. Wasson, R. G. 1970b. Comments inspired by Professor Kuiper's review. Indo-Iranian Journal vol. 12(4):286-298.
    Professor Kuiper's review is in the same issue.
  22. Wasson, R. Gordon. 1970c. (Letter). Times Literary Supplement. September 29.
    Letter to the editor.
  23. Wasson, R. Gordon. 1970d. (News Item). Drugs: The sacred mushroom. New York Times. September 29.
    Guest editorial.
  24. Wasson, R. Gordon. 1970e. Les champignons dan la culture: A propos d'un livre de M. R. Wasson. L'Homme vol. 10(1):5-16.
  25. Wasson, R. Gordon. 1972a. (Bk. Rev.). Economic Botany vol. 26(1):98-99.
    A review of Carlos Castaneda's "A Separate Reality: Further Conversations with Don Juan."
  26. Wasson, R. Gordon. 1972b. The death of Claudius or mushrooms for murderers. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 23(3):101-128.
  27. Wasson, R. Gordon. 1973a. (Bk. Rev.). Economic Botany vol. 27(1):151-152.
    A review of Carlos Castaneda's "Journey to Ixtlan: The Lessons of Don Juan."
  28. Wasson, R. Gordon. 1973b. The role of flowers in Nahuatl culture: A suggested interpretation. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 23(8):305-324. November 30.
    Also in: Journal of Psychedelic Drugs vol. 6(3):351-360. July-September 1974.
  29. Wasson, R. Gordon. 1973c. Mushrooms and Japanese culture. Trans. Asiatic Soc. of Japan vol. 11:5-25. December.
    R. Gordon Wasson explores the etymology of Japanese mushroom names and reports on several historical tales of accidental ingestion of entheogenic mushrooms in Japan.
  30. Wasson, R. G. 1974. (Bk. Rev.). Economic Botany vol. 28(3):245-246.
    A review of Carlos Castaneda's "Tales of Power."
  31. Wasson, R. Gordon. 1977a. (Bk. Rev.). Head vol. 2(4):52-53, 88-94. November.
    Reprints of R. Gordon Wasson's reviews of Carlos Castaneda's first four books. With an unsigned introduction by Jonathan Ott. Originally published in Economic Botany.
  32. Wasson, R. Gordon. 1977b. María Sabina y los hongos. Vuelta Vol. 1:(8):24-27. July.
    A reprint of Wasson's "Presentación" in Alvaro Estrada's "Vida de María Sabina."
  33. Wasson, R. Gordon. 1978a. (Mag.). Wasson's velada with María Sabina. Head vol. 2(7):52-56.
    This article has been edited from several of Wasson's previously published papers describing his rediscovery of the sacred Mexican mushrooms.
  34. Wasson, R. Gordon. 1978b. The hallucinogenic fungi of Mexico. In Teonanácatl:63-84. Edited by Jonathan Ott and Jeremy Bigwood. Madrona Publ. Seattle, Washington.
  35. Wasson, R. Gordon. 1979. Foreword. In: Phantastica: Rare and Important Psychoactive Drug Literature from 1700 to the present. Privately published by William and Victoria Dailey. Antiquarian Books and Fine Prints. 8216 Melrose avenue, Los Angeles, California 90046.
  36. Wasson, R. Gordon. 1980. The Wondrous Mushroom: Mycolatry in Mesoamerica. Ethnomycological Studies No. 7. McGraw-Hill Book Co. New York, St. Louis and San Francisco.
    R. Gordon Wasson retraces the history of the sacred magic mushrooms during the pre-Columbian conquest and their present-day use in Mesoamerica.
  37. Wasson, R. G. 1982a R. Gordon Wasson's Rejoiner to Dr. Rolf Singer. Ethnomycological Studies No. 9. Botanical Museum of Harvard. Cambridge, Massachusetts.
    See separate entries by Alexander H. Smith, Jonathan Ott, and Rolf Singer regarding related papers.
  38. Wasson, R. Gordon. 1982b. The last meal of Buddha. Journal of the American Oriental Society vol. 102(4):591-603. October-December.
    See next entry.
  39. Wasson, R. Gordon. 1983a. The last meal of Buddha. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 29(3):219-249. Summer.
  40. Wasson, R. Gordon. 1983b. El Hongo Maravilloso Teonanácatl: Micolatria en Mesoamerica. Fondo de Cultura Económica. Mexico.
    Spanish version of The Wondrous Mushroom.
  41. Wasson, R. Gordon. 1985. (Mag.). In pursuit of mushrooms. Discover vol. 18(2):9-15.
  42. Wasson, R. Gordon. 1990. Gordon Wasson's account of his childhood. In: Thomas J. Riedlinger (ed.) The Sacred Mushroom Seeker: Essays for R. Gordon Wasson:239-246. Dioscorides Press. Portland, Oregon.
  43. Wasson, R. G. and S. S. Pau. 1962. The hallucinogenic mushrooms of Mexico and psilocybin: A bibliography. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 20(2):25-73. September.
    See next entry.
  44. Wasson, R. G. and S. S. Pau. 1963. The hallucinogenic mushrooms of Mexico and psilocybin: A Bibliography. Botanical Museum Leaflets of Harvard vol. 20(2a):25-73c. March 10.
    A second printing offers corrections and addenda with more new listings.
  45. Wasson, R. G. and V. P. Wasson. 1956. (Record). Mushroom Ceremony of the Mazatec Indians of Mexico. Recorded by R. Gordon Wasson, with translations by Eunice V. Pike and Sarah C. Cudschinsky. Folkway Records and Service Corporation, 121 West 47th Street, New York, New York. Record Listing no. Fr8975.
    Extracts of a mushroom ceremony recorded in Huautla de Jiménez.
  46. Wasson, R. G., Hofmann, A., and C. A. P. Ruck. 1978. The Road to Eleusis: Unveiling the Secret of the Mysteries. Ethnomycological Studies No. 4. Harcourt.
  47. Wasson, V. P. 1958. (Mag.). I ate the sacred mushroom. This Week:8-10, 36. May 19.
    This article, originally published in a Boston Newspaper magazine which appeared in eastern Sunday editions of local newspapers. The article, written by R. Gordon Wasson's wife Valentina, describes her experience eating the sacred mushrooms. This was the first mushroom intoxication outside and away from an official ceremony. Gordon's daughter Masha also took part in the mushroom velada. Also in: Shaman Woman, Mainline Lady: Women's Writings on the Drug Experience:182-186. Compiled by C. Palmer and M. Horowitz. William Morrow and Company, Inc. New York and London.
  48. Wasson, V. P. and R. G. Wasson. 1957. Mushrooms, Russia, and History. Two volumes. 85 plates. 26 water colors. Pantheon Books. New York.
    Limited to 512 numbered copies. Two are numbered A and B. Others are from 1-510.
  49. Wasson, V. P. and R. G. Wasson. 1958. (Mag.). The hallucinogenic mushrooms. Garden Journal:1-5, 31. January.
    An historical critique in which the Wassons describe worldwide attitudes concerning four centuries of mushroom use in Mesoamerica.

Kompletną listę badań Wassona i zebranych dokumentów danych można znaleźć na: http://www.huh.harvard.edu/Libraries/wasson.html

[ tłumaczenie: cjuchu ]



szukaj na psilosophy:  
 
Odsłon
od 07.09.2019



komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze

. .twój komentarz :

nick / ksywa :



komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze



PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ ForuM ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2022